Lublin: Zwierzęta z szopki przy Parafii św. Rodziny wróciły do właściciela (foto)

W szopce przy Parafii św. Rodziny w Lublinie interweniowała Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege. Przebywające tam zwierzęta wróciły do właściciela.

 

Po burzy w Internecie wywołanej informacjami, że zwierzęta przebywające w szopce przy Parafii św. Rodziny w Lublinie, marzną przy dość niskich temperaturach, interweniowała lubelska Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege. Do naszej redakcji pisały i dzwoniły osoby, które informowały nas, że pomimo zgłaszania problemu służbom miejskim nikt nie chciał zainterweniować. Dopiero dzięki Fundacji Ex Lege udało się dojść do kompromisu.

– Fundacja przeprowadziła interwencję dotyczącą oceny dobrostanu i warunków utrzymania zwierząt w szopce przy Parafii św. Rodziny w Lublinie. Działania zostały podjęte ze względu na bardzo liczne zgłoszenia płynące do Fundacji z wielu źródeł. Na miejscu nasi wolontariusze zastali dwie kozy oraz osła. Zwierzęta przebywały w drewnianej szopie, miały zapewnioną głęboką ściółkę oraz stały dostęp do siana – informuje Marta Włosek z Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege.

Wolontariusze dowiedzieli się od księdza odpowiedzialnego za opiekę nad zwierzętami, że szopa posiada specjalny system ogrzewania w postaci lamp nagrzewających, jednak na prośbę właściciela zwierząt nie są one włączone.

– Postanowiliśmy wyjaśnić tę kwestię z właścicielem zwierząt. Podczas rozmowy telefonicznej właściciel wyjaśnił, że zwierzęta są utrzymywane w systemie wolno wybiegowym – są przyzwyczajone do różnych warunków atmosferycznych. Uruchomienie systemu lamp nagrzewających mogłoby doprowadzić do przegrzania zwierząt, a w dalszej konsekwencji do ich zachorowania na skutek nagłych zmian temperatur – wyjaśnia Marta Włosek.

Przedstawiciele Fundacji po rozpatrzeniu wszystkich kwestii zaproponowali, aby zwierzęta jak najszybciej wróciły do właściciela, gdzie mają najlepsze dla siebie warunki rozumiemy bowiem, że warunki wolno wybiegowe przy zapewnieniu dostępu do zadaszonego pomieszczenia najlepiej sprawdzają się gdy zwierzęta mają możliwość swobodnego ruchu.

Przedstawiciel parafii oraz właściciel zgodzili się na powrót zwierząt, które trafiły z powrotem do gospodarstwa.

– Warto podkreślić, że ze strony parafii nasze działania spotkały się ze zrozumieniem, zaś osoby odpowiedzialne za zwierzęta wykazywały chęć współpracy. Spokojna rozmowa i wysłuchanie argumentów wszystkich stron zawsze daje dobre rezultaty – dodaje Marta Włosek z Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege.

2016-01-05 03:56:36
(fot. Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege)