Czwartek, 23 lipca 202623/07/2026
690 680 960
690 680 960

Wielki pożar kompleksu samochodowego w Warszawie. W akcji 35 pojazdów straży pożarnej

Nad ranem przy ulicy Krasnobrodzkiej w Warszawie wybuchł pożar w kompleksie salonów i warsztatów samochodowych. W kulminacyjnym momencie w działaniach uczestniczyło 35 pojazdów straży pożarnej. Ogień został opanowany, a służby nie informują o osobach poszkodowanych.

Do pożaru doszło około godziny 5:09 przy ulicy Krasnobrodzkiej w Warszawie. Ogień objął kompleks, w którym znajdują się salony oraz warsztaty samochodowe.

Na miejsce skierowano znaczne siły i środki. W najbardziej intensywnym momencie akcji gaśniczej pracowało tam 35 pojazdów straży pożarnej.

Pożar został opanowany

Strażacy opanowali sytuację, a ogień nie rozprzestrzenia się na kolejne obiekty. Na miejscu nadal prowadzone jest dogaszanie oraz kontrolowanie pogorzeliska.

W działaniach uczestniczy specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego. Strażacy wykorzystują również podnośniki oraz drony rozpoznawcze, które pomagają ocenić skalę zniszczeń i zlokalizować ewentualne ukryte źródła ognia.

Według aktualnie dostępnych informacji w pożarze nikt nie został poszkodowany.

Policja zabezpiecza rejon ulicy Krasnobrodzkiej

Stołeczna policja poinformowała na platformie X, że funkcjonariusze zabezpieczają rejon ulicy Krasnobrodzkiej, gdzie prowadzone są działania ratowniczo-gaśnicze.

Obecność policjantów ma zapewnić bezpieczeństwo pracującym służbom oraz osobom znajdującym się w pobliżu kompleksu.

Mimo prowadzonej akcji ruch pojazdów na pobliskim odcinku trasy S8 odbywa się normalnie. Służby nie informują obecnie o utrudnieniach na tej trasie.

Źródło: PSP

19 komentarzy

  1. Ocena: 23

    Przypomniały mi się słowa tej baby poroszenko Ukrainki,która ma Polskie obywatelstwo o podpaleniach. Jej słowa były prorocze. W państwie, które dba o własnych obywateli po tych słowach powinna opuścić Polskę. Tfuuu na tą dzicz stepową.

  2. może jakiś przybysz socjalu nie dostał

  3. Ocena: 6

    Oczywiście w newsie brak jakiejkolwiek wzmianki o choćby prawdopodobnych przyczynach pożaru 🙂 Ot, wzięło się i się samo podpaliło.

    No ale jak „nie wiadomo”, kto podpalił, to wiadomo, kto podpalił.

    • Ocena: 0

      Tam się jeszcze pali, to jak można podać przyczynę tak rozległego pożaru? Ustalanie okoliczności pojawienia się ognia to są czasami miesiące, z udziałem biegłych.

      • Ocena: 5

        Ja tam nie chcę nic mówić, ale strażacy praktycznie od razu wiedzą, czy dany pożar to podpalenie, czy zaprószenie ognia, czy zwarcie instalacji elektrycznej. Gasili setki pożarów i doskonale odróżniają różne ich rodzaje.

        Tylko boją się puszczać parę z gęby.

        • Ocena: 0

          Nie, nie widzą od razu. Ostateczną przyczynę określa się dopiero po oględzinach z udziałem biegłego, analizie śladów i pracy biegłych oraz służb prowadzących postępowanie. Powściągliwość nie oznacza strachu, lecz odpowiedzialność i konieczność opierania się na potwierdzonych faktach.

          • Prezes Fanklubu Frania
            Ocena: 1

            Zawsze winę można zwalić na bobry albo krety

          • Ocena: 0

            Po oględzinach… Oględzinach czego? Po takim pożarze, nie ma już nic, żadnych śladów, ponieważ ogień i wysoka temperatura niszczą wszystko. Później nie ma już żadnych śladów. Można tylko domniemać i domyślać się, inaczej mówiąc – obstawiać przyczynę.

            • Ocena: 0

              To nieprawda, że po pożarze „nie ma żadnych śladów”. Ogień może część dowodów zniszczyć, ale jednocześnie pozostawia charakterystyczne ślady: kierunek rozprzestrzeniania się płomieni, stopień zwęglenia materiałów, deformacje elementów metalowych, uszkodzenia przewodów i urządzeń elektrycznych, stan zabezpieczeń, pozostałości substancji łatwopalnych czy ślady działania instalacji gazowej. Oględziny obejmują także ustalenie miejsca, w którym pożar prawdopodobnie się rozpoczął, analizę nagrań, zeznań świadków, dokumentacji technicznej oraz wyników badań laboratoryjnych. Nie zawsze da się wskazać przyczynę ze stuprocentową pewnością, ale nie oznacza to „obstawiania”. Dochodzenie opiera się na dowodach i eliminowaniu kolejnych możliwych przyczyn, a nie na domysłach. Polecamy zapoznać się z komentowaną tematyką.

  4. Pewnie jakiś ukrainiec był niezadowolony z obsługi 🤣😂

  5. Podpalają nas

  6. Będzie wiadomo za rok
    Ocena: 2

    Dlaczego podejrzewacie ukraińców przecież wiadomo że w takim salonie teraz jest mnóstwo elektryków ktorych potencjalny pożar może spowodować tak ogromne skutki jak na zdjęciach.

  7. To Bródno, zabrakło tej informacji.

  8. Ocena: -1

    Dzbany, to elektryki!

  9. Ford, suzuki…co się nie sprzedaje można na zapałki położyć

  10. Prezes Fanklubu Frania
    Ocena: -6

    No i statystycznie kilku przestępców drogowych parkujących na miejscach dla inwalidów i przejeżdżających przez przejścia PDP nie ustępując pieszym mniej.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia