Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Przed laty miała milionowe zyski. Dziś stadnina w Janowie Podlaskim znów prosi o publiczne środki na przetrwanie

Po raz kolejny stadnina w Janowie Podlaskim wnioskuje o dokapitalizowanie, aby normalnie funkcjonować. W tym roku spółka otrzymała już ponad 7 mln zł.

Stadnina Koni w Janowie Podlaskim po raz kolejny zwróciła się do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa o dokapitalizowanie. Jak ustalili dziennikarze „Rzeczypospolitej”, w grę wchodzi kwota nawet wysokości około 7 mln zł, czyli podobna do tej, jaką w styczniu w formie wsparcia otrzymała stadnina. Informację potwierdził dziennikowi p.o. prezesa stadniny Lucjan Cichosz.

Na początku roku KOWR przekazał stadninie 7,4 mln zł. Pieniądze te miały pomóc w bieżącej działalności spółki, która ubiegły rok zakończyła stratą w wysokości 3,53 mln. Fakt ten tłumaczono wówczas m.in. suszą, która wpłynęła na prowadzoną działalność rolną, a także spadkiem zapotrzebowania na konie arabskie na świecie.

Informacja o żądaniu przez stadninę kolejnego zastrzyku publicznych pieniędzy już wywołała oburzenie opozycji. Jak wskazują, janowska stadnina jest symbolem nieudolności PiS, którego karuzela kadrowa i obsadzanie stanowisk swoimi ludźmi doprowadziło to miejsce na skraj bankructwa.

Stadnina w Janowie Podlaskim powstała w 1817 roku. Od drugiej połowy XX wieku stawiano ją za wzór dla tego typu obiektów. Zarządzanie przez Andrzeja Krzyształowicza, następnie przez Marka Trelę sprawiło, że miejsce to stało się słynne wśród hodowców koni na całym świecie. Coroczne aukcje koni arabskich ściągały nawet arabskich szejków czy gwiazdy światowej estrady.

Wszystko zmieniło się w 2016 roku, kiedy to zwolniono ze stanowiska wieloletniego prezesa stadniny Marka Trelę. Na jego następce powołano Marka Skomorowskiego, który jak sam przyznał, nie zna się na hodowli koni arabskich, ale nie boi się wyzwań. W środowisku zawrzało, gdyż jak wskazywano, nowy prezes ma wiedzę o stadninie tylko taką, że wie jak wygląda koń. On sam nie ukrywał, że nigdy nawet nie siedział w siodle i nie miał nic wspólnego z tą branżą.

Kiedy o sprawie zrobiło się głośno na całym świecie, Agencja Nieruchomości Rolnych oraz politycy Prawa i Sprawiedliwości zaczęli zarzucać byłemu prezesowi niegospodarność. Chodziło o kwestie dotyczące organizacji Dni Konia Arabskiego, a dokładnie umowy z firmą Polturf. Powiadomiono o wszystkim prokuraturę, która miała sprawdzić m.in. rozliczenia z tą firmą, jak też ustalić, czy na rynku obecne są inne podobne firmy, których oferta mogłaby konkurować z Polturfem.

Ponieważ opinia biegłych wskazała, że nadużyć finansowych nie było, lubelska prokuratura zamierzała umorzyć śledztwo. Jednak na wniosek prokuratury krajowej, zostało ono przedłużone. Trwa to do dzisiaj, gdyż niedawno, już po raz 13., podjęto decyzję o jego przedłużeniu. Czynności w tej sprawie toczą się już od 5 lat, co ważne, nikomu nie przedstawione zostały żadne zarzuty.

Zmiany kadrowe od razu odbiły się na sytuacji finansowej. W 2015 roku, kiedy stadniną kierował Marek Trela, miała ona 3,2 mln zł zysku. Po wprowadzonych zmianach w zarządzie, w 2016 zysk wyniósł 81 tys. zł, rok później był już 1,64 mln zł straty, w 2018 roku było już ponad 3,2 miliona złotych na minusie. Sytuacja taka trwa do chwili obecnej.

(fot. lublin112)

48 komentarzy

  1. To ja
    Odpowiedz

    PiS niszczy wszystko czego dotknie, stadnina, unia europejska, szkoły, sądy, telewizja… Tylko nich zachłanność i chore pomysły rosną.

  2. Młodzież
    Odpowiedz

    Już osiem lat rządzenia agentury szwabskiej wystarczająco zniszczyło nasz kraj PiS zaczął wszystko naprawiać i dobrze mu szło niestety wirus pokrzyżował cały plan.

  3. Bercik
    Odpowiedz

    Morawiecki niech da albo ten karakan mały chcieliśta pisu to niech was teraz dymają razem z Peło

    1. Leon
      Odpowiedz

      rząd swojego nie ma, więc dałem ci ja, on, ona i ty sam sobie dałeś, to co ci zabrała inflacja i podatki

      1. Polak
        Odpowiedz

        Gdyby w czasie pandemi rządził ryży Polski by już nie było.

  4. jamcia
    Odpowiedz

    pis jest mistrzem rozpierduchy, zbudować to potrafi jedynie stępkę

    1. Leon
      Odpowiedz

      ale to żadna stępka, bo bez projektu, to tylko kupa złomu „Po tym, gdy resort ministerstwa gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej został zlikwidowany, jego kompetencje przejęło ministerstwo infrastruktury. I to właśnie przedstawiciel tego resortu powiedział posłom, ile do tej pory kosztował program „Batory”, czyli plan budowy nowego promu dla PŻB do obsługi linii Świnoujście-Szwecja.
      – Na stępkę i całą tę ściemę związaną z budową promu widmo wydano do tej pory kwotę 12,5 mln zł”
      ponad 12 baniek za kawał szmela – można śmiało powtórzyć za Siarą Siarzewskim „mają rozmach sk**wisyny”

  5. emeryt
    Odpowiedz

    To było do przewidzenia po pozbyciu się fachowców i wprowadzeniu zasady „rodzina na swoim” oczywiście rodzina PiS. To bardzo radykalny przykład tej wspaniałej władzy i jej rządów i obawiam się że będzie jeszcze sporo takich wydarzeń jak media dokładniej sie przyjżą.

  6. Mekanik
    Odpowiedz

    Tylko że te milionowe zyski były z wyprzedaży najlepszych koni, teraz zajęto się hodowlą, a nie handlem.

    1. ech
      Odpowiedz

      z prowadzenia odpowiedniego rozrodu i handlu wyhodowanymi (niewszystkimi) sztukami, na tym to polega

    2. Fryta
      Odpowiedz

      Jedź tam i zobacz. Kto choć trochę miał do czynienia z końmi ten widzi co się tam ostatnio dzieje i woła o pomstę do nieba. Wyprzedaż najlepszych koni? – to niby skąd było kolejne, coraz lepsze? Może bocian przynosił lub w kapuście znaleźli? Hodowla to odpowiedni dobór osobników do rozrodu, a potem odpowiednie chowanie ich potomstwa by osiągnąć cel dalszego rozrodu lub sprzedaży dorodnych sztuk. To dotyczy nie tylko koni, ale każdej zwierzyny (popatrz np na psy rasowe). Jak fachowców zastępuje się partyjnymi aparatczykami to tak to się kończy – jakość produkcji spada, koszty rosną, a akurat w tej branży najbardziej szkoda utraty przez lata budowanej marki i opinii. Jeszcze kilka lat temu ta stadnina kojarzona była wszędzie na świecie z wysoką jakością, teraz to przykład jak można zarżnąć kurę składającą złote jajka.

    3. tytusdezoo
      Odpowiedz

      w tvp tak mówili? bo takie głupoty to tylko tam opowiadają

  7. daltonista
    Odpowiedz

    jak sie skonczy władza pis to znowu bedzie rentowne

    1. PiS
      Odpowiedz

      Całe szczęście że PO nie będzie już nigdy rządziło.

      1. B.
        Odpowiedz

        A no nie będzie bo już nie będzie czym rządzić. Po PiS zostaną tylko zgliszcza, będzie garstka bogaczy a reszta to bieda. Jak w Indiach.

  8. Hiena
    Odpowiedz

    Dość sponsorowania nierentownych instytucji.

    1. Ludzki pan
      Odpowiedz

      To najpierw niech zamkną kopalnie i cpk.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy