W niedzielę, 20 września, Wąwóz Rury w Lublinie stał się miejscem spotkania osób, którym bliska jest aktywność fizyczna i bezinteresowna pomoc innym. Wydarzenie „Lublin tętni Dobrem” zorganizowała Fundacja Rozwoju Sportu w Lublinie we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.
Bieg na dystansie 4,5 km odbywał się w ramach ogólnopolskiej kampanii „Twoja Krew, moje życie”. Jej idea jest prosta: przypominać, że krwi nie da się wyprodukować, a jej zapasy zależą od osób, które zdecydują się zostać dawcami.
Takie inicjatywy mają szczególne znaczenie w okresach, gdy zapasy niektórych grup krwi są na niskim poziomie. Każda akcja, która pomaga dotrzeć do nowych dawców i zachęca do regularnego oddawania krwi, może mieć realne znaczenie dla pacjentów wymagających transfuzji.
Tym bardziej zaskakujące są informacje dotyczące tegorocznej edycji wydarzenia. Okazuje się bowiem, że uczestnicy… nie mogli na miejscu oddać krwi.
Ambulans nie mógł stanąć na parkingu
Jak przekazali nam przedstawiciele Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, jedną z przeszkód miała być odmowa udzielenia zgody przez sieć Lidl na ustawienie ambulansu do poboru krwi na parkingu sklepu przy ul. Romantycznej.
Dlaczego właśnie tam miał stanąć pojazd? Wąwóz Rury, na terenie którego odbywał się bieg, jest obszarem zielonym. Jak wskazano w przekazanych nam informacjach, nie ma tam możliwości wjazdu pojazdem, który mógłby służyć jako mobilny punkt poboru krwi.
Konieczne było więc znalezienie miejsca utwardzonego, płaskiego i odpowiedniego do bezpiecznego ustawienia ambulansu. Według przekazanych nam informacji najbliższą lokalizacją spełniającą te warunki miał być właśnie parking sklepu Lidl przy ul. Romantycznej. Problem w tym, że sieć na to się nie zgodziła.
Sklep był zamknięty, ale problem pozostał
W całej sprawie zwraca uwagę jeszcze jedna okoliczność. Wydarzenie odbywało się w niedzielę, kiedy sklep był zamknięty. Mimo to, jak wynika z przekazanych nam informacji, nie udało się uzyskać zgody na ustawienie ambulansu na parkingu.
W efekcie inicjatywa promująca krwiodawstwo nie mogła zostać połączona z pobieraniem krwi na miejscu. Uczestnicy mogli wziąć udział w biegu i wesprzeć ideę pomagania, ale osoby gotowe do oddania krwi podczas wydarzenia nie miały takiej możliwości w ramach przygotowanego punktu mobilnego.
Co ważne, w tym okresie zapas niektórych z grup krwi był na wyczerpaniu. Istniała więc szansa, że te zostaną uzupełnione. Tak się jednak nie stało.
Lidl odpowiada, ale nie na temat
Oczywiście zaraz po wydarzeniu zwróciliśmy się do sieci Lidl z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji. Wszak nie była to żadna komercyjna impreza, lecz niezwykle szczytne wydarzenie. Dodatkowo ustawienie ambulansu w żaden sposób nie dezorganizowało by pracy sklepu, gdyż ten był zamknięty. Wobec braku reakcji, po blisko dwóch tygodniach przypomnieliśmy się raz jeszcze.
W końcu dziś otrzymaliśmy maila od Lidl Polska. Próżno jedna szukać w nim odpowiedzi na zadane przez nas pytania. Jest za to dużo samochwalenia się, jak to sieć niezwykle mocno wspiera różne inicjatywy ukierunkowane na niesienie pomocy potrzebującym oraz szereg inicjatyw społeczno-charytatywnych. Podkreślono, że wiele z tych form, pomocy opiewa na kwoty nawet kilku milionów złotych.
Pozostaje więc pytanie, czy dla sieci mniejsze inicjatywy, takie jak udostępnienie miejsca pod ambulans do poboru krwi już się nie liczą? Wszak trudno się tym będzie pochwalić.
Liczy się każda kropla krwi
Honorowe krwiodawstwo to jedna z najprostszych, a zarazem najważniejszych form pomocy drugiemu człowiekowi. Każdego dnia krew jest potrzebna pacjentom po wypadkach, osobom poddawanym skomplikowanym operacjom, chorym na nowotwory oraz osobom wymagającym długotrwałego leczenia. Mimo rozwoju medycyny wciąż nie udało się stworzyć preparatu, który w pełni zastąpiłby ludzką krew.
Dlatego system ochrony zdrowia jest uzależniony od bezinteresowności dawców, którzy regularnie zgłaszają się do punktów krwiodawstwa i dzielą się tym bezcennym darem. Jedna donacja może pomóc nawet kilku pacjentom, a dla niektórych z nich oznacza szansę na przeżycie.
Szczególnego znaczenia nabiera to w okresach, gdy zapasy niektórych grup krwi są niewystarczające. Wówczas każda osoba decydująca się na oddanie krwi może mieć realny wpływ na bezpieczeństwo pacjentów i możliwości udzielania im pomocy. Dlatego tak ważne są nie tylko regularne donacje, ale również kampanie społeczne i wydarzenia, które przypominają o potrzebach krwiodawstwa oraz zachęcają kolejne osoby do zostania dawcami.
Honorowe oddawanie krwi nie wymaga wielkich poświęceń, a może przynieść nieoceniony efekt — pomóc uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie.
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ależ to podłe! No to stracili klienta nigdy więcej nie pójdę do szkopa na zakupy! :/
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Parking prywatny to i właściciel miał prawo się nie zgodzić. Zwykła nagonka, bo prywaciarza dla zasady trzeba je***.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle jest miejsc jak parking naprzeciwko Lidla więc w czym był problem? Można było wcześniej uprzedzić i zamknąć mały parking wiedząc że będzie potrzebny na autobus do poboru krwi a tu szuka się tylko durnych pretekstów szkalowania sklepu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„ożesz ty chu……”
jedziemy jutro na zakupy do czerwonego owada!