Sobota, 25 maja 202425/05/2024
690 680 960
690 680 960

Przejeżdżała przez przejście dla pieszych, potrąciła ją skoda

Rowerzystka trafiła do szpitala po tym, jak została potrącona przez samochód w centrum Lublina. Policjanci ustalają, kto jest winien wypadku.

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę na ul. 3 Maja w Lublinie. Tuż po północy, na skrzyżowaniu z Krakowskim Przedmieściem, samochód osobowy potrącił rowerzystkę. Na miejscu interweniowała policja oraz zespół ratownictwa medycznego.

Jak wstępnie ustalono, kierujący skodą mężczyzna jechał w kierunku al. Solidarności. Potrącił poruszającą się rowerem kobietę, która przejeżdżała przez oznakowane przejście dla pieszych.

Poszkodowana została przetransportowana do szpitala. Policjanci ustalają teraz, który z uczestników zdarzenia jest winien wypadku.

50

52

53

54
(fot. lublin112)
2018-06-09 02:21:27

56 komentarzy

  1. Co ustalać? Mandat dla rowerzystki za spowodowanie kolizji i jazdę po przejściu dla pieszych + koszt naprawy auta. Rowerzyści robią co chcą w Lublinie. Jeżdżą po chodnikach i bez sygnalizacji wjeżdżają na jednię. Przejeżdżają przez przejścia dla pieszych. Jadą jezdnią, kiedy obok mają drogę dla rowerów. A policja i straż miejska nie reagują dając na to ciche przyzwolenie.

    • Rowerzystka dostanie mandat, ale na tym historia się nie skończy. Lepiej żeby kierowca miał aktualne OC.

      • OC tu bedzie rowerzystki, nie kierowcy.. .

        • W sprawach cywilnych zakłada się, że kierowcę pojazdu mechanicznego obowiązują znacznie wyższe standardy w zakresie bezpieczeństwa w porównaniu z niechronionymi uczestnikami ruchu. W praktyce oczekuje się, że kierowca pojazdu mechanicznego będzie antycypował głupotę niechronionych. Wynika to z tego, że kontakt pojazdu mechanicznego z niechronionym kończy się zwykle fatalnie dla tego drugiego. I kierowca musi o tym zawsze pamiętać.

    • A kierowcy ciągle myslą, że chodnik jest miejscem gdzie mogą parkować nawet ten węzszy niż 1,5 m . Jedynym argumentem jaki mają najgłupszym możliwym to to że nie ma gdzie parkować. Niech zostawią samochód na własnych trawnikach . W mieście wy wsiowi i miejscy kierowcy na trawnikach i chodnikach węższych niż 1,5 parkowanie jest ZABRONIONE ZAWSZE. Gdzie ta SM i dlaczego nic nie robi się pytam

    • masz w 100 % rację, niedawno sama to pisałam, robią co chcą, na drodze musisz martwić się czy przypadkiem nie rąbniesz któregoś, a na chodniku uciekać, żeby w Ciebie nie wjechał

  2. Baby w natarciu…jak widać nie tylko dostęp do samochody nie jest wskazany…

    • ,,baby” to ty masz w nosie….

    • Za to wskazane jest „naumienie” sie przepisów i (co gorsze) przestrzeganie ich.
      Inaczej „mo sie prawo” wylądować w szpitalu, a przy większym prawie to i na cmentarzu.

  3. Jako i rowerzysta i pieszy i kierujacy pojazdem, uwazam ze rowerzysci sa duzo mniej zagrazajacy bezpieczenstwu na chodnikach niz na jezdniach – sam z tego powodu jezdze w wiekszosci miejsc chodnikiem, bo wiem jak na niektorych miejscach ruchu samochodowego rowerzysci zwyczajnie przeszkadzaja i mocniej niz na chodniku zagrazaja bezpieczenstwu. Oczywiscie uwazam, ze przez PdP nalezy tylko przeprowadzac rower, aczkolwiek pisanie, ze ROWERZYSCI TYLKO NA ULICE uwazam za ignoranckie z pozycji pieszych, tak samo jak kierowcy oburzeni sa rowerzystami na drogach „NA SCIEZKE SE JEDZ”…

    Ciche przyzwolenie… no coz gratuluje odrobiny wyobrazni… jakos ciezko mi wyobrazic sobie pieszego/samochodowego policjanta ktory goni rowerzyste ktory sarnim zwyczajem skreci miedzy drzewa/bloki i tyle z jego poszukiwan 😉

    • Ile jeszcze trzeba będzie pisać o tym że przejścia dla pieszych są dla pieszych a nie dla jadących po nich rowerzystach. Rowerowi chuliganie już się tak rozpanoszyli w Lublinie że idąc chodnikiem trzeba mieć głowę dookoła szyi żeby nie zostać potrąconym. Polska to nie Holandia organizacja ruchu inne i kultura w ruchu również.

      • Dlatego jak chce pojeździć rowerem to uciekam z miasta Lublin. Użeranie się z paniusiami z psami które włażą pod rowery, uważanie na gówniarzerię ze smartfonami nieprzytomną i rodzinkami które 3-5 letnie dzieci biorą na drogę dla rowerów to dla mnie ZA dużo. Dziecko do 10 jeśli nie potrafi jechać w linii prostej ma obowiązek korzystać a chodnika , a nie ma prawa być na drodze dla rowerów. Rodzice pamiętajcie że rowerzysta może jechać tam z predkością nawet 50/ godz, a jeśli wasze małe dziecko wyjedzie mu pod rower to będzie wasza wina. Droga dla rowerów to nie plac zabaw

    • Z prawem się nie dyskutuje, prawa się przestrzega. Sądu nie będzie interesowało, czy i dlaczego jakiś przepis prawa jest według Ciebie bez sensu. Najedziesz rowerem na pieszego na chodniku i stanie mu się krzywda, to będziesz miał zwyczajnie przechlapane.

  4. Obowiązkowe OC dla rowerzystów niech odpowiadają za swoje szkody.

  5. następna mądrala, wcale mi jej nie żal, szkoda, że nikt nie wpadł w Lublinie na pomysł zorganizowania ruchu przeciwko oszalałym rowerzystom, podpisałabym się obiema rękoma! szkoda tylko kierującego, ciekawe kto mu zwróci koszty naprawy auta (?)

  6. Straż Miejska i Policja o tym wie tak jak my ,że rowerzyści jadą po chodnikach , po pdp , itd. no ale im się nie opłaca zatrzymywać i pouczać bo szkoda czasu i na tym nic nie zarobią a pouczanie jest bezpłatne i nie ma sukcesu u przełożonego sukcesem jest ilość mandatów i na tym się skupiają to jest wyznacznik ich aktywności – taki przykład – czy policjant w Polsce pozwolił by przejść przez przejście dla pieszych na czerwonym ? …..a w Londynie machał do nas policjant żebyśmy przechodzili na czerwonym bo akurat nic nie jechało …i co można być człowiekiem?

  7. No to dobra, co powiecie na…
    … jazdę bez kasku, bez kamizelki, bez oświetlenia, bez OC, z malutkim dzieckiem na „ramie”… pod prąd na jednokierunkowej trasie szybkiego ruchu, lub na chodniku w te lub, w tamte ?(kierunki)… na rowerze lub skuterze, a nawet samochodem?

  8. Jan nierzetelny

    To jeszcze babsztyl turlał się rowerem po chodniku ?? Dopier… babsztylowi że się nauczy przepisów !!

  9. Bardzo dobrze rowery na tory.

  10. Nie jest tak do końca, że jak na przejściu znajdzie się rowerzysta to można go potrącić. A jakby na przejściu stał czołg, to być w niego wjechał, „bo przecież mam pierwszeństwo”?

    Oczywiście, że rowerzysta dostanie mandacik, ale kierowca najprawdopodobniej też. Chyba, że udowodni (monitoring), że rowerzystka wtargnęła przed samochód… jeśli nie, to odpowie zwyczajnie za potrącenie.

    Zauważcie też, że skoda skręcała w prawo, czyli albo jechał szybko i droga hamowania postawiła go na całej szerokości PdP albo nie zauważył rowerzystki i zaczął hamować już po zderzeniu.

    Tak więc proponuję się wyluzować, bo nie znając faktów nikt z nas tutaj wyroku nie wyda