57-latek miał znęcać się nad 82-letnią matką. Sąd zdecydował o areszcie
11:59 11-08-2026 | Autor: redakcja
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie zostali wezwani w miniony weekend do jednego z domów na terenie gminy Siemień. Zgłoszenie dotyczyło awantury domowej.
Na miejscu funkcjonariusze zastali agresywnego 57-latka oraz jego 82-letnią matkę. W domu przebywała także 53-letnia siostra mężczyzny, która przyjechała pomóc seniorce w codziennych obowiązkach.
Awantury miały trwać od kilku lat
Jak przekazała młodszy aspirant Ewelina Semeniuk z KPP w Parczewie, zachowanie podejrzanego nie miało być jednorazowe.
– Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna od kilku lat pod wpływem alkoholu wszczynał awantury, stosując jednocześnie przemoc fizyczną i psychiczną, o czym świadczą wcześniej odnotowane interwencje – poinformowała policjantka.
Według ustaleń funkcjonariuszy 57-latek miał znieważać matkę, używać wobec niej wulgarnych słów, wyganiać ją z domu oraz zakłócać jej nocny wypoczynek. Podczas ostatniej awantury miał szarpać i popychać seniorkę, a także grozić jej pozbawieniem zdrowia i życia oraz podpaleniem mieszkania.
Córka seniorki wezwała pomoc
Świadkiem zdarzenia była 53-letnia córka pokrzywdzonej. Kobieta zdecydowała się zawiadomić służby, gdy jej brat zaczął również wobec niej zachowywać się agresywnie i kierować groźby.
– Kobieta, nie zastanawiając się długo, zadzwoniła na numer alarmowy, prosząc o pomoc w obawie, że taka sytuacja w ostatnim czasie nasila się i może doprowadzić do tragedii – przekazała młodszy aspirant Ewelina Semeniuk.
Policjanci zatrzymali 57-latka i przewieźli go do jednostki. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko trzy promile alkoholu w organizmie. Do czasu wytrzeźwienia został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Sąd zastosował trzymiesięczny areszt
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu znęcania się fizycznego i psychicznego nad osobą najbliższą. Odpowie on także za kierowanie gróźb karalnych wobec swojej 53-letniej siostry. Według śledczych groźby wzbudziły w kobiecie uzasadnioną obawę, że mogą zostać spełnione.
Sąd przychylił się do wniosku o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Najbliższe trzy miesiące 57-latek spędzi w areszcie. Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
– Przypominamy, że przemoc domowa jest przestępstwem i nie pozostaje bezkarna. Każda osoba dotknięta przemocą może liczyć na pomoc służb. W sytuacji zagrożenia należy niezwłocznie powiadomić Policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112 – podkreśliła przedstawicielka parczewskiej komendy.
no i o to chodziło – ma spokój