Pożar został zauważony w środę, 7 października, przed godz. 16. Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną. Sytuacja była poważna, ponieważ ogień szybko objął młody drzewostan.
Strażacy prowadzili działania, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się ognia i zabezpieczyć znajdujący się w pobliżu starszy las. W tym celu wykonywano również pasy przeciwpożarowe.
Jak przekazuje Nadleśnictwo Lubartów, bilans pożaru to 2,63 hektara spalonego młodnika. Był to zaledwie kilkuletni, świeżo posadzony las.
Ogień zniszczył młode sosny oraz dęby. Straty dotyczą więc przede wszystkim młodego pokolenia drzew, które dopiero zaczynało rosnąć. Najważniejsze jednak, że pożar udało się zatrzymać, co pozwoliło uniknąć znacznie większych strat.
Akcja gaśnicza trwała przez wiele godzin. Działania związane z dogaszaniem i dokładnym sprawdzaniem pogorzeliska zakończono po przeszło 24 godzinach od zauważenia ognia.
W działaniach uczestniczyły zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Lublina i Lubartowa oraz druhowie z okolicznych jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejsce skierowano strażaków z OSP Nowodwór, Niemce, Wólka Rokicka, Brzeziny, Kamionka, Pałecznica, Annobór oraz Nasutów.