Pracownicy ZUS protestowali w Lublinie
W Lublinie odbyła się akcja protestacyjna zorganizowana przez związki zawodowe działające w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Pracownicy ZUS domagają się przede wszystkim wzrostu wynagrodzeń, ale zwracają też uwagę na przeciążenie obowiązkami, niedobory kadrowe i trudne warunki obsługi klientów.
Jak poinformował nas Ireneusz Pszczoła, przewodniczący Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”, głównym postulatem jest podwyżka w wysokości 1200 zł.
– Postulat podwyżkowy to jest 1200 zł podwyżki. Dzisiaj ma miejsce dwugodzinny strajk ostrzegawczy, który jest etapem tego sporu zbiorowego. Równolegle rozpoczyna się referendum strajkowe, które będzie otwierało drogę już do właściwego strajku dla pracowników ZUS-u – mówił Ireneusz Pszczoła.
Związkowcy piszą do premiera
Organizacje związkowe działające w ZUS skierowały pismo do premiera Donalda Tuska. W dokumencie wskazują, że dotychczasowe rozmowy nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a pracownicy czują się pomijani w decyzjach dotyczących wynagrodzeń i organizacji pracy.
Związkowcy podkreślają, że pracownicy ZUS wykonują zadania o dużym znaczeniu społecznym, odpowiadając za obsługę świadczeń, emerytur, rent i zasiłków. Ich zdaniem odpowiedzialność, jaka spoczywa na urzędnikach, nie idzie w parze z poziomem wynagrodzeń oraz warunkami pracy.
W piśmie zwrócono także uwagę na decyzje dotyczące środków finansowych w ZUS, w tym nagród i funduszy przeznaczanych dla wybranych grup. Związkowcy wskazują, że część pracowników została pominięta, co ich zdaniem pogłębia poczucie niesprawiedliwości.

„Chcemy pokazać wizerunek pracownika ZUS-u jako normalnego urzędnika”
Ireneusz Pszczoła zaznaczył, że protest ma nie tylko wymiar płacowy. Związkowcy chcą również zmienić społeczne postrzeganie pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
– Przede wszystkim pierwszy to jest podwyżkowy, bo ci pracownicy, którzy troszczą się o to, żeby każdy z Polaków na tym etapie dostawał zasiłek, a w przyszłości rentę, emeryturę, to wszystko zależy od nas – powiedział.
Jak dodał, pracownicy ZUS często spotykają się z negatywnymi ocenami, choć wiele problemów wynika nie z ich decyzji, lecz z przepisów i organizacji pracy.
– My też chcemy pokazać wizerunek pracownika ZUS-u jako normalnego urzędnika. Nie kogoś gorszego, że pracuje w ZUS-ie, tylko na równi z pracownikiem urzędu miasta, urzędu marszałkowskiego, każdego innego urzędu – podkreślił przewodniczący.
Kolejki w ZUS i niedobory kadrowe
Jednym z problemów, na które zwracają uwagę protestujący, są kolejki na salach obsługi klientów. Zdaniem związkowców nie wynikają one ze złej woli pracowników, lecz z przeciążenia obowiązkami i braków kadrowych.
– To, że tutaj na sali obsługi są kolejki, to nie zależy od złej woli pracowników czy od ich złośliwości, tylko od tego, że takie warunki pracy stwarza im pracodawca – mówił Ireneusz Pszczoła.
Wskazywał również, że pracownicy muszą przestrzegać procedur i przepisów, za których naruszenie mogą ponosić odpowiedzialność.
– Oni muszą przestrzegać pewnych procedur i to wydłuża te kolejki. To wszystko przez brak dobrej organizacji pracy – ocenił.
Według związkowców problem widoczny jest szczególnie w dużych miastach, gdzie liczba pracowników obsługujących klientów jest niewystarczająca.
– Wystarczy dzisiaj pójść na salę obsługi, na jednej sali są trzy osoby, na drugiej cztery. Jeżeli prezes ZUS-u chce, żeby siedem osób w takim Lublinie obsługiwało klientów, no to może nie słuchać postulatów pracowników – powiedział przewodniczący regionalnej „Solidarności”.
Referendum strajkowe i możliwy dalszy protest
Środowa akcja miała charakter dwugodzinnego strajku ostrzegawczego. Równolegle, jak zapowiedzieli związkowcy, rozpoczyna się referendum strajkowe, które może otworzyć drogę do właściwego strajku.
– To jest pierwszy protest ZUS-u. Dzisiaj zapytałem pracowników, czy pamiętają jakikolwiek protest w ZUS-ie. Nigdy czegoś takiego nie było. Więc to pokazuje skalę tego, do jakiej oni doszli w sytuacji – mówił Ireneusz Pszczoła.
Jak zaznaczył, akcja w Lublinie była częścią szerszych działań prowadzonych w poszczególnych jednostkach ZUS. Pracownicy, zgodnie z zasadami protestu, nie opuszczali terenu zakładu pracy.
– W każdym inspektoracie jest osobny protest. Oni nie mogą opuszczać terenu zakładu pracy, więc tutaj jest tylko Lublin. Są robione listy, to są setki ludzi – dodał.

Związkowcy apelują o realny dialog
W liście skierowanym do premiera organizacje związkowe wskazują, że dalsze ignorowanie postulatów pracowników może doprowadzić do eskalacji konfliktu. Podkreślają, że odpowiedzialność za sytuację ponoszą osoby podejmujące decyzje dotyczące funkcjonowania Zakładu, w tym kwestie wynagrodzeń i organizacji pracy.
Związkowcy domagają się realnych rozmów, konkretnych decyzji finansowych i poprawy warunków zatrudnienia. Ich zdaniem bez tych działań trudno będzie utrzymać sprawną obsługę obywateli oraz stabilność pracy jednej z najważniejszych instytucji publicznych w kraju.
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozgonić tych nierobów na cztery wiatry!
Niejeden by się chętnie zamienił i by pasjansa za takie pieniądze układał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to przecież za tuska miała być kraina płynąca miodem i mlekiem gospodarka idzie do przodu a ludziom żyje się coraz lepiej🤔😀😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odpowiedzialność jaka spoczywa na urzędnikach? Co oni pieprzą? Jaka odpowiedzialność!? Urzędasy przebrzydłe!
Pokażcie mi chociaż jednego, który odpowiedział za swoje poczynania!
Za dużo obowiązków?! No żesz ku rwa ich mać! Oni mają za dużo obowiązków! Dobre! Za dużo obowiązków to może mieć przedsiębiorca, który zapieprza po 12 (a często i więcej) na dobę żeby utrzymać rodzinę, dać wynagrodzenia pracownikom i oddać lwią część swoich zarobków, z których to też idzie na pensje tej hałaśliwej gromady urzędasów różnej maści, w tym tych z zus.
Jak im źle, za mało mają to niech zmienią pracę tak jak robi to każdy szary Kowalski. Rozpierdzieliłabym te związki zawodowe i pogoniła do roboty! Jasny gwint!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Legalni złodzieje chcą podwyżek. 🤣😂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co to za łysy cebularz na głównym zdjęciu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze będzie mniej kontroli skarbówka też za mało zarabia i policja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Problem jest dużo szerszy bo na pieniądze z budżetu muszą pracować ludzie bezpośrednio produkcyjni w zakładach przynoszących zyski i uczciwie płacących podatki. Zakłady zostały zlikwidowane, zagraniczne firmy zyski odprowadzają ale u siebie a u nas pozostał bałagan i brak środków. Dużą część pracy kalkulacyjnej którą obecnie wykonują pracownicy w przyszłości przejmą systemy informatyczne i te panie nie mające wykształcenia informatycznego powoli będą wypierane. Danie ogromnych podwyżek jednej grupie oburzy drugą i kula śnieżna nic dobrego nie przyniesie. System ma to do siebie że jednym trzeba zabrać aby innym dodać a tych do zabrania jest coraz mniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po komentarzach widać że społeczeństwo jest przeciwne i ma oczy oraz rozum.Słusznie nie bez przyczyny.
Podwyżki no kpiny …
Poprawa warunków pracy …
Co ma być masażysta?po każdym obsłużonym petendencie ale numer bez wstydnen bez duszne osobniki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeszcze czego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tam rodzinami się zatrudniają w Lublinie , jest tam taka pani co córcię – kosmetyczkę zatrudniła z pominięciem rekrutacji, śmieją się podatnikom w oczy, zwolnić 70% od kierownika w górę, bo ci podrzędni cięzko pracują, ci na górze mają za dobrze tych pogonić