Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Sąd nie miał wątpliwości. Ksiądz kilkukrotnie zgwałcił młodą parafiankę

Pochodzący z naszego regionu duchowny odpowiadał przed sądem za zgwałcenie i wymuszenie innej czynności seksualnej na młodej parafiance. Sąd nie miał wątpliwości co do jego winy. Duchownemu groziło do 12 lat więzienia, usłyszał znacznie niższą karę.

W ubiegłym tygodniu zakończył się proces byłego wikariusza z Drelowa w powiecie bialskim, następnie rezydenta parafii w Łosicach, który odpowiadał za wykorzystanie seksualne młodej kobiety. Mowa o kilkukrotnym doprowadzeniu do obcowania płciowego jak też poddania się innym czynnościom seksualnym parafianki z gminy Drelów. Wszystko miało miejsce w aucie należącym do 32-letniego kapłana.

Ksiądz Sebastian M. został zatrzymany 20 stycznia ub. roku na skutek ustaleń prowadzonego od września 2019 r. śledztwa. Z kolei czyny, których się dopuścił, miały miejsce w okresie od października 2018 r. do lutego 2019 r. W tym czasie duchowny nie pełnił posługi duszpasterskiej, gdyż wcześniej został skierowany na studia w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim im. Jana Pawła II w Lublinie.

Jak wskazywali śledczy, Sebastian M. w trakcie przesłuchania nie przyznał się do winy, złożył zaś wyjaśnienia w tej sprawie. Jednak były one sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym. Wynika z niego jednoznacznie, iż oskarżony szarpał pokrzywdzoną kobietę, przytrzymywał jej ręce i przyciskał ją własnym ciałem. Dlatego też sprawę skierowano do sądu.

Sędzia nie miał wątpliwości co do winy duchownego. Dlatego też skazał go na karę pięciu lat pozbawienia wolności. Do tego orzekł pięcioletni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej, jak też nakazał zapłatę zadośćuczynienia na rzecz ofiary gwałtu w kwocie 150 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.

(fot. pixabay.com)

59 komentarzy

  1. ALE jak to, pięć miesięcy przytrzymywał jej ręce własnym ciałem…? Niedługo trzeba będzie mieć na piśmie potwierdzoną notarialnie zgodę na terefere, bo inaczej po upływie czasu kobita zechce się mść (jak to miewają kobity w zwyczaju).

  2. Komęda tez był ułomny i 18 lat odsiedział za nic!!!!

  3. kleryk bez majtek

    Zmuszał ja przemocą i „groźbą rozgłoszenia informacji uwłaczających czci pokrzywdzonej”. Po pierwszym gwałcie zastraszał ją, że ujawni jej grzechy i, że wieś ją za to zniszczy. A ona wierzyła. Bo te wiesniaki takie są. Nawet po wyroku to ją atakują.
    Poza tym chodzą słuchy, że niektórzy księża to jeżdżą do innego miasta na takie sauny i tam patrzą na nagie kobiety a sami też chodzą bez majtek i bez ręcznika. Później z tego są tragedie. Ksiądz proboszcz jeden z drugim nie umie upilnować wikarego?

  4. Żenujące jest jak kobiety przypominają sobie o gwałcie 20 lat później

Z kraju