Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nocna akcja policji na ulicach Lublina. 100 skontrolowanych aut i 80 wykroczeń (zdjęcia)

Nadmierna prędkość, zły, a czasami nawet fatalny stan techniczny pojazdów - to główne wykroczenia, jakie stwierdzali policjanci w trakcie sobotniej akcji na terenie Lublina. Niektóre pojazdy w dalszą drogę pojechały na lawecie.

W sobotni wieczór na ulicach Lublina przeprowadzona została kolejna akcja pod kryptonimem „Stop Agresji na drodze”. W działaniach oprócz funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego, brali udział także funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego, a działania wspomagała straż miejska i straż ochrony kolei. Celem wzmożonych działań, było ujawnianie i eliminowanie z ruchu kierujących, którzy w rażący sposób naruszają przepisy ruchu drogowego.

Policjanci skupili się na tych rejonach miasta, gdzie od dawna występują problemy związane z brawurową jazdą. Chodzi o miejsca gdzie gromadzą się kierowcy oraz ulice, z których najczęściej zgłaszane są interwencje mieszkańców. Bardzo często dzwonią na policję z informacją, że ich spokój jest zakłócany przez pisk opon, mają problemy z dojazdem do pracy, czy też powrotem z pracy do domu, gdyż ulice oraz wjazdy są zastawione przez parkujące auta. Do tego dochodzą skargi na zgromadzenia jakie są organizowane na parkingach lubelskich marketów.

Dlatego też funkcjonariusze prowadzili kontrole m.in. przy ul. Turystycznej, Mełgiewskiej, al. Witosa czy też na Strefie Ekonomicznej. Sprawdzano m.in. stan trzeźwości kierujących, stan techniczny pojazdów, jak też stosowanie się przez kierujących do obowiązujących przepisów. Działania zakończyły się po północy.

W efekcie funkcjonariusze skontrowali blisko 100 pojazdów oraz ujawnili ponad 80 wykroczeń w ruchu drogowym. Ponadto zatrzymali 15 dowodów rejestracyjnych. Mundurowi zatrzymali też 1 prawo jazdy za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jak zapowiadają policjanci, akcje tego typu będą kontynuowane.

(fot. lublin112.pl)

55 komentarzy

  1. KRcz
    Odpowiedz

    Ludzie to naprawdę są dziwni. Najpierw przeszkadzał im tor – bezpieczne homologowane miejsce do takiej zabawy. Teraz przeszkadza że na ulicach. To nie jest jak sobie większość myśli że ooo debil chce się zabić czy coś chociaż i takie przypadki się zdarzają. To jest taka sama pasja jak te wasze synki cipeczki biegają za piłeczka tak my lubimy sobie bokiem polatac… Już nie wspomnę o tym że w piłce nasze osiągnięcia to dno a w sportach motorowych jesteśmy jednym z najlepszych krajów, ale fakt to debile że sobie baczki pocwicza. Inna sprawa – ciekawe jak pn Janusz który nazywa „debile z bmw szaleją” wpadnie w jakiś niespodziewany poślizg, drzewo czy inne auto? A tak opanowanie poślizgu jest. Tam miałem kilka akcji że przy wyprzedzaniu gdzieś za miastem ślisko i było nie bezpiecznie ale człowiek wie co robić jak auto się zachowuje. Naprawdę nie rozumiem policji, ma dbać o bezpieczeństwo tak? To co im przeszkadza że na strefie sobie ktos polata jak tam wszyscy tylko po to przyjeżdżają, gdyby był tor to faktycznie takie akcje miały by sens i były uzasadnione a tak, dziecinada i robienie z narodu ROBOTY, bo jak się wychlisz masz zajawke to cie złapiemy, byliśmy ze znajomymi na strefie tego dnia to więcej policji niż normalnych aut… Robienie sobie na złość skończy się w końcu tym że kierowcy przestaną się zatrzymywać do nich a zaczną uciekać jak na jakimś filmie bo poziom zalosnosci takich akcji jest nie akceptowalny.

  2. pietrek
    Odpowiedz

    Nowa sekta kapturowco-smartfonowcy. Średnia wieku 18+, prawko 2 miechy+

  3. Kamila
    Odpowiedz

    No tak w sobotni wieczór kiedy jest ruch zmniejszony .Brawo pomysłom Policji hehehehehe. Niech wyruszą w godzinach szczytu to zobacza ile ejst agresji i niebezpiecznych sytuacji. Udawanie ,ze coś chcemy zmienić? No i wynik słabiutki!!

  4. olo
    Odpowiedz

    niech się wezmą za kierowców aut zn minuty – większość jeżdzi jak debile chcąc zaoszczędzić kasę. Wymuszanie i zajeżdżanie drogi , wyprzedzanie na przejściach itp — samochody charakterystyczne. Drogówka i cywilne do roboty !

  5. Świdniczanka
    Odpowiedz

    A dlaczego DW nic nie podaje do publicznej wiadomości o Naczelniku Wydziału Kryminalnego z KPP bo jestem ciekawa czy to prawda.

  6. Łukasz
    Odpowiedz

    Jeżeli jest to już tak duży problem w mieście, to może trzeba by pomyśleć nad jakimś bezpiecznym terenem gdzie można by zorganizowac ludziom miejsce do zabawy i możliwości odreagowania, a potem karać tych którzy powodują zagrożenie na drogach na własne życzenie

  7. Marian
    Odpowiedz

    rok wyborczy kasę na obietnice trzeba zbierać!

  8. wieszba
    Odpowiedz

    A naczelnik ze świdnika jeszcze trzeźwieje w pdoz.???

  9. yogi40
    Odpowiedz

    Po co tor przy takim małym miasteczku jak Lublin, lepiej pozwolić zniszczyć górki czechowskie pod kolejne blokowisko bo za czyste powietrze mamy a młodych karać i gonić do seriali i kompa 🙂

    1. Look
      Odpowiedz

      Yogi lep pierogi na czechowie w wierzowcu na 10 piętrze.

      1. yogi40
        Odpowiedz

        lece lepić 🙂

  10. piotr
    Odpowiedz

    Normalka. Tor istniał przez kilkanaście lat. Zaraził sportami motorowymi setki kierowców. Po jego likwidacji toru władze myślały, że gdzie sie cała zabawa przeniesie? do piaskownicy?

    1. Dociekliwy
      Odpowiedz

      Zapamiętaj sobie matole jedno – ludzie, którzy dbają o samochody, kochają motosport i mają jaja, żeby ścigać się z innymi na torze jak równy z równym nie zniżą się do robienia tego na publicznych ulicach. To opcja dla FRAJERÓW z małymi parówkami. Jak ktoś chce się ścigać to można zwołać jakąś akcję i pojechać na prawdziwy tor. Wystarczy nawet na ODTJ jak inne za daleko. Przyjedź, zobacz, zmienisz zdanie o tym czy w Lublinie jest miejsce po którym można jeździć szybciej niż pod drogach publicznych. Wystarczy samochód z odpowiednią mocą i trochę umiejętności a można pasażera doprowadzić do mdłości.

    2. Kasia M.
      Odpowiedz

      To nie są osoby, które przyjeżdżały na tor zapamiętaj sobie. To są szrotowozy co mają lampy na trytytki i przyjeżdżają rozjeżdżać trawniki na strefie ekonomicznej, szczać ludziom pod firmami i zostawiać butelki po wódzie i piwie. Strefa po ich wizycie wygląda jak melina.

      1. Michał
        Odpowiedz

        Na tor przyjeżdżali miłośnicy aut i sportu. Osoby z pasją, które o swoje auta dbały i nigdy by nie dopuściły, żeby samochód był w takim stanie jak te na zdjęciach. Więc nie porównuj ich do tych buraków o których tu piszą. PS. brawo dla policji. Oby więcej tego typu akcji.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia