Spłonęło mieszkanie na lubelskich Bronowicach. Lokator walczy o życie

Wczoraj wieczorem doszło do groźnego pożaru na lubelskich Bronowicach. Poparzony i nieprzytomny mężczyzna trafił do szpitala.

Dym wydobywający się z jednego z mieszkań przy ulicy Puchacza w Lublinie został dostrzeżony w niedzielę kilka minut po godzinie 18. Natychmiast powiadomione zostały służby ratunkowe. Na miejsce przyjechała straż pożarna, ratownicy medyczni i policja.

Jak się okazało, ogniem było objęte znajdujące się na czwartym, ostatnim piętrze, mieszkanie. – Ze środka ewakuowano mężczyznę w wieku około 40 lat, który został następnie przekazany ratownikom medycznym – wyjaśniał nam kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Poszkodowany w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala. Jak nas poinformowano, doznał on licznych poparzeń całego ciała i jest nieprzytomny. Trwa ustalanie przyczyn pożaru. – Płomienie pojawiły się w okolicach łóżka, jednak nie są jeszcze znane dokładne okolicznosci wybuchu pożaru – dodaje Andrzej Szacoń.

W mieszkaniu oprócz poszkodowanego nikogo więcej nie było. W akcji gaśniczej uczestniczyły trzy zastępy strażaków, łącznie 12 ratowników.





(fot. nadesłane – Piotr, Dariusz – DZIĘKUJEMY!)
2016-08-29 20:27:47

18 komentarzy

  1. Palenie szkodzi , nie tylko na płuca .

  2. ul. Puchaczej powinno być

    • Nie ma w Lublinie ulicy Puchaczej 🙂

      • O bosze kolejny…
        Jest ulica Łabędzia, tak? To jadę na ulicę ŁABĘDZIĄ.
        Jest ulica Puchacza, tak? To jadę na ulicę jaką? PUCHACZĄ. To nie jest ulica Puchacz, żeby jechać na puchacza. Ani nie chodzi tu o jakiegoś Puchacza człowieka.

        • Puchacz to taka sowa… więc jedziesz na ulicę ul. Puchacza. To że Łabędzia się odmienia nie znaczy że każda się odmienia i zanim zaczniesz pouczać innych sam się najpierw doucz…

          • Idąc tym tokiem myślenia nie byłoby ul. Sowiej tylko ul. Sowy, Gilowej a Gila. Jechałbyś ulicą Łabędzia, Puchacza, Jastrzębia czy innej Kury Domowej… 😉

    • Taki zwyczaj już w Lublinie. Zawsze było „na ulicy Puchacza” i tylko temu Puchaczowi… imienia brakowało. Np. Antoniego Pchacza. Jak to by było pięknie. Forma „na ulicy Puchaczej” jakoś się nie mogła przebić ze swoją poprawnością znaczeniową. A szkoda, bo rozwiewa wątpliwości o jakiego Puchacza chodzi.
      Zaś z punktu widzenia poprawności językowej jest problem. Dzielnica niewątpliwie jest dzielnicą z ptasimi ulicami. Nazwy są tworzone w formie przymiotnikowej. Ale przymiotnik od puchacza? Hmm… powiedzmy dyplomatycznie – rzadkość.
      Generalnie przyjmuje się, że językowo obie formy są poprawne i zarzucanie komuś że „tak jest źle” raczej powinno być poprzedzone „moim zdaniem”… 🙂
      Polecam również:

      http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/przy-ul-puchacza-czy-przy-ul-puchaczej-profesor-miodek,2944758,art,t,id,tm.html

  3. Jakim gatunkiem banana tekie focie się strzela.?

  4. to stacjonarnym robione, pewnie Bratkiem albo innym Tulipanem jeszcze z tarcza 🙂

  5. Niestety z tego co ja wiem to ratownicy sami wynieśli poszkodowanego narażając swoje życie … Strażacy powinni to zrobić, bo maja odpowiedni ubiór i dym im nie zaszkodzi.

  6. Przy ulicy PUCHACZEJ!!!!! aż oczy bolą….

      • No i jakie wnioski Droga Redakcjo??? Ostatni akapit wszystko wyjaśnia, więc???

      • lektura była miła i pouczająca, nie wiem czy redakcja doczytała artykuł, na który się powołuje, do ostatniego akapitu:
        „– Jedynym wyjściem jest chyba pedagogika poprawnościowa. czyli ciągłe uświadamianie mieszkańcom Lublina, że mają do czynienia z dzielnicą ulic ptasich i do Orlej czy Sowiej, powinna dołączyć ulica Puchacza: należy iść na ulicę Puchaczą, spotykać się na Puchaczej, przyglądać się ulicy Puchaczej itd. – mówi Jan Miodek.”

        • Jest także akapit, gdzie zostało napisane, iż forma Puchacza nie jest formą błędną.

          • Niby bledna nie jest, ratuje was to, ze to nazwa wlasna. Ale analogicznie: zmienmy slowo „puchacza” w „sowia”, lub „jastrzebia”.
            I oto mamy artykul tresci: „Dym wydobywający się z jednego z mieszkań przy ulicy Sowia w Lublinie…” lub „Dym wydobywający się z jednego z mieszkań przy ulicy Jastrzebia w Lublinie…”
            Niby poprawnie, ale gorzej sie czyta, tym bardziej ze styl macie zawsze ten sam- odmieniacie nazwy wlasne, czyli zazwyczaj nazwy ulic. Gdy piszecie o wypadkach na pobliskiej dwupasmowce, to nie piszecie „wypadek przy ulicy Krancowa”, tylko „wypadek przy ulicy Krancowej”. Badzcie konsekwentni w tym jak i co piszecie:)

        • W Lublinie, Orla nie jest w dzielnicy ulic ptasich 🙁

  7. Puchacza jak najbardziej poprawnie, poligloci sie znaleźli.

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.7288zł -0.23%
    • GBP 5.2602zł 0.06%
    • EUR 4.5298zł -0.04%
    • CHF 4.1347zł -0.16%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Start Moto Sezonu w Lubartowie
    Noc Muzeów w Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie
    Noc Muzeów w Muzeum Narodowym w Lublinie
    Noc Muzeów w Ogrodzie Botanicznym UMCS
    Noc Muzeów w Muzeum Wsi Lubelskiej