Sobota, 27 czerwca 202627/06/2026
690 680 960
690 680 960

Zderzenie na Krochmalnej. Jeden jechał pod prąd, drugi zawracał

Dzisiaj rano na ulicy Krochmalnej w Lublinie zderzyły się dwa samochody osobowe. Małe dziecko trafiło do szpitala.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 8:20 na ulicy Krochmalnej w Lublinie, na wysokości stadionu. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe: honda i renault. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kierujący hondą, jadąc w kierunku dworca PKP podjął manewr wyprzedzania jadących przed nim pojazdów. Wykonał go jednak w ten sposób, że z lewej strony ominął wysepkę i jadąc pod prąd chciał powrócić na swój pas ruchu.

W tym czasie, jadący w tym samym kierunku kierowca renault, widząc że za nim nikt nie jedzie, rozpoczął manewr zawracania. Wtedy zderzył się z powracającą na właściwy pas hondą. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Jedna osoba, 3-letnie dziecko podróżujące hondą zostało przetransportowane do szpitala.

Jak ustaliliśmy, nie odniosło poważniejszych obrażeń ciała, jednak ze względu na wiek ratownicy zadecydowali o wykonaniu szczegółowych badań i profilaktycznej obserwacji. Teraz funkcjonariusze policji ustalają dokładne okoliczności zdarzenia. Uczestnicy wypadku byli trzeźwi.

Informacje o zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelników. DZIĘKUJEMY!

Zderzenie na Krochmalnej. Jeden jechał pod prąd, drugi zawracał
Zderzenie na Krochmalnej. Jeden jechał pod prąd, drugi zawracał
(fot. lublin112)

Zderzenie na Krochmalnej. Jeden jechał pod prąd, drugi zawracał
(fot. nadesłane – Szymon)

2014-12-01 09:51:12

15 komentarzy

  1. niedorzecznik obywatelski
    Ocena: 0

    Myślę, że winny zdarzenia miszczu, zostanie ukarany za narażenie życia dziecka.

  2. Ocena: 0

    Przecież jak by nie zdążył do przeczkola to opiekunka by uwagę napisała.Zapewne zawsze tak robił i już przestanie.

  3. Ze zdjęć wynika, że taksówkarz rozpoczął manewr zawracania z prawego pasa, bo raczej do tyłu się nie cofnął. Całkiem jak na filmikach w Rosji czy Ukrainie – na lewym jedzie prosto, a ten z prawego skręca czy zawraca. Po co komu lusterka. Trochę to wygląda jakby to zrobił specjalnie.

  4. Pewnie chciał się hondziarz zabawić w bmw ale mu nie wyszło….

  5. Obaj kierowcy to przygłupy. Kierowca Hondy jest idiotą, bo wyprzedzał omijając wysepkę, tak jakby nie mógł zaczekać. Przecież za chwilę zaczynały się dwa pasy i mógł to zrobić łatwiej i bezpieczniej. Kierowca Renault też do inteligentnych nie należy, 100 metrów dalej ma rondo, na którym łatwiej i bezpieczniej mógł zawrócić.

  6. znowu honda szypsza nisz wyglonda 🙂
    pacz w lusterka, taryfy som wszendzie

  7. Ocena: 0

    Platforma znowu wygrała i znowu są wypadki! Było głosować na PiS to by nie było wypadków

  8. Co ci sałaciarze mają z tym zawracaniem? czują się jak uprzywilejowani i stają gdzie im się podoba. Już jeden na Nadbystrzyckiej zawracał i efekt tego znamy. Drugi kierowca też nie lepszy. W korkach się stać nie chce to cwaniak myślał że przyśpieszy a w zamian zeszło mu się jeszcze dłużej 🙂

    • W sumie to zawracał zgodnie z prawem, w miejscu w którym widać taksówkę jest już linia przerywana. Mi osobiście do głowy by nie przyszło, że w lekkim korku ktoś popierdziela pod prąd i pewnie też bym go nie zauważył

      • Ocena: 0

        Od kiedy zawracanie z prawego skrajnego pasa jest manewrem zgodnym z prawem? Poza tym w momencie stłuczki McRae z Hondy już prawie całym samochodem jechał po środkowym pasie. Według mnie powinien być mandat dla Hondy za ominięcie wysepki z lewej strony i za przekroczenie podwójnej ciągłej, a Sałaciarz jest winny całego zdarzenia. Jakbyś nie jechał pod prąd czy nie, to nie oznacza, że złotówa może Ci w dowolnym momencie zajechać drogę. Ewidentna wina Taksiarza, ale z mandacikiem za wcześniejsze wykroczenie dla Hondy.

  9. To korki pewnie nieziemskie 😀

  10. turtur grzesiek
    Ocena: 0

    jestem kierowcą taksówki który uczestniczył w zdarzeniu, jeżeli jesteś laikiem i nie masz pojęcia o przepisach ruchu drogowego to nie wypowiadaj opinii, ja wykonywałem manewr zawracania zgodny z przepisami ruchu drogowego, wcześniej upewniając się, że nie stwarza to zagrożenia w ruchu drogowym, ale w życiu nie spodziewałem się , że może ktoś wykonać taki manewr jak to zrobił kierowca hondy, łamiąc wszelkie zasady ruchu drogowego, który ominął wysepkę będąc na pasie w kierunku przeciwnym (moje lusterko wsteczne tego nie mogło ogarnąć i upewniając się że na lewym pasie nie ma żadnego pojazdu, rozpocząłem manewr zawracania), po za tym jadąc w powolnym ruchu w korku, dojechałem do linii przerywanej zacząłem manewr zawracania zgodnie z przepisami ruchu drogowego.
    Kierowca hondy jechał z nadmierną szybkością o czym świadczy droga hamowania – 15 metrów + trzeba by dodać metry gdyby nie uderzył w mój samochód.
    Ja osobiście stwierdzam, że za takie manewry, jak wykonał kierowca hondy, dodatkowo narażając swoje dziecko i innych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo powinno się odebrać prawo jazdy i zakazać prowadzenia pojazdów mechanicznych, a nawet rowerów.
    Stwierdzam jednoznacznie, że mój manewr zawracania był przemyślany i zgodny z przepisami ruchu drogowego.
    Jestem kierowcą zawodowym od 1980 roku. Mój staż to : 20 lat samochodem ciężarowym po Polsce, 13 lat autokarem turystycznym po Europie i 4 rok (jesień, zima) taksówką po Lublinie.
    Z tej kolizji NAJWAŻNIEJSZE JEST TO ŻE DZIECKU NIC SIĘ NIE STAŁO.

    GRZESIEK TUR-TUR

    • Ocena: 0

      HAHAHA DOBRE!!! Kiedyś na ulicy Filaretów (rondo z ulicą Zana) stałem na lewym pasie oczekując na zielone światło. Obok na środkowym pasie (z nakazem jazdy na wprost w stronę ulicy Głębokiej) stała taksówka (kierowca około 65-70 lat). Po zapaleniu się zielonego wjechałem lewym pasem na rondo, skręciłem w lewo i chciałem po skręcie zakończyć manewr na środkowym pasie, który umożliwił by mi opuszczenie ronda w stronę Zana. Trochę się zdziwiłem po tym jak ze środkowego pasa Taksówka zepchnęła mnie do wewnętrznej strony ronda również skręcając w lewo z pasa do jazdy na wprost. Zahamowałem, schowałem się za niego (oczywiście trąbiąc na debila) i dziadek oświecił mnie, że on wszystko zrobił dobrze i powiedział, cytuję: „ty byłeś na pasie do zawracania”. Nie wiem skąd taki durny pomysł, ale takim osobom bym zabrał prawko w pierwszej kolejności. Wykrzyczał też tak jak Pan „GRZESIEK TUR-TUR” swój staż („ponad 25 lat jeździ taksówką”). I co taki człowiek ma z tego stażu skoro nadal jeździć nie umie? Według mnie dla takich taksówkarzy jest już pora na przejście na emeryturkę i jazda MPK, bo do siadania za kółkiem się absolutnie nie nadają.

      A teraz odnosząc się do artykułu powiem tak: Kierowca Hondy zachował się według mnie jak gówniarz wymijając wysepkę z lewej strony i przekraczając podwójną ciągłą, ale nie upoważnia to nikogo do perfidnego zajechania mu drogi. Poza tym zawracanie nie powinno się odbywać ze skrajnego prawego pasa. A jeśli nie było widać Hondy w lusterku to może trzeba prawidłowo ustawić lusterko. W tym Renault jest lewe lusterko sferyczne i w odległości powyżej 5 metrów powinny być widoczne oba pasy ruchu znajdujące się z lewej strony auta. Reasumując, albo Pan Taksówkarz nawet nie spojrzał w lusterko, albo było źle ustawione, albo zerknął szybko i później obserwował przeciwną stronę jezdni (sprawdzając czy nie będzie czołówki), albo celowo się podłożył żeby wyłudzić pieniądze.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia