Do zdarzenia doszło we wtorek, 6 stycznia, w województwie łódzkim. Przed godziną 13 maszynista pociągu PKP Intercity jadącego z Lublina do Szczecina zauważył nagle ubytek w torach. Natychmiast wdrożył hamowanie składu oraz zaalarmował dyżurnego, że brakuje jednej szyny.
Na miejsce skierowano straż pożarną, policję, straż ochrony kolei oraz pracowników zarządcy infrastruktury. Jak się okazało, ubytek miał ponad 1,1 metra długości. Wstępne oględziny nie wykazały, aby do zdarzenia przyczyniły się osoby trzecie. Wszystko wskazuje na uszkodzenie torowiska spowodowane warunkami atmosferycznymi. Jednak dokładną przyczynę ustali specjalna komisja kolejowa.
Po przeprowadzeniu czynności i prowizorycznym wstawieniu kawałka szyny, skład ruszył w dalszą drogę. Sam tor do czasu wykonania niezbędnych oględzin oraz usunięcia ubytku został wyłączony z użytkowania. Pociągi przepuszczane są drugim torem.
44 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ci spod wschodniej granicy lub w bieszczadach może w to uwierzą tam jeszcze żyjo takie prymitywy hahahahaha
dobre 50kg szyny cudownie znikło hahahahaha