Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jeden z powstańców warszawskich mieszka w Nałęczowie. Odwiedził go wojewoda lubelski (zdjęcia)

W czwartek wojewoda lubelski Krzysztof Komorski odwiedził Jerzego Filipowicza, uczestnika Powstania Warszawskiego, który obecnie mieszka w Nałęczowie.

fot. LUW

Wojewoda lubelski z wizytą u powstańca

– Przyjechaliśmy do Pana Jerzego, jednego z ostatnich Powstańców Warszawskich mieszkających na terenie województwa lubelskiego, oddać mu należyty szacunek i podziękować za to, co zrobił – że pokazał nam, późniejszym pokoleniom, co oznacza prawdziwa miłość do Ojczyzny – powiedział wojewoda Krzysztof Komorski.

W trakcie spotkania z wojewodą Pan Jerzy podzielił się wspomnieniami z tamtych dni:

– W czasie Powstania miałem 17 lat. Ale walczyłem tak, jak dorośli. Jak wszyscy – podkreślił. – Walczyliśmy o Warszawę i walczyliśmy o Polskę, a jednocześnie o to, żeby w ogóle żyć. Bo Niemcy wprowadzili taki terror w Generalnej Guberni, że wytrzymać było trudno. Gdy wychodziłem do szkoły, nie było wiadomo, czy wrócę, bo zostanę rozstrzelany na rogu ulicy – relacjonował pan Jerzy.

Członek Szarych Szeregów, szmuglował broń, spisał wspomnienia

Jerzy Filipowicz, pseudonim „Filip”, urodził się 15 sierpnia 1927 r. Był członkiem Szarych Szeregów. Przeszedł podstawowe przeszkolenie z zakresu obsługi broni, brał także udział w kolportowaniu konspiracyjnych wydawnictw, które dowoził do lokalu kontaktowego na pl. Wilsona. W 1943 r., w trakcie trwania powstania w getcie warszawskim, brał udział w szmuglowaniu broni dla walczących Żydów.

1 sierpnia 1944 roku miejscem zbiórki na godzinę „W” miał być dla niego teren IV Rejonu I Obwodu Śródmieście Okręgu Warszawa AK, jednak ze względu na przedwczesne rozpoczęcie walk na terenie II Obwodu Żoliborz, nie mógł dotrzeć na wyznaczone miejsce zbiórki, wobec tego dołączył do pierwszego napotkanego oddziału, zostając żołnierzem 206 plutonu w Zgrupowaniu AK „Żaglowiec”.

Wraz z innymi strz. Jerzy Filipowicz bronił stanowisk na wprost Cytadeli i linii kolei obwodowej. W nocy z 20 na 21 sierpnia i z 21 na 22 sierpnia brał udział w nieudanych natarciach na Dworzec Gdański. 14 września brał udział w odpieraniu ataku pododdziałów nacierającej na Żoliborz niemieckiej 25 Dywizji Pancernej.

Po zakończeniu Powstania, wyszedł z Warszawy z ludnością cywilną. Od 16 października do 20 listopada 1944 był zatrudniony przymusowo w przemyśle w Niemczech, zakładach mechanicznych w Rostocku, a następnie aż do wyzwolenia w Mecklenburg-Güstrow.

Jest autorem wspomnień z okresu wojny, Powstania Warszawskiego oraz losów po 1945 roku.

(Źródło: LUW)

8 komentarzy

  1. Graffi
    Odpowiedz

    Ten człowiek że zdjęcia ma 97 lat?
    Wątpliwe.

  2. kazek
    Odpowiedz

    Ludzie o mentalności obecnych karierowiczów politykierskich w czasie okupacji byliby pierwsi w kolejce o legitymacje folksdojcza, a ci, którzy teraz realizują się, tłukąc kasę na deweloperce, zajmowaliby się szmalcownictwem.

  3. mjr
    Odpowiedz

    Nie zapomnimy, pamięć bohaterom. Czołem panie pułkowniku.

  4. nosaczsundajski
    Odpowiedz

    a krzyż ze ściany ściągnął ? xD

    1. Krzysztof
      Odpowiedz

      O ile wiadomo jest dowolność w tym kraju wieszania i zdejmowania krzyża w własnym domu

  5. andrzej
    Odpowiedz

    Cześć i Chwała Bohaterom!!
    Cześć i Chawała Panu Jerzemu !!

  6. Мне на ногу упал камень и теперь нога воняет и опухает
    Odpowiedz

    Pamięć, część i honor dla Bohatera !

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia