Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Atak na pielęgniarza w Lublinie. Trzy miesiące więzienia i 5000 zł zadośćuczynienia

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał obywatela Kazachstanu na trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności za atak na pielęgniarza udzielającego mu pomocy. Zasądził również 5000 zł zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego. Sprawa dotyczyła przemocy na tle wyznaniowym. Wyrok nie jest prawomocny.

fot. AI

Do zdarzenia doszło nad ranem 7 czerwca na szpitalnym oddziale ratunkowym jednego z lubelskich szpitali. Oskarżonego przywiózł tam zespół ratownictwa medycznego. Okoliczności ataku przedstawia adw. Magdalena Leszczyńska z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris, reprezentująca pokrzywdzonego.

— Przedmiotem tej sprawy nie było wyłącznie naruszenie nietykalności cielesnej, ale przede wszystkim atak na pielęgniarza udzielającego pomocy medycznej, połączony z agresją skierowaną przeciwko jego wyznaniu. Pokrzywdzony wykonywał swoje obowiązki zawodowe, udzielał pomocy oskarżonemu, który z powodu upojenia alkoholowego wymagał opieki medycznej. W odpowiedzi został uderzony wewnętrzną częścią dłoni w szyję, konkretnie w miejsce, w którym znajdował się medalik z krzyżem — wyjaśnia adwokatka.

Podczas ataku mężczyzna wykrzykiwał „Allah akbar”. Pełnomocniczka wskazuje, że dla oceny motywu jego działania znaczenie miały zarówno wypowiadane słowa, jak i okoliczności poprzedzające uderzenie.

— Istotna była tu sekwencja zdarzeń. Początkowo oskarżony zachowywał się spokojnie i wykonywał polecenia pokrzywdzonego. Zmiana zachowania nastąpiła po dostrzeżeniu krzyża, a uderzeniu towarzyszyły obraźliwe wypowiedzi odnoszące się do Chrystusa. To właśnie zestawienie zachowania oskarżonego, miejsca uderzenia i wypowiadanych słów przemawiało za przyjęciem, że nie był to wybryk pod wpływem alkoholu, tylko atak z nienawiści na medyka wykonującego swoją pracę — dodaje pełnomocniczka.

Prokuratura wnioskowała o karę w zawieszeniu

Prokurator oskarżył mężczyznę o stosowanie przemocy wobec osoby z powodu jej przynależności wyznaniowej, w zbiegu z naruszeniem nietykalności cielesnej osoby korzystającej z takiej samej ochrony jak funkcjonariusz publiczny. Oskarżony przyznał się do winy, ale nie przeprosił pokrzywdzonego.

Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego oskarżyciel publiczny wniósł o karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Sąd podzielił jednak argumentację Instytutu Ordo Iuris, który reprezentował pielęgniarza i orzekł trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności oraz 5000 zł zadośćuczynienia.

W ustnych motywach wyroku sąd wskazał, że takie czyny powinny być szczególnie piętnowane. Odniósł się przy tym do wieloletniej gościnności Polaków i oczekiwania poszanowania ich kultury.

Pełnomocniczka o bezpieczeństwie personelu medycznego

Komentując rozstrzygnięcie, adw. Magdalena Leszczyńska podkreśla prawo medyków do bezpiecznego wykonywania obowiązków oraz ochrony przed przemocą motywowaną wyznaniem.

— Ten wyrok to jasny sygnał, że takie działania będą wiązać się ze stanowczą odpowiedzią wymiaru sprawiedliwości. Pokrzywdzony tej nocy ratował zdrowie człowieka, który go zaatakował. Został uderzony tylko dlatego, że na szyi nosi krzyż. Personel medyczny ma prawo czuć się bezpiecznie, a wiara nie może być powodem do przemocy. Nikt, kto przyjeżdża do Polski, nie może atakować Polaków za krzyż na szyi i liczyć na pobłażanie. Medycy na SOR-ach codziennie spotykają się z agresją, tutaj dodatkowo mieliśmy do czynienia z agresją motywowaną nienawiścią z powodu wyznania pokrzywdzonego — komentuje adwokatka.

Wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie jest nieprawomocny.

Źródło: Ordo Iuris

1 komentarz

  1. Józef
    Odpowiedz

    Ale Kazacha juz nie deportuja co by się stało pewnie gdyby podobnego czynu dokonał Ukrainiec..

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia