Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nie polował lecz kłusował. Dariusz Ch., który zastrzelił 16-latka, wcześniej wyjdzie na wolność

Sąd Apelacyjny zmniejszył wysokość kary pozbawienia wolności dla sprawcy zastrzelenia 16-latka w Kluczkowicach. Orzekł jednocześnie o wyższej nawiązce na rzecz babci chłopca.

W czwartek Sąd Apelacyjny w Lublinie zajął się sprawą Dariusza Ch., który w lutym został skazany za zastrzelenie 16-letniego Imanaliego N. z Kazachstanu, który przebywał w Polsce na wymianie uczniów. Chodzi o głośną sprawę, do jakiej doszło 1 listopada 2020 roku podczas nielegalnego polowania w Kluczkowicach. Prokuratura oskarżyła mężczyznę o zabójstwo, jednak sędzia uznał, że należy zmienić kwalifikację czynu. Tym samym uznał go winnym nieumyślnego spowodowania śmierci i wymierzył karę 6 lat pozbawienia wolności. Do tego dochodzi nawiązka na rzecz babci chłopca w wysokości 25 tysięcy złotych.

Z wyrokiem nie zgodziła się zarówno prokuratura, jak też obrona mężczyzny. Śledczy wskazywali, iż sąd pierwszej instancji materiał dowodowy ocenił wybiórczo i dowolnie. Podkreślali, iż Dariusz Ch. zdecydował się oddać strzał w przyszkolnym sadzie, na dodatek do nierozpoznanego celu w warunkach ograniczonej widoczności. Dlatego też, jako myśliwy, musiał zdawać sobie sprawę, jakie mogą być tego konsekwencje i tym samym powinien odpowiadać za zabójstwo w zamiarze ewentualnym. W związku z tym prokuratura domagała się dla niego kary 15 lat pozbawienia wolności.

Innego zdania jest obrońca, który uważa, iż kara wymierzona Dariuszowi Ch. jest zbyt surowa. Od początku wskazywał on, że był to nieszczęśliwy wypadek. Wyjaśniał, że 16-latek miał na sobie czarną bluzę i kucnął tyłem, przez co mógł wyglądać jak dzik. Dodatkowo o tej porze w sadzie nie powinno być nikogo. Podkreślał jednocześnie, iż sąd wydając wyrok nie wziął pod uwagę okoliczności łagodzących takich jak m.in. dotychczasowa niekaralność jego klienta, czy też wyrażenie przez niego skruchy. Wniósł też o uniewinnienie oskarżonego od zarzutu nieudzielenia pomocy 16-latkowi, a tym samym wymierzenie mu kary 1,5 roku pozbawienia wolności.

Sędzia Leszek Pietraszko po zapoznaniu się ze sprawą orzekł, że Sąd Okręgowy postąpił właściwie zmieniając kwalifikację czynu, gdyż w tym przypadku nie można mówić o zabójstwie, gdyż brakuje zamiaru ewidentnego czynu. Dlatego też sprawca usłyszał wyrok za nieumyślne spowodowanie śmierci. Przypomniał też, że kodeks karny przewiduje za to przestępstwo karę do 5 lat pozbawienia wolności. W związku z tym nie można zgodzić się z tym, że wyrok jest łagodny, gdyż wymierzone oskarżonemu 4 lata i 9 miesięcy oscyluje w górnej granicy kary.

Sąd zaznaczył jednocześnie, że nie można mówić, iż zdarzenie miało miejsce w trakcie polowania. Dariusz Ch. bowiem kłusował, co więcej nie zachował zasad ostrożności. Z materiały dowodowego wynika bowiem jednoznacznie, że złamał wiele przepisów i dopuścił się szeregu zaniechań. Chodzi głównie o oddanie strzału obok budynku mieszkalnego, niezgłoszenie polowania, używanie latarki i prowadzenie z jej pomocą obserwacji, oraz zaniechanie użycia lunety czy lornetki. Przede wszystkim mężczyzna oddał strzał do celu nierozpoznanego, czego absolutnie nie można robić. Chodzi o to, że nie przeprowadził obserwacji sylwetki czy zachowania obranego celu, w wyniku tego godził się na to, że może oddać strzał do człowieka.

Skład orzekający inaczej podszedł jednak do drugiego zarzutu, czyli nieudzielenia pomocy poszkodowanemu. Zgodził się bowiem z wnioskiem obrońcy, że nie był on objęty aktem oskarżenia. W związku z tym uchylił wymierzoną za to karę roku i 3 miesięcy więzienia. Oznacza to, że Dariusz Ch. wyjdzie na wolność nie po 6 latach, lecz po odsiedzeniu za kratkami 4 lat i 9 miesięcy.

Dodatkowo sędzia zmienił wysokość nawiązki. Oskarżyciel posiłkowy, czyli Karolina Kuszlewicz, która reprezentuje babcię zastrzelonego chłopca, złożyła wniosek o zadośćuczynienie w kwocie 400 tys. zł. Sędzia przyznał, że 25 tys. zł jest kwotą rażąco zaniżoną, jednak odrzucił wniosek wskazując, iż zgodnie z przepisami górna granica nawiązki może wynosić 200 tys. zł. Ostatecznie orzekł kwotę 100 tys. zł wskazując, iż jest to sprawiedliwa kara.

Wyrok jest prawomocny.

(fot. lublin112)

46 komentarzy

  1. to ja
    Odpowiedz

    pisowska sprawiedliwość, 5 lat zamiast 15.

  2. Pawel
    Odpowiedz

    Nie ma sprawiedliwosci
    Zarty sobie Sedzia robi
    Zero szacunku dla czyjegos zycia
    Jak mozna strzelac Bez zorganizowanego polowania
    Pojdziesz wylowisz 10kg ryb pierwsze strony gazet kary I zawiasy na 2 lata.
    Zabijesz czlowieka klusujac luzik

  3. Kabaret na żywo
    Odpowiedz

    3 lata za pół grama zioła.
    Strzał w łeb 5.

  4. xXx
    Odpowiedz

    Gratulacje dla sądu. Za zastrzelenie zwierzaka z wiatrówki większa kara od zastrzelenia człowieka podczas kłusowniczych wybryków capa. Jak młodzi mają mieć nadzieję na sprawiedliwość w tym kraju?

  5. Tymek
    Odpowiedz

    25tysi warte luzkei zycie? co na to koscioł twierdzą że jest najważniejsze

    1. Ślepa Temida
      Odpowiedz

      To już w ogóle porażka. Kiedyś podawali wyliczenia że do 18lat trzeba w młodego „wpompować” 400tys zł żeby wykształcić teraz więcej podczas inflacji.
      Polski Rząd powinien im wyliczyć to by z krzeseł pospadaly te „sędzie”.

  6. Brawo ja
    Odpowiedz

    Szkoda że zrozumienie kwalifikacji jest dla matołów rzeczą nieosiągalną.
    Niestety taki wyrok grozi również za ekotumana przeszkadzającego w zgłoszonym polowaniu.

  7. ech
    Odpowiedz

    Zwykła uczciwość ,co ty pleciesz? każdy z nas ? porównujesz wypadek komunikacyjny do zastrzelenia 16 latka ??

  8. Adamus
    Odpowiedz

    Ciekawe po co ustawodawca nakłada obowiązek rozpoznania celu? Wg obrońcy przepis powinien być tak skonstruowany, że tylko w określonych godzinach trzeba rozpoznać cel. W lesie po godzinie 20 też nikogo nie powinno być.

    1. Top
      Odpowiedz

      Za gram zioła straszą 3 latami . Śmiech na sali.

  9. zwykła uczciwość
    Odpowiedz

    Nawiązka jest bardzo ważną rzeczą jednak nie zwróci ona życia młodemu człowiekowi. Sąd zrównał jego postępowanie z tym że każdy z nas jadąc samochodem nawet zgodnie z przepisami może spowodować śmierć innej osoby np rowerzysty którego nie zauważy. Osądzać czyjeś postępowanie jest bardzo trudno ale nie można naginać i wybierać przepisów dla konkretnej osoby. Każde wskazywanie że to wina obecnego rządu jest uważam że krzywdzące bo to obecny rząd jako pierwszy próbuje ukrócić pewne nienależne przywileje kastowe dla osób co w nich są od wielu pokoleń.

  10. Student
    Odpowiedz

    Pełowska nadzwyczajna kasta chańba dla naszego kraju .

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia