Prezes Portu Lotniczego Lublin podejrzany o niegospodarność. CBA powiadomiło prokuraturę

Nie milkną echa wyprawy lubelskich samorządowców i przedsiębiorców do Izraela. Centralne Biuro Antykorupcyjne ma sporo zastrzeżeń co do organizacji całego przedsięwzięcia.

Do Prokuratury Okręgowej w Lublinie wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Prezesa Portu Lotniczego Lublin Krzysztofa Wójtowicza. Według funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego, mógł on dopuścić się nadużycia swoich uprawnień oraz niegospodarności. Chodzi o dwudniowy kongres w Izraelu, który w dniach 18 – 20 czerwca a został zorganizowany przez Port Lotniczy Lublin. Do udziału w nim zaproszono 120 lubelskich samorządowców i przedsiębiorców. Jak później wyjaśniano, celem było nawiązanie współpracy mającej pozwolić na uruchomienie połączenia lotniczego pomiędzy Izraelem a Lublinem. Jak do tej pory nic z tego nie wyszło.

Za wyprawą stoi dużo niewiadomych jak też wiele tajemnic. W lipcu sprawie postanowiła przyjrzeć się bliżej Fundacja Wolności. Ponieważ początkowo nie było nawet wiadome, kto organizował wyprawę, pierwsze pytania skierowane zostały do Urzędu Miasta Lublin. Gdy odpowiedź była przecząca, podobne pytania skierowano do Urzędu Marszałkowskiego, skąd odpowiedź przyszła dopiero po dwóch miesiącach. Z kolei pytane później władze lotniska, nie chciały przyznać się do tego, ile kosztował wyjazd. Zasłaniano się tajemnicą przedsiębiorstwa. W końcu podczas komisji rewizyjnej sejmiku województwa prezes Portu Lotniczego Krzysztof Wójtowicz miał wyjaśnić, że koszty wyniosły ponad milion złotych.

Sprawą zajęła się lubelska delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Funkcjonariusze ustalili, że koszt organizacji wyjazdu wyniósł 1 mln 530 tys. złotych, z czego miasto Lublin zapłaciło 7,7 tys. złotych, podobną kwotę wyłożył też Urząd Marszałkowski. Resztę kosztów pokryło lotnisko. Co więcej, nie został w tym celu ogłoszony przetarg, tylko dokonano zamówienia z wolnej ręki. Jak wyjaśnia CBA, kwota 1,5 mln zł znacząco odbiega od cen rynkowych. – Funkcjonariusze dokonali weryfikacji kosztorysu z umowy Portu Lotniczego Lublin SA z fundacją w oparciu o uśrednione ceny rynkowe. Z dokonanych ustaleń wynika, że kwoty w kosztorysie były znacznie zawyżone, nawet dwukrotnie. Dodatkowo w kosztorysie uwzględniono trudno weryfikowalne, nieudokumentowane koszty jak np. technika sceniczna – 95 000 zł czy hostessy – 12 000 zł – informuje Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Sama umowa została podpisana z Fundacją Dziedzictwa Kulturowego i Przemysłowego. Fundacja powstała zaledwie kilka miesięcy wcześniej a zaczęła działalność organizując właśnie wyjazd do Izraela. Do tego fundacji zapłacono za udział 120 osób zaś do Izraela wyjechało tylko 96 osób. Koszt wyjazdu jednego uczestnika wyjazdu do Tel Awiwu wyniósł więc około 16 000 złotych. – Ustalenia agentów mogą świadczyć o wątpliwym i nierzeczywistym, ujętym w umowie, koszcie organizacji wyjazdu zorganizowanego przez fundację – dodaje Centralne Biuro Antykorupcyjne.

CBA zaznacza również, że w sytuacji gdyby taki wyjazd organizował Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego bądź Urząd Miasta w Lublinie, to samorządy były by zobowiązane do stosowania przepisów prawa zamówień publicznych z zachowaniem reguł konkurencyjnego wyboru. Działalność Portu Lotniczego, jaka wynika ze statutu lotniska, nie obejmuje działalności podejmowanej przez lotnisko na rzecz i w interesie podmiotów trzecich, a w wyjeździe uczestniczyło jedynie cztery osoby zatrudnione na lotnisku. Sam wylot uczestników do Izraela odbył się nie z lubelskiego lotniska a z Warszawy.

Prezes Portu Lotniczego Lublin Krzysztof Wójtowicz mógł według CBA dopuścić się przestępstwa z artykułu 296 par. 1 kodeksu karnego, który mówi o spowodowaniu strat majątkowych w wyniku niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień. Czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat więzienia. Zawiadomienie o mozliwości popełnienia przestępstwa trafiło do Prokuratury Okręgowej w Lublinie, która prowadzi już jedno śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Porcie Lotniczym Lublin. W sierpniu także Centralne Biuro Antykorupcyjne powiadomiło o nieprawidłowościach związanych z zawartą z rumuńskim przewoźnikiem umową. Lotnisko miało stracić 800 tys. euro.

(fot. lublin112)
2016-11-08 20:13:04

41 komentarzy

  1. Uczyli ich działań związanych z zagadnieniem terroryzmu i krav maga

  2. Przebimbać 1,5 mln zł w dwa dni to tylko polski urzędnik potrafi. Ale ok. Pojechali. Niestety nic nie załatwili więc teraz te 120 osób powinno wziąć kredyty i oddać pieniądze.

    • Niezidiociały mimo bulu

      Popieram, tylko w ten sposób można coś osiągnąć – jak zapłacą to i myślenie się uruchomi .

    • Jakie 120? Pojechało 96 to kto przytulił za 24 osoby?. Sprawdzić dokładnie tą fundację, szybko wyjdą powiązania rodzinne. Opublikować listę uczestników, warto wiedzieć, kto zabawiał się za nasze pieniądze. To byli „samorządowcy” nie osoby prywatne. Mamy prawo znać nazwiska, płacimy im z naszych kieszeni.

  3. I następny przykład że PO to banda złodzieji

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Dzień Ziemi na UMCS
Rekrutacje do drużyny futbolu amerykańskiego Tytani Lublin
WeFilm – Lubelskie Dni Filmu
Wielki finał piłkarskiego Turnieju Wolności w województwie lubelskim
„Obieraczki kapuściane” w Muzeum Wsi Lubelskiej