W poniedziałek do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie rodzice przywieźli 5-letnią dziewczynkę z raną nogi. Lekarze którzy zaopiekowali się dzieckiem ustalili, że jest to rana postrzałowa. W trakcie zabiegu wyciągnęli z ciała dziewczynki pocisk. Niezwłocznie jak to zawsze w tego typu przypadkach, o zdarzeniu została powiadomiona policja. Funkcjonariusze na miejscu ustalili, że rodzina pochodzi z gminy Batorz w powiecie janowskim.
Okazało się, że dziecko zostało ranne kilka dni wcześniej. Dokładne śledztwo wyjaśniło, że strzał oddał 19-letni sąsiad rodziny, który na swojej posesji, w miejscowości Rataj Ordynacki, z karabinka pneumatycznego strzelał do ustawionych jako cel puszek. Jednak jeden ze strzałów okazał się chybiony i śrut zamiast w puszkę, trafił w nogę przechodzącą po swojej posesji dziewczynkę.
Na szczęście rana nie okazała się groźna dla życia dziecka. Jednak pozostało ono na obserwacji w szpitalu. Policjanci zabezpieczyli karabinek pneumatyczny z którego został oddany pechowy strzał, zabezpieczony zostanie również usunięty śrut. Teraz pechowy strzelec odpowie za narażenie innej osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
(fot. KPP Janów Lubelski)
2014-07-22 18:34:29
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
EmilCh
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla mnie czymś karygodnym jest również to, że dziecko ze śrutem w nodze trzymano w chałupie kilka dni.
Nie potrafię pojąć na co czekali ci rodzice, aż śrut sam wylezie z tej nogi?
Jeśli się o to modlili to już czyste kretyństwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rataj Ordynacki, to nie gmina Godziszów?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gmina Godziszów, a czemu Pan pyta? 🙂
Miejsce zdarzenia z miejscem pochodzenia nie ma nic wspólnego 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a bo wynikało ze to sąsiadka:)