Wielki pożar kompleksu samochodowego w Warszawie. W akcji 35 pojazdów straży pożarnej
09:18 23-07-2026 | Autor: redakcja
Do pożaru doszło około godziny 5:09 przy ulicy Krasnobrodzkiej w Warszawie. Ogień objął kompleks, w którym znajdują się salony oraz warsztaty samochodowe.
Na miejsce skierowano znaczne siły i środki. W najbardziej intensywnym momencie akcji gaśniczej pracowało tam 35 pojazdów straży pożarnej.
Pożar został opanowany
Strażacy opanowali sytuację, a ogień nie rozprzestrzenia się na kolejne obiekty. Na miejscu nadal prowadzone jest dogaszanie oraz kontrolowanie pogorzeliska.
W działaniach uczestniczy specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego. Strażacy wykorzystują również podnośniki oraz drony rozpoznawcze, które pomagają ocenić skalę zniszczeń i zlokalizować ewentualne ukryte źródła ognia.
Według aktualnie dostępnych informacji w pożarze nikt nie został poszkodowany.
Policja zabezpiecza rejon ulicy Krasnobrodzkiej
Stołeczna policja poinformowała na platformie X, że funkcjonariusze zabezpieczają rejon ulicy Krasnobrodzkiej, gdzie prowadzone są działania ratowniczo-gaśnicze.
Obecność policjantów ma zapewnić bezpieczeństwo pracującym służbom oraz osobom znajdującym się w pobliżu kompleksu.
Mimo prowadzonej akcji ruch pojazdów na pobliskim odcinku trasy S8 odbywa się normalnie. Służby nie informują obecnie o utrudnieniach na tej trasie.
Galeria zdjęć
Przypomniały mi się słowa tej baby poroszenko Ukrainki,która ma Polskie obywatelstwo o podpaleniach. Jej słowa były prorocze. W państwie, które dba o własnych obywateli po tych słowach powinna opuścić Polskę. Tfuuu na tą dzicz stepową.
Pewnie jakiś ukrainiec był niezadowolony z obsługi 🤣😂
pewnie RT podało…
może jakiś przybysz socjalu nie dostał
Podpalają nas
Oczywiście w newsie brak jakiejkolwiek wzmianki o choćby prawdopodobnych przyczynach pożaru 🙂 Ot, wzięło się i się samo podpaliło.
No ale jak „nie wiadomo”, kto podpalił, to wiadomo, kto podpalił.
Tam się jeszcze pali, to jak można podać przyczynę tak rozległego pożaru? Ustalanie okoliczności pojawienia się ognia to są czasami miesiące, z udziałem biegłych.
Ja tam nie chcę nic mówić, ale strażacy praktycznie od razu wiedzą, czy dany pożar to podpalenie, czy zaprószenie ognia, czy zwarcie instalacji elektrycznej. Gasili setki pożarów i doskonale odróżniają różne ich rodzaje.
Tylko boją się puszczać parę z gęby.
Nie, nie widzą od razu. Ostateczną przyczynę określa się dopiero po oględzinach z udziałem biegłego, analizie śladów i pracy biegłych oraz służb prowadzących postępowanie. Powściągliwość nie oznacza strachu, lecz odpowiedzialność i konieczność opierania się na potwierdzonych faktach.
To Bródno, zabrakło tej informacji.
Dzbany, to elektryki!
No i statystycznie kilku przestępców drogowych parkujących na miejscach dla inwalidów i przejeżdżających przez przejścia PDP nie ustępując pieszym mniej.
Ford, suzuki…co się nie sprzedaje można na zapałki położyć