Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Marsz dla Górek Czechowskich przeszedł przez Lublin. Wyjaśniali, dlaczego głosować na „NIE” (wideo)

Kilkaset osób wzięło udział w niedzielnym marszu w proteście przeciwko zabudowie Górek Czechowskich. Mieszkańcy wyjaśniali, jak ważny jest to teren oraz dlaczego nie powinno tam powstać duże osiedle mieszkaniowe.

W niedzielne popołudnie przez centrum Lublina przeszedł „Marsz dla Górek Czechowskich – Nie dla blokowisk”. Wzięło w nim udział kilkaset osób, które z transparentami i kolorowymi rekwizytami nawiązującymi do naturalnego charakteru tego terenu, wyruszyli z pl. Łokietka pod budynek Centrum Spotkania Kultur.

Zgromadzenie miało związek z zaplanowanym na najbliższą niedzielę referendum, w którym mieszkańcy mają się wypowiedzieć na temat przyszłości terenu po dawnym poligonie wojskowym na Czechowie.

Teren ten należy do lubelskiego developera, który na 30 ha chce wybudować osiedle mieszkaniowe, zaś pozostałe 75 ha terenu zamienić w park. Tymczasem to właśnie obszar, który ma zostać zabudowany, budzi największe kontrowersje. Obecnie zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego mogą tam powstać obiekty handlowo – usługowe oraz sportowo rekreacyjne. Inwestor obiecuje przekazać park miastu, w zamian za zmiany w planach i wydanie zgody na budownictwo mieszkaniowe.

Przeciwnicy inwestycji wyjaśniali podczas marszu, że w żaden sposób nie chcą blokować budowy parku. Jak zapewniali, wiedzą doskonale, że teren ten należy zagospodarować, gdyż obecnie jest zanedbany. Protestują jedynie przeciwko zabudowie terenów zielonych, których na terenie Lublina jest bardzo mało.

– Chcemy pokazać, że Lublin to miasto wykształconych ludzi, którzy nie dadzą się zwieść kłamliwej propagandzie inwestora, którego jedynym celem jest kolejne pomnażanie majątku. Tymczasem nam w przeciwieństwie do niego, zależy na dobru mieszkańców jak też samego miasta. My nie walczymy o pieniądze, ale o 30 ha zieleni i o zwierzęta, jakie tam mieszkają – wyjaśniał nam jeden z uczestników marszu.

Zgromadzeni wyjaśniali, że Górki Czechowskie to jeden z nielicznych tak dużych obszarów zielonych na terenie miasta, dodatkowo całkowicie naturalny, gdzie przyroda rządzi się swoimi prawami. Oprócz chronionego chomika europejskiego, spotkać tam można sarny, dziki, a także wiele gatunków ptaków. Dodatkowo cały ten teren ma znaczny wpływ na przewietrzanie miasta. Tymczasem zabudowanie nawet części górek sprawi, że to cenne przyrodniczo miejsce całkowicie straci swój urok i charakter.

 

(wideo – Michał Zdunek)

44 komentarze

  1. stulejorz
    Odpowiedz

    miasto= beton, co w tym dziwnego?

  2. belzebub
    Odpowiedz

    Proponuję wszystkim przeciwnikom zabudowy miejskiej wynieść się z miasta.

  3. Robert
    Odpowiedz

    Widzę że większość nigdy tu nie była ale mniejsza z tym, ten syf to jednak drzewa i rośliny które oczyszczają powietrze z eko pieców na domkach przy ducha i północnej i reszcie uliczek poza tym planowana zabudowa na 9tys mieszkańców co daje nam pewnie kilka tys dodatkowych aut o7-8 rano będzie to co na Gęsiej i Jana Pawła …

  4. Aton
    Odpowiedz

    Wara od naszych górek!!!

    1. belzebub
      Odpowiedz

      Pokaż akt własności.

  5. christo
    Odpowiedz

    Cyt.Dodatkowo cały ten teren ma znaczny wpływ na przewietrzanie miasta.Może najpierw załatwmy sprawę z ogrzewaniem i zasilaniem w ciepłą wodę tych dzielnic to zaraz poprawi się czystość powietrza.Kotłownie gazowe w każdym mieszkaniu na pewno nie polepszają jakości powietrza.Po za tym to jest miasto a nie wiejski zaścianek jak ktoś chce mieszkać na wsi niech się przeprowadzi do LSW .A jeśli chodzi o dziki i inne zwierzynę to życzę tym nadgorliwcom ( niegroźnego ) spotkania na prostej drodze po zmroku ciekawe kto przetrzyma wasz samochodzik czy dzik ?

  6. Olek
    Odpowiedz

    I dobrze zabudowac tą sralnie., szczalnie i osiedlowa pijalnie, jestem ZA

    1. jerbie
      Odpowiedz

      VBTżukowce w natarciu.

  7. olaboga
    Odpowiedz

    Każda z tych osób była tam raz w życiu 30 lat temu albo i nie. Śmiech na sali. A już na pewno nie byli tam rodzice z wózkami czy na normalnych rowerach, bo się tam nie da przejechać. Tak, zostawmy tę wielka psią sralnię i żulerską pijalnię. Na kolejne 50 lat.

    1. lol
      Odpowiedz

      wydaje się Wam, że po przegranym referendum deweloper będzie trzymał kilkadziesiąt hektarów, z którymi nic nie będzie mógł zrobić? Wiecie jaki jest koszt roczny podatku od takiej powierzchni? Oczywiste, że będzie wolał oddać to miastu za symboliczną kwotę.

      BTW. Dlaczego wszyscy zapomnieli, co stało się na ul. Krańcowej kilka lat temu? Czemu nikt nie zajął się temat likwidacji parku dla nowego osiedla?

    2. Ba'al Zebûb
      Odpowiedz

      skąd ty niby wiesz kto i kiedy tam był co dokumentację górek czechowskich prowadzisz, spisujesz i fotografujesz wszystkich którzy tam się znajdą, że wiesz kto tam był 30 lat temu jak jakiś komunistyczny frajer, nudzi ci się jak sąsiada nie p0odkablujesz, co panie deweloper żal ci żope ściska, niepotrzebny nieużytek to ty masz między nogami

    3. Judaas
      Odpowiedz

      Z dziwną pewnością się wypowiadasz. Większość moich znajomych tam jest co najmniej raz w tygodniu. Rozumiem, że czekasz na 9 piętrowe blokowce. Tak, bywa tam element, ale jest to jeden z niewielu pozostałych otwartych terenów. Już teraz zabudowują wąwóz na Rury. Wszędzie beton.

    4. John
      Odpowiedz

      zamknij ryj i nie wypowiadaj sie jak nie wiesz. Skoro tam byli to pewnie tam mieszkaja-deweloperska kreaturo. Wszystko blokowiskami i byle go.wnem zabudowac jak na godebskiego jak na lsmie przed wejsciem do szkoly czy przy muzeum wsi lubelskiej a w planach zamiast parku WKU przy rondzie Raclawickie /Ktasnicka.

      1. Mkl
        Odpowiedz

        powinien dawno ogrodzić teren zakaz wstępu teren prywatny a kto wejdzie kula w łep

      2. Gosia
        Odpowiedz

        Dokładnie, jak teren zaśmiecony to Straż Miejska powinna odpowiednio zmotywować właściciela do uprzątnięcia… Tylko mandat powinien być adekwatny do wielkości terenu.

      3. otoja
        Odpowiedz

        Też jestem przeciwny dyktaturze ekoterrorystów więc i mnie zamierzasz obrażać?

    5. ja
      Odpowiedz

      każdy skrawek ziemi musi być zabudowany i zabetonowany niczym w Sim City? Takie sralnie i pijalnie (nieużytki) też są potrzebne.

      1. olaboga
        Odpowiedz

        Zrób sobie nieużytek pod swoim balkonem lub w ogródku. Nieużytki w mieście nie sa potrzebne. Jest potrzebna dobrze zagospodarowana przestrzeń. Pełne śmieci (także toksycznych, szkodliwych dla otoczenia, tak proszę się tam przejść) ugory, tak to jest to, czego Lublin potrzebuje 😀

        1. Aaaa
          Odpowiedz

          Ten teren ma właściciela, więc niech śmiecie uprzatnie.

          1. Bbbb

            Najlepiej niech też ogrodzi, bo ma takie prawo 😛

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia