Po ostatnich wydarzeniach w szkołach na Mazowszu służby uruchomiły szeroko zakrojone działania prewencyjne. Policjanci pojawili się w placówkach oświatowych oraz w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Sprawdzają między innymi osoby, których zachowanie może wskazywać na potencjalne zagrożenie, a także zabezpieczenia szkół i systemy kontroli dostępu.
Jak poinformował w piątkowe popołudnie minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, do południa skontrolowano 15 tysięcy placówek. W działania zaangażowano 24 tysiące funkcjonariuszy.
– Bezpieczeństwo najmłodszych jest rzeczą najważniejszą – podkreślił szef MSWiA, zapowiadając kontynuację akcji do czasu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości.
Kontrole prowadzone są we współpracy z dyrektorami szkół, samorządami i organami prowadzącymi placówki. Policjanci zwracają uwagę między innymi na osoby zachowujące się agresywnie lub nietypowo, a także na przypadki posiadania niebezpiecznych przedmiotów.
Komendant główny Policji gen. insp. Marek Boroń poinformował, że funkcjonariusze reagowali również na zgłoszenia dotyczące uczniów posiadających niebezpieczne narzędzia. W kilku przypadkach takie przedmioty zostały zabezpieczone.
Internetowy challenge? Służby nie znalazły potwierdzenia
Jednym z najważniejszych wątków sprawdzanych przez służby były doniesienia o rzekomym internetowym wyzwaniu, które miało zachęcać młodych ludzi do podejmowania niebezpiecznych działań.
Po analizie zabezpieczonych nośników elektronicznych nie znaleziono jednak potwierdzenia, że taki challenge istnieje i stoi za ostatnimi wydarzeniami. Minister Kierwiński podkreślił, że jest to stan ustaleń na moment konferencji, a czynności służb nadal trwają.
– Nie potwierdzają się żadne informacje na temat wyzwania, challenge’u czy jakkolwiek nazywane jest to w sieci – przekazał minister.
Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości nadal analizuje materiały i monitoruje internet. W działaniach współpracuje z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz partnerami europejskimi.
Szef MSWiA zaznaczył również, że obecnie nie ma twardych dowodów wskazujących, że trzy analizowane zdarzenia – w Ostrołęce, powiecie wyszkowskim i Sierpcu – były ze sobą powiązane. Nie potwierdzono także, by osoby związane z tymi sprawami kontaktowały się ze sobą.
Śledczy nie wykluczają żadnego wątku, a analiza zabezpieczonych materiałów jest kontynuowana.
Zatrzymano 19 osób. Policja ostrzega przed naśladownictwem
Od 8 października policjanci zatrzymali 19 osób podejrzewanych o różne zachowania związane z ostatnimi zagrożeniami. Większość spraw dotyczy kierowania gróźb karalnych. Wśród zatrzymanych są również osoby, przy których znaleziono niebezpieczne przedmioty.
Jak zaznaczył komendant główny Policji, nie wszystkie zgłoszenia dotyczą rzeczywistych przygotowań do ataku. Część spraw wiąże się z nieodpowiedzialnymi zachowaniami młodych ludzi, którzy mogą nie zdawać sobie sprawy z konsekwencji swoich działań. Każdy przypadek jest jednak oceniany indywidualnie.
Policja odnotowała ponad 300 zgłoszeń od uczniów, rodziców, nauczycieli i innych osób. Funkcjonariusze podkreślają, że każdy sygnał jest traktowany poważnie i sprawdzany.
Marek Boroń zwrócił uwagę na niebezpieczne zjawisko naśladownictwa, które może nasilać się, gdy o podobnych zdarzeniach bardzo dużo mówi się w internecie i mediach.
– Odbudujmy zaufanie dzieci do dorosłych – zaapelował komendant główny Policji.
Służby podkreślają, że szczególnie ważne jest zgłaszanie gróźb i niepokojących treści, zamiast ich dalszego rozpowszechniania. Rodzice, którzy dowiedzą się, że dziecko natrafiło na wpisy zapowiadające przemoc na czacie, komunikatorze czy platformie gamingowej, powinni skontaktować się z Policją. Funkcjonariusze zapewniają, że każde zgłoszenie zostanie indywidualnie sprawdzone.
Prawie 60 szkół odwołało zajęcia
Podczas konferencji minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała, że według danych dostępnych w chwili spotkania zajęcia odwołano w 59 szkołach w Polsce. Najwięcej takich placówek znajdowało się na Mazowszu – 35. Kolejne dziewięć było w województwie kujawsko-pomorskim, trzy w świętokrzyskim, a pojedyncze placówki w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim. Pozostałe szkoły działały normalnie, zapewniając uczniom opiekę i zajęcia.
Decyzje o odwołaniu lekcji podejmowali dyrektorzy i samorządy, zależnie od lokalnej sytuacji. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiedziało jednocześnie dodatkowe działania edukacyjne oraz prace nad zmianami, które mają zwiększyć bezpieczeństwo w szkołach.
Planowane jest między innymi częstsze przeprowadzanie ćwiczeń na wypadek sytuacji kryzysowych. Zamiast ograniczać się do prób ewakuacji przeciwpożarowej, szkoły mają przygotowywać się również na inne zagrożenia, takie jak wtargnięcie napastnika czy konieczność znalezienia bezpiecznego schronienia.
Nauczyciele mają także rozmawiać z uczniami o przemocy, dezinformacji, reagowaniu na niepokojące zachowania i szukaniu pomocy.
Gdzie szukać pomocy i jak reagować?
Przedstawiciele służb apelują, by nie lekceważyć gróźb, ale jednocześnie nie rozpowszechniać niesprawdzonych informacji, które mogą wywoływać niepotrzebną panikę.
Jeśli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, należy dzwonić pod numer alarmowy 112. Informacje o groźbach i podejrzanych zachowaniach można również przekazywać Policji. Ważna jest współpraca rodziców ze szkołą, nauczycielami, pedagogami i psychologami, którzy mogą pomóc odpowiednio wcześnie rozpoznać sytuację kryzysową.
Minister edukacji przypomniała również o telefonach wsparcia: 116 111 – dla dzieci i młodzieży oraz 800 100 100 – dla rodziców i nauczycieli szukających pomocy w sprawach bezpieczeństwa dzieci.
Służby zapowiadają, że wzmożone działania będą kontynuowane. Jak podkreślono podczas konferencji, brak potwierdzenia internetowego challenge’u nie oznacza zakończenia sprawdzania wszystkich sygnałów. Nadal badane są okoliczności ostatnich zdarzeń, możliwe powiązania oraz przypadki gróźb pojawiających się w sieci.
1 komentarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowe bicie pinany i nakręcanie spirali Jak tak będzie dalej to tylko kwestia czasu kolejnej masakry Widać że nikogo to niczego nie nauczyło