Pościg za Audi zakończył się w rzece. 24-latek trafił do aresztu
09:43 29-09-2026 | Autor: redakcja
Pościg w kierunku Kraśnika
Przebieg zdarzenia przedstawiła aspirant Marzena Sałata z Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku.
— Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem. Policjanci z Posterunku Policji w Wilkołazie podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej kierującego samochodem marki Audi. Mężczyzna nie zastosował się jednak do wydawanych przez funkcjonariuszy poleceń i rozpoczął ucieczkę. W pościg za kierowcą włączyły się kolejne patrole z Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku. Mężczyzna przemieszczał się przez teren gmin Wilkołaz i Zakrzówek, kierując się w stronę Kraśnika. Pościg trwał blisko 30 kilometrów.

fot. Policja Kraśnik
Samochód w rzece, kierowca zatrzymany
— Ucieczka zakończyła się przy ulicy Jagiellońskiej w Kraśniku, gdzie samochód znalazł się w rzece Wyżnicy. Kierowca wybiegł z pojazdu i podjął próbę dalszej ucieczki pieszo. Po chwili został zatrzymany przez policjantów. 24-latek z Kraśnika został przebadany na zawartość alkoholu w organizmie. Badanie wykazało, że był trzeźwy — relacjonuje przedstawicielka kraśnickiej policji.
Podczas dalszych czynności policjanci sprawdzili także uprawnienia mężczyzny do kierowania pojazdami.
— W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna kierował samochodem pomimo obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. 24-latek usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Na wniosek śledczych i prokuratora Sąd Rejonowy w Kraśniku zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy. Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności — dodaje aspirant Marzena Sałata.

fot. Policja Kraśnik
patologia i tyle.
Pościg za Audi zakończył się w rzece. 24-latek trafił do aresztu
I jak tu nie dziękować Bogu ???
Spektakularny sukces , jakby nie rzeka to czekaliby na wyzerowanie zbiornika paliwa ?
Przez 30km .😅😅😅 w normalnym kraju milicja zrobiłby z tego aldi druszlak z od kul ale u nas boją się broni użyć, odważni są jak kogoś dopadną w zamkniętym pokoju, to wtedy zatluka bohaterzy
Jaki to ten normalny kraj? Chyba Korea Północna? Za dużo amerykańskich filmów się naoglądałeś. W rzeczywistości nawet tam użycie broni to ostateczność. Nikt nie będzie narażał przypadkowych osób.
Gonili przez ponad 30 kilometrów, bo po ostatnich suszach trudno jest znaleźć rzekę żeby samochód nie dał rady przejechać jej wpław.