Piątek, 05 czerwca 202605/06/2026
690 680 960
690 680 960

Walczył o Polskę z narażeniem życia, wielokrotnie podkreślano jego zasługi. W szpitalu czekał 8 godzin na badanie

Historia ta początkowo wydała nam się niemożliwa, jak się niebawem okazało, miała ona miejsce w jednym z lubelskich szpitali. 94-latek, który spadł ze schodów w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim, osiem godzin czekał na izbie przyjęć na specjalistyczne badania.

W środę w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się tradycyjne spotkanie opłatkowe, które jak co roku zgromadziło wielu gości. Gospodarzem uroczystości był wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, a pośród przybyłych osób znaleźli się m.in. zasłużeni kombatanci, którzy w czasach okupacji narażając swoje życie walczyli o swój kraj. Od wielu już lat podczas tego typu wydarzeń, podkreślane są szczególne zasługi tych osób dla Polski.

Dodatkowo odsłonięta została tablica pamiątkowa na cześć ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego. W odsłonięciu i poświęceniu sali wzięli udział członkowie rodziny tragicznie zmarłego prezydenta oraz osoby, dla których szczególnie bliska była jego postać. Wśród nich był kpt. Antoni Jarecki, zasłużony i wielokrotnie odznaczany kombatant.

W trakcie wydarzenia doszło jednak do nieszczęśliwego wypadku. Podczas przemieszczania się w budynku pan Antoni stracił równowagę, potknął się i spadł ze schodów, uderzając w nie głową, po czym stracił na chwilę przytomność. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował mężczyznę do szpitala przy ul. Jaczewskiego. Zdarzenie miało miejsce przed południem.

Przed godziną 20 zadzwonił do nas zięć 94-latka, który wyjaśnił, że wciąż przebywa on na izbie przyjęć czekając, aż zostaną mu wykonane badania. Udaliśmy się na miejsce i rzeczywiście znajdował się tam mężczyzna w galowym stroju z licznymi odznaczeniami na piersi. Jak wyjaśniał, na początku bolała go głowa, później ból ten ustał. Na korytarzu cierpliwie czekał na badanie, choć widać było, że jest poddenerwowany całą sytuacją.

Jak przekazała nam mgr Marta Podgórska rzecznik szpitala, pacjent został przywieziony o godzinie 11:59, wykonano mu podstawowe badania i miał zlecenie na wykonanie tomografii. Kwalifikacja pacjenta nie wskazywała na stan zagrożenia życia, a na badanie oczekiwało jeszcze trzech pacjentów. Po naszej rozmowie z panią rzecznik placówki, po kilkunastu minutach, pan Antoni został zabrany na badanie.

– Z faktu, że jest to starszy człowiek, zasłużony, nie powinien czekać tyle czasu. Wszystko zależy od wydolności radiologów. Będziemy ten temat analizować. Nie pozostawimy tej sprawy. Jutro dyrekcja szpitala ma zająć się tym problemem. Wyrażam ubolewanie w imieniu dyrekcji – powiedziała nam mgr Marta Podgórska.

Z relacji zięcia Antoniego Jareckiego wynika, że przyczyną tak długiego oczekiwania na wykonanie badania miał być strajk włoski techników elektroradiologii. Jak dodał w życiu nie spodziewał się, że tak zasłużona dla kraju osoba zostanie w ten sposób potraktowana. Zwłaszcza, że nie jest to osoba w młodym czy średnim wieku, lecz 94-latek, któremu nawet z racji wieku, należy się szacunek.

(fot. lublin112.pl)

78 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Gdyby to spotkało mojego gościa u mnie w domu lub w mojej firmie to moim zasranym obowiązkiem byłoby towarzyszenie mu w drodze do szpitala i interesowanie się jego losem. Ale jak ktoś jest (tu można wpisać odpowiedni epitet) co słowo patriotyzm odmienia we wszystkich przypadkach wyłącznie podczas przemówień, a nie ma za grosz empatii w stosunku do zasłużonego kombatanta, to już brakuje słów komentarza jak nazwać takie zachowanie. I nie ma co zganiać na szpital, bo rząd miał trzy lata aby poprawić funkcjonowanie SOR-ów i jak na razie nie zrobił nic…

    Tak to do pana, panie wojewodo!

    • Ocena: 0

      Pan wojewoda nasz lubelski lubi tylko pindrzyć się przed kamerą…

      • Ocena: 0

        Tak się tylko zastanawiam czy za „paskudnej komuny” też się czekało 8 godzin? Proszę jednak o wypowiedź osoby które żyły w tamtych czasach i pamiętają!!! Ja byłem wtedy mały i nie pamiętam żeby się czekało…
        Pieniaczom styropianowym i pryszczatym zindokrynowanym dziękuję, niech się nie wypowiadają!

        • Ocena: 0

          Ludzie nie przychodzili z byle czym do szpitala. Nie bylo takiej nagonki na personel i skarg o wszystko.
          Obecna sytacja wyglada tak ze 25 histeryk z biegunką od 6 godzin przylatuje na sor i krzyczy ze umiera, wiec zanim lejarz go pogna do domu zrobi 20 badan ( z czego kilka obrazowych) tylko po to zeby jak cos sie nie stanie a 2 tygodnie nie bylo ba niego. A sprzet i personel pracowni diagnostycznych nie jest z gumy. SOR to niedofinansowana, niewydolna katastrofa, ktorej wszyscy boja aie ruszyć.

      • taki z niego wojewoda bo i przyspawany do koryta na stałe

      • Ocena: 0

        jakoś nie słyszałam żeby emerytów co pracowali ponad 30 lat w urzędzie zaproszono…poprzednie władze zawsze o to dbały…a teraz tylko uroczystości dla wybranych…

  2. Podziekujmy zjednoczonej prawixy
    Ocena: 0

    Nie za taką Polskę walczył. Ale co Naród wybrał nawet zasłużony Pan Antoni uszanować musi.

    • Suweren wybrał

    • no tak, bo na pewno tego nie było zanim pis wybrał…
      swoją drogą nie wiem jak jest gdzie indziej… bo kiedyś na Kraśnickiej może 30 minut czekaliśmy z pewnym zdarzeniem, ale na Jaczewskiego to np. ze złamaniem czy paraliżem, wyskoczeniem dysku kręgosłupa czekanie 11 godzin to nic niezwykłego…dziadostwo jakiego nie ma nawet w 3 świecie

    • Dyrdymałko Eustachy
      Ocena: 0

      Jakby pan Antoni nie przypiął wszystkich odznaczeń to pod ich ciężarem by się nie przewrócił.
      Panie Antoni, już nie te siły, część blach zostaw pan w domu.

  3. Ocena: 0

    Masakra co się dzieje w tych szpitalach wielkie molochy a czasem tylko jeden ortopeda czy chirurg ja ze złamaną ręką też czekałem na badanie 8 godz. Lekarki chodziły jak damy na wybiegu dla mnie to karygodne. A potraktowanie tego Pana w taki sposób jest dowodem na to jaki syf panuje w SZ.

    • Przyzwyczajajcie się robaki ludzkie i cieszcie się, że jeszcze MY! kasta polityczno-urzędnicza (lecząca się za wasze pieniądze w prywatnych klinikach) pozwalaMY wam wchodzić do szpitali, urzędów itp!!! A jak będziecie podskakiwać to WOT się wami zajmie… To dopiero początek przemian!

  4. Tak właśnie wygląda codzienność na izbie przyjęć. Pacjent jest jak petent w urzędzie. Najlepiej jakby go nie było. Jaki szpital by to nie był jest tak samo. Kilka godzin oczekiwania, a personel ma gdzieś pacjentów. A niech tylko przywiozą pijaczynę z rozbitą głową to w kilkanaście minut ma wszystkie badania…

    • Właśnie! I o co takie wielkie halo my wszyscy czekamy to i Pan Antoni poczeka… W czym jest on wyjątkowy…? poza tym że jest obecnie pacynką polityków styropianowych, którzy doprowadzili do takiego stany… Z całym szacunkiem dla Pana Antoniego ale nikt nie powinien czekać bo zabierają nam 1/3 naszych ciężko wypracowanych pieniędzy na to dziadostwo! Nie zabierajcie nam tego, my sobie poradzimy!!! Rozgonić w pi zdu to całe dziadostwo z NFZ i ministrami na czele. SPRZEDAĆ UCZCIWIE szpitale i poddać je prawom wolnego rynku.

  5. Ocena: 0

    Jakby w prywatnym szpitalu przyszło czekać 8 godzin na badanie to nikt drugi raz by nie przyszedł do tego szpitala.

  6. murzyna by obskoczyli w pieć minut. Więźnia poza kolejką. Pi**.lonego ubeka by witali ukłonami,a Polakiem będą gardzić. Zawsze. Podziekujcie churchilowi,roosveltowi i innym sprzedawcom. Wpedzili nas w kolejny rozbiór,ktory przedluzyli przy okragłym stole mazowiecki,wałęsa itd. Teraz to tylko pokłosie…

  7. To co się dzieje na Jaczewskiego na SOR’ze przechodzi ludzkie pojęcie i to co Pan Antoni przeżył moja żona przeżyła to samo… Po wypadku komunikacjnym, przywieziona karetką ze złamaną szczęka spędziliśmy 9h na izbie bo stan zdrowia nie zagrażał życia… Tam nawet jak się umiera to co niektórzy lekarze mają w d*pie. Ciekawy jestem czy Ci z radiologii robili by również strajk jak któryś miałby wypadek i spędził 8-10h na izbie…

    • Ocena: 0

      Na Kraśnickich nie lepiej… swego czasu, jeszcze przed wprowadzeniem „systemu weryfikacji” 7 godzin w oczekiwaniu na konsultację ze skręconą kostką, pęknięciem i zerwaną torebką stawową.

      Co nie zmienia faktu, że w tej sytuacji ktoś z UW powinien towarzyszyć pokrzywdzonemu i interweniować…

      Kur***ca mnie strzela, jak czytam takie teksty…

  8. na tym SOR czeka sie i 8 godzin bez żadnych strajków

  9. Wiklinowy Nocnik
    Ocena: 0

    ten maly karakan ma taki szacunek dla ludzi …

  10. To nowy program dla seniorów.. 'darmowa poczekalnia+”. To i tak pewnie krótko czekał że względu na swój wiek.. To tak Polska wstaję z kolan, że śmierdzącym tematem, jakim jest służba zdrowia nikt się na poważnie nie zajmie.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia