Na drodze ekspresowej S17, na wysokości Kołbieli, doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch pojazdów. Kolizja spowodowała poważne utrudnienia w ruchu, które mogą potrwać około trzech godzin.
Policjanci z Zamościa i Szczebrzeszyna w ciągu jednego dnia zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierowców. Jeden z nich, mając ponad promil alkoholu, pędził przez teren zabudowany z prędkością 107 km/h, przewożąc w aucie swoje dzieci. Drugi prowadził BMW z wynikiem ponad 2,5 promila. Obaj odpowiedzą przed sądem.
Tomaszowscy kryminalni zatrzymali 43-letniego mieszkańca gminy Susiec. W wynajmowanym przez niego domu funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 100 porcji marihuany. Mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania narkotyków. Za to przestępstwo grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Od połowy września 2025 roku wchodzą w życie zaktualizowane opłaty za badania techniczne pojazdów. Ministerstwo Infrastruktury wprowadziło zmiany w tabeli stawek, obejmujące zarówno okresowe przeglądy, jak i dodatkowe badania specjalistyczne.
Nie dość, że wjechała rowerem na przejście dla pieszych, to na dodatek uczyniła to tuż przed nadjeżdżającym trolejbusem. Kierowca zaczął hamować, w wyniku czego część pasażerów doznało obrażeń ciała. Cyklistka chciała uciec.
Dobiegł końca proces pięciu osób oskarżonych o zaniedbania związane z transportem 10 tygrysów. Zwierzęta jechały z Włoch do Rosji i utknęły na granicy w naszym regionie. Rosjanin i dwóch Włochów zostali skazani, Polaków uniewinniono.
Nawet do 5 lat więzienia grozi 20-latkowi, który wpadł po tym, jak próbował swoich sił w "driftowaniu" na miejskich ulicach. Jego popisy zauważył dzielnicowy.
Zbliżając się do przejazdu dla jednośladów nie zachowała ostrożności, w wyniku czego doprowadziła do potrącenia rowerzysty. Na szczęście 48-latek nie doznał poważniejszych obrażeń ciała.
Służby ratunkowe wskazują, że zderzyły się dwa samochody: osobowy i ciężarowy. Wstępnie trzy osoby zostały poszkodowane. Na miejscu pracują policjanci.
Nocą, na teren naszego kraju, zza wschodniej granicy wleciały dwa drony. Armia zapewnia, że obiekty od razu zostały wykryte i znajdowały się pod pełną kontrolą. Mieszkańcy naszego regionu zapewniają, że je słyszeli.
Przyjechał do pracy w gospodarstwie, zainteresował się jednak pobliskim sanktuarium. Zaczął okradać ustawione w świątyni puszki z datkami od wiernych. Wartość strat została oszacowana na kwotę niemal 7 tys. zł.
Policjanci zatrzymali go zaraz po tym, jak dokonał kradzieży z salonu jubilerskiego. Szybko wyszło na jaw, że ma on na koncie szereg innych, podobnych przestępstw w innych miastach.