Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Brodacze ze Sławatycz mogą trafić na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego

Sławatycze to jedyne miejsce w Polsce, gdzie można spotkać brodaczy. Aby ta jedyna w swoim rodzaju tradycja nie odeszła w zapomnienie, powstał pomysł wpisania obrzędu na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

W Sławatyczach przeprowadzone zostaną konsultacje społeczne dotyczące zamiaru zgłoszenia „Obrzędu pożegnania starego roku Brodacze ze Sławatycz” do wpisu na Krajową listę ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Sławatycze to jedyne miejsce w Polsce, gdzie można spotkać słynnych brodaczy. Przez ostatnie trzy dni grudnia, przebierańcy od lat paradują po ulicach, zaczepiając przechodniów czy też kierowców, jednak jak każdy twierdzi, spotkanie z nimi przynosi szczęście w nadchodzącym roku.

Tradycja sławatyckich brodaczy kultywowana jest dzięki członkom Gminnego Ośrodka Kultury. To oni każdego roku starają się, by znani obecnie już w całym kraju przebierańcy nie przeszli do historii. Obecnie, by zachęcić jak najwięcej mieszkańców, organizowany jest konkurs na najładniejszy strój Brodacza.

Kiedy pierwsi brodacze pojawili się w rejonie Sławatycz, tego obecnie już nikt nie pamięta. Wiadomo jest, że tradycja przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, od bardzo dawna. Pewne jest to, że odkąd sięgnąć pamięcią, zawsze w ten sposób żegnano stary rok. Określenie brodacze wzięło się od bardzo długich bród wykonanych z lnianego włókna, które przyczepiała sobie miejscowa ludność. Miały one przynieść długie życie, duże doświadczenie a także bogactwo przeżyć.

Teraz, aby ta jedyna w swoim rodzaju tradycja nie odeszła w zapomnienie, powstał pomysł wpisania obrzędu na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Zaplanowane na 16 września spotkanie ma celu przedyskutowanie znaczenie tego dziedzictwa, uzyskanie zgody na wpis i wyłonienie upoważnionego przedstawiciela społeczności. Listę prowadzi Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wspólnie z Narodowym Instytutem Dziedzictwa

(fot. GOK Sławatycze)

3 komentarze

  1. Imba
    Odpowiedz

    Ciekawe co na to proboszcz, czy akceptuje taki pogański obyczaj.

  2. Niby Technik
    Odpowiedz

    fajne podoba mi się pojadę w grudniu i zobaczę na własne oczy

  3. znowu ja
    Odpowiedz

    I bardzo kurde dobrze, bardzo mi się to podoba.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy