Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wiosną znów płoną trawy i lasy. Strażacy nie mają spokojnych świąt (zdjęcia)

Trwa ustalanie przyczyn pożaru lasu, jaki miał miejsce w Wielkanocny Poniedziałek koło Ostrowa Lubelskiego. Szybka interwencja strażaków sprawiła, iż płomienie nie zdołały się rozprzestrzenić na duży obszar.

fot. nadesłane

Wraz z nadejściem wiosny pojawił się coroczny problem jakim są pożary traw i nieużytków a nawet lasów. W ostatnich dniach w naszym regionie strażacy kilkanaście razy wyjeżdżali do tego typu interwencji. Jak nam przekazano, często powtarzają się te same miejsca, jak np. dolina Bystrzycy między Turką a Łysakowem.

Dziś ogień objął las między Ostrowem Lubelskim a Kaznowem. Na szczęście pożar został szybko zauważony, dzięki czemu szybka interwencja strażaków sprawiła, iż płomienie nie zdołały się rozprzestrzenić na duży obszar.

Strażacy wskazują, że na szczęście z roku na rok tego typu pożarów jest coraz mniej. Pomagają m.in. apele do społeczeństwa jak też ryzyko wysokich kar.

8 komentarzy

  1. Henryk
    Odpowiedz

    Wypalać jak najwięcej zawsze się tak robiło z dziada pradziada.

  2. franio
    Odpowiedz

    Za podpalenia powinni wieszać.

  3. Pro Fan
    Odpowiedz

    Strażacy nie mają spokojnych świąt. Przecież nie za siedzenie na jajach im się płaci.
    Pracuje służba zdrowia, pracują kierowcy MPK, pracownicy stacji paliw, maszyniści, agentki towarzyskie, a nawet księża (!), to i strażacy mogą.

  4. precz zEU
    Odpowiedz

    Wypalanie trawy użyźnia ziemię ,taka jest prawda..!!

  5. Cyryl
    Odpowiedz

    No kary są iście ogromne na prawdę jest się i czego bać

  6. Wędkarz
    Odpowiedz

    Wszystko wypalać nie będzie kleszczy

  7. Kuba
    Odpowiedz

    Jakiś chłopek-roztropek.
    Pewnie zwolennik blokowania Ukrainy w proteście przeciwko rosyjskiemu zbożu zalewającemu nas przez przejścia graniczne z Białorusią 😉

  8. Daniel
    Odpowiedz

    Ryzyko wysokich kar xD. Sąsiad rok temu wypalał sobie kawałek łąki w okolicy jeziora. Oprócz kawałka łąki wypaliło się 4 hektary krzaków i łąk aż do wody. Na szczęście już tego nigdy nie zrobi dzięki ogromnej karze jaką dostał od sądu: 1000 zł i rok w zawieszeniu. Zapewne będą ją spłacały jego kolejne pokolenia.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia