Niedziela, 03 marca 202403/03/2024
690 680 960
690 680 960

Mieszkańcy protestują przeciwko budowie nowych linii kolejowych, politycy mówią o korzyściach dla regionu (zdjęcia)

Na piątek zaplanowana została kolejna pikieta mieszkańców protestujących przeciwko budowie linii kolejowej przez Zamość, Tomaszów Lubelski do granicy z Ukrainą. Z kolei dziś w Lublinie pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Horała zapewniał o korzyściach, jakie inwestycja zapewni dla Lubelszczyzny.

Nie ustają protesty mieszkańców powiatu zamojskiego i krasnostawskiego przeciwko planom budowy linii szybkiej kolei w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego. W ostatnim czasie organizowane były pikiety pod pomnikiem Jana Zamoyskiego w Zamościu, na rynku w Krasnymstawie czy też przed siedzibą Centralnego Portu Komunikacyjnego w Warszawie. Blokowana była też droga krajową nr 17 w Wólce Orłowskiej. Na piątek zaplanowano przemarsz ulicami Zamościa w którym wezmą udział mieszkańcy gminy i miasta.

Jak podkreślają protestujący, jest to dopiero ostrzeżenie przed tym, co się stanie, jeżeli w dalszym ciągu nikt ich nie będzie słuchał a plany nie ulegną zmianie. Przedstawiciele komitetu protestacyjnego wyjaśniają, że żaden z czterech alternatywnych wariantów przebiegu linii nie zyskał aprobaty lokalnych społeczności. Wszystko dlatego, że zbyt głęboko ingerują one w miejską zabudowę i społeczną własność. Burzone będą nie tylko domy, ale też prowadzone od pokoleń firmy, w planach jest też zasypanie stawu, od którego pochodzi wg. legendy nazwa Krasnystaw. Zniszczona będzie też aleja 100 dębów na terenie rekreacji mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości. Można tak wymieniać długo.

Tymczasem w czwartek do Lublina, na dworzec główny PKP przyjechał sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Horała, który wraz z ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem i wojewodą lubelskim Lechem Sprawką zapewniali, że inwestycja ta przyniesie szereg korzyści dla całego regionu.

– Program inwestycyjny CPK to program budowy nowego systemu transportowego naszego kraju. To program, który dostarczy Polakom mobilności, połączeń na takim poziomie komunikacyjnym, jaki mają państwa wysoko rozwinięte. Dzięki temu programowi, wykonany zostanie ostatni krok w obszarze komunikacji i transportu, który dzieli nas od tych państw – mówił Marcin Horała.

Politycy wymieniali, że na Lubelszczyźnie, jest już ponad 100 km kolei dużych prędkości, w postaci szlaku z Lublina do Warszawy. A realizacja kolejnych odcinków zapewni, że będzie można częściej niż obecnie dotrzeć pociągiem do stolicy, z Zamościa do Lublina dojechać w w 50 minut, a więc dwukrotnie szybciej niż obecnie. Z kolei wojewoda lubelski dodał, że nie należy zapominać o lepszym otwarciu na wschód. Szprycha nr 5 prowadzi bowiem zarówno w kierunku Hrebennego, ale i w stronę Dorohuska. Dlatego też ma stanowić ważny element w systemie bezpieczeństwa całego państwa.

– Trzeba przede wszystkim wziąć pod uwagę czynnik likwidacji wykluczeń transportowych, dostarczenia szeregu połączeń komunikacyjnych. To jest szczególnie ważne dla Polski wschodniej, w mniejszych miejscowościach, gdzie często do tej pory było tak, że młodzi ludzie myśląc o swojej przyszłości, chcąc mieć możliwość atrakcyjnej pracy, dostępu do dóbr kultury, oświaty, nauki, służby zdrowia podejmowali decyzję, żeby wyprowadzić się ze swojej miejscowości. Kiedy będą mieli takie połączenia, będą mogli swoją przyszłość związać ze swoim rodzinnym miastem – dodał Marcin Horała.

Protestujący mieszkańcy określili wizytę mianem „propagandowego wystąpienia” i tłumaczą, że nic ono nie zmieni. Mają też żal, że po raz kolejny rozmawia się o inwestycji poza ich plecami i bez ich udziału. Do tego w Lublinie a nie w miejscu, gdzie zaplanowano linię kolejową.

-Po raz kolejny przedstawiciele CPK i politycy pokazali, że głos społeczeństwa się dla nich nie liczy. A my przecież od początku zapewniamy, że chcemy rozmów. Przypominamy, że już blokada drogi krajowej nr 17 Lublin – Zamość była spowodowana tym, że CPK nie zareagowało w żaden sposób na propozycję rozmów w sprawie planów budowy linii kolejowej – powiedzieli nam mieszkańcy powiatu krasnostawskiego.

Przedstawiciele CPK tłumaczą, że pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Horała spotkał się z lokalnymi samorządowcami, po których terenie projektowana jest linia kolejowa. Mowa tu m.in. o starostach krasnostawskim, świdnickim i zamojskim, burmistrzu Izbicy, wójtach gmin Stary Zamość, Łopiennik Górny, Sitno, czy też wiceprezydencie Zamościa – jako reprezentantami mieszkańców. Przedstawione im zostało znaczenie Centralnego Portu Komunikacyjnego dla rozwoju polskiej gospodarki ze szczególnym uwzględnieniem województwa lubelskiego.

-Rozmawialiśmy m.in. z wójtem gminy Izbica, wójtem gminy Stary Zamość, starostą hrubieszowskim. To były ważne rozmowy po to, by wyjaśnić wszystko, co jest związane z Centralnym Portem Komunikacyjnym, szczególnie z nowymi połączeniami kolejowymi, które będą łączyć nas nie tylko z CPK, ale i łączyć miasta w naszym regionie. Centralny Port Komunikacyjny to nie tylko ogromna szansa na rozwój Polski, ale też dzięki tym nowym połączeniom kolejowym – wielka szansa na rozwój poszczególnych regionów – podkreślał minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Przypomnijmy, w województwie lubelskim w ramach Programu CPK ma powstać 187 km nowych torów. Pierwsza z inwestycji obejmuje trasę z Lublina, przez Zamość, Tomaszów Lubelski, a w perspektywie do granicy z Ukrainą. Druga linia ma łączyć Milanów z Białą Podlaską i prowadzić do Fronołowa.

Mieszkańcy protestują przeciwko budowie nowych linii kolejowych, politycy mówią o korzyściach dla regionu (zdjęcia)

Mieszkańcy protestują przeciwko budowie nowych linii kolejowych, politycy mówią o korzyściach dla regionu (zdjęcia)

Mieszkańcy protestują przeciwko budowie nowych linii kolejowych, politycy mówią o korzyściach dla regionu (zdjęcia)

Mieszkańcy protestują przeciwko budowie nowych linii kolejowych, politycy mówią o korzyściach dla regionu (zdjęcia)
(fot. LUW)

55 komentarzy

  1. Cały ten CPK to jedna wieka ściema. Igrzyska dla pisowskiej gawiedzi. Miliony wywalone na pensje ciągle zmieniających się członków zarządu, a nawet jeszcze łopaty nie wbili od kilku lat. Ważne że motłoch się cieszy, jaki ten pis zaradny..

  2. Przynajmniej PiS coś robi dla kraju i ludzi to bardzo w niesmak zdrajcom pełowskim.

    • Oj tak, robi, zrobił nam inflację 15,5% i pozamykał kopalnie, kręci aferę za aferą, to wszystko dla nas robią, nie ma co, tylko się cieszyć i dziękować.

    • obudź się człowieku z tego letargu, akurat w porównaniu do poprzedniku PiS tragicznie mało robi dla kraju jeśli chodzi o budowę dróg i infrastruktury oraz przemysł który od 2015 regularnie się kurczy…

      • Powiedz co PO zrobiło dla kraju i szarego człowieka o mafię watowskie nie pytam

    • Ty możesz podobnie jak PiS robić wiele dla kraju. Weź szklankę wody, łyżeczkę i mieszaj 12 godzin dziennie – codziennie. Tylko, że Tobie nikt za to nie zapłaci. A im – owszem. I to bardzo dużo. Ale komu to mówię. Jak się jest fanatycznym wyznawcą… Widzę, że retoryka pisowska się zmieniła. Wcześniej to byli „pełowscy złodzieje”. Ale po pytaniach, dlaczego geniusz Ziobro ich przez 7 lat nie wyłapał – zmieniło się na „pełowscy zdrajcy”. No cóż, świetne wzorce – pewnie sam Brudziński

  3. Niczym w PRLu. Pierwszy sekretarz (tym razem CPK) wie lepiej jak uszczęśliwić naród. Nie będzie mu jeden Bolek z drugim mówił którędy puszczać tory. Jezioro się przesunie, Bolka dom zburzy. Tak jest towarzysze; nasi ludzie budowali Nową Hutę i Katowice, my Ostrołękę, stępkę, mierzeję kajakową a tera CPK. A po nas choćby potop… Dopiero co walczyli z wykluczeniem komunikacyjnym. Wszędzie miały być busy i autobusy. I CO? To samo co ze stępką. Teraz Horała bajdurzy, że ocali polskie wsie przed emigracją doprowadzając tam kolej… Młodzież to nie seniorzy. Nie czekają czy im dobry pan rzuci 14-tkę czy 15-tkę, tylko jadą do normalnych krajów, zarabiają kasę, kupują samochody i mają gdzieś waszą troskę

  4. widzę, że pojawili się płatni klakierzy piSS-dzielców. ile bierzecie za wpis?

Z kraju

Polityka i społeczeństwo