Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Mężczyzna leżał na jezdni. Problemy ma kierowca, który po nim przejechał (foto)

Wjechał w leżącego na jezdni 23-latka. W trakcie czynności policjanci zwrócili uwagę na dziwne zachowanie kierowcy. Wtedy zaczęły się jego problemy.

Do wypadku doszło w sobotę przed godziną 20 w miejscowości Hołodnica w gminie Rokitno w powiecie bialskim. Poruszający się lokalną drogą kierowca Alfa Romeo wjechał w pieszego. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Już wstępne ustalenia wykazały, że 23-letni mieszkaniec gminy Rokitno leżał na jezdni. Wszystko miało miejsce na nieoświetlonym odcinku drogi. Kierowca go nie zauważył, w wyniku czego mężczyzna doznał obrażeń ciała i został przetransportowany do szpitala.

Badanie alkomatem wykazało, że 27-letni kierowca był trzeźwy. W trakcie czynności policjanci zwrócili jednak uwagę na dziwne zachowanie mężczyzny. Postanowili więc sprawdzić, czy nie znajduje się on pod działaniem środków odurzających. Urządzenie dało wynik pozytywny. Od mieszkańca gminy Rokitno pobrana została krew do szczegółowych badań.

W trakcie przeszukania auta, funkcjonariusze u pasażera znaleźli biały proszek. Wstępna analiza wskazała, że jest to amfetamina. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani do wyjaśnienia. Sprawą zajmuje się teraz prokuratura.

(fot. policja)

13 komentarzy

  1. Kierowca to ma problemy, ale… narkotykowe.

    • no i raczej już były Pan Kierowca.

    • i spotkał się on z kimś mającym (prawdopodobnie) problemy alkoholowe. Jedyna pomiędzy nimi różnica, ze leżenie na drodze po pijaku przestępstwem nie jest, natomiast kierowanie samochodem już tak.

  2. To, że zdarzenie miało miejsce na nieoświetlonym odcinku drogi, podano. Sądząc po zdjęciu, zdarzenie miało to miejsce w obszarze zabudowanym, ale tego już zapomniano dodać. Tak samo, jak nie podano stanu oświetlenia pojazdu. Gdyby w zdarzeniu brał udział rowerzysta, to byłoby to podane.

    • No oczywiście. Tak samo jak brakuje informacji na temat, czy bieżnik opon był właściwy, oraz czy układ hamulcowy był sprawny. Do tego jakie żarówki miało auto, gdyż jak marketowe, to pewnie słabiej świeciły. A też nie podali, czy reflektory i szyby były czyste.

      Franiu, wiesz, że jesteś de….em?

  3. Tylko że amfa raczej nie miała wpływu na to, że najechał nocą na jakiegoś nieoznakowanego leżaka. To środek pobudzający, działający inaczej niż alkohol, część leków czy trawka. Trochę już dawno temu, w USA kierowcy ciężarówek stosowali ją i robili maratony po kilka dni za kółkiem non stop. I jechali tak całkiem nieźle, dopóki organizm nie poddawał się z wycieńczenia…. Ciekawe, jeśli zostanie powołany biegły do tej sprawy, jaka będzie jego wypowiedź.

      • Brak informacji czy odpoczywający na drodze miał kamizelkę przeciw odblaskową, czy może zanim ułozżył się do snu, zapalił podręczny znicz ostrzegawczy (najlepszy jest poświęcony).

    • Niestety inna.

    • ale kogo to obchodzi. to tak jak bez prawka, albo ubezpieczenia czy przeglądu. wydarzy się coś nie z twojej winy i lecisz

    • Twoja wypowiedź jest bez sensu w tym przypadku. Skoro amfa pobudza i daje kopa to dlaczego jełop nie zauważył przeszkody na jezdni, pechowo akurat będącej leżącym człowiekiem ? A jełop odpowie podwójnie- raz za najechanie, dwa za jazdę pod wpływem amfy.

      • Cieee chorobaaaa !!!

        Należałoby dodać, że jełop leżący na jezdni, niestety przeżył i ma teraz prawo domagać się odszkodowania za przerwany sen.