690 680 960

Ul. Kołłątaja: Ledwo stał na nogach, chciał jechać volvo. Powstrzymali go świadkowie

Dzięki zdecydowanej reakcji świadków kierowca volvo, który ledwo stał na nogach, został powstrzymany od jazdy swoim autem. Mężczyzna trafił na komisariat.

Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem na ul. Kołłątaja w Lublinie. Policjanci zostali powiadomieni, że do auta zaparkowanego na ulicy wsiada mężczyzna pod widocznym działaniem alkoholu. Mundurowi po przyjechaniu na miejsce zastali za kierownicą pojazdu marki Volvo mężczyznę. Po wyjściu z auta miał on problemu z ustaniem na nogach.

Jak nam przekazali świadkowie, mężczyzna chwiejnym krokiem podszedł do auta, wsiadł i próbował je odpalić. Postanowili jednak zareagować i uniemożliwić mu odjechanie pojazdem, jednocześnie powiadomili policję.

Po przyjeździe patrolu drogówki, kierowca odmówił badania alkomatem. Trafił więc na komisariat, gdzie zostaną przeprowadzone z nim dalsze czynności.

_mg_2072

_mg_2075

_mg_2077

2016-10-08 21:45:28
(fot. lublin112.pl)

10 komentarzy

  1. Pobrać krew i do żłobka, niech i ta instytucja trochę zarobi. Na bidnego nie trafiło. Dopiero po wytrzezwieniu przeprowadzać dalsze czynności. Co taki pijus może wybełkotać? Chyba, że nazwisko z immunitetem udzielającym wsparcia ochlaptusowi.

  2. I znowu pijana świnia. Czemu redakcja nie pokazuje mordy tej świni? – pytanie retoryczne (wiem ochrona danych), a policja powinna od razu go na pały wziąć – wpie…..ol i do roboty, a samochód na licytacje.

    PIJANYM ŚWINIOM LUBLIN MÓWI NIEEEEEEE

  3. Tak z ciekawości, skoro był pijany ale uniemożliwili mu jazdę, czyli nie prowadził po pijanemu to z jakiego paragrafu będzie sądzony? Bo według dzisiejszego prawa, można karać za prowadzenie a nie za próbę prowadzenia. A skoro nie odpalił silnika (bo jak piszą tylko próbował) to nawet nie ruszył auta, więc nie powinien mieć żadnych problemów karnych i wyjść po paru godzinach z rachunkiem za wytrzeźwiałke. Takie trochę dziurawe to prawo.

  4. Ja proponuje sie douczyć a potem wypisywać… Usiłowanie zagrożone jest taką samą karą jak przestępstwo dokonane… zatem będzie odpowiadał dokładnie tak jakby jechał tym samochodem…

  5. Usiłowanie… Czyli jak np. Wypije 8 piw i późnym wieczorem wsiade do samochodu bo przypomni mi się że w schowku są moje dokumenty i muszę je zabrać i zobaczy to postronna osoba która poinformuje policję to też może być usiłowanie prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu?

    • Może zadzwonić i tak zeznać. Natomiast czy dostaniesz taki zarzut będzie zależało od szeregu innych czynników, zebranych informacji, np. czy umieściłeś kluczyki w stacyjce, czy ustawiłeś w pozycji „zapłon”, czy odruchowo zapiąłeś pasy, czy w ogóle sięgnąłeś w kierunku schowka, czy go otworzyłeś, z której strony wsiadłeś do auta, czy w schowku znajdują się te dokumenty na które się powołujesz, gdzie wcześniej byłeś i co mówiłeś – kolosalną różnicą będzie gdy np. powiedziałeś w barze do kumpli „ok, to jadę do domu” vs „o, nie wziąłem portfela, skoczę po niego do auta” (uprzedzam: kumple mogą trzymać Twoją legendę, ale osoba ze stolika obok czy kelner już niekoniecznie)…
      Dlatego misiu wcale nie jesteś taki spryciarz jak Ci się wydaje…

Kursy walut

  • USD 4.2928zł 0.29%
  • GBP 5.2571zł -0.51%
  • EUR 4.692zł -0.34%
  • CHF 4.7023zł -0.26%

Polub nas