Wtorek, 16 kwietnia 202416/04/2024
690 680 960
690 680 960

Twierdzą, że dzieci hałasują, więc chcą zlikwidować plac zabaw. Zapadła decyzja o referendum w tej sprawie

Kiedyś obok bloku przy ul. Bursztynowej 37 było boisko, obecnie jest sklep sieci Biedronka. Teraz mieszkańcy mają się wypowiedzieć w referendum, co do przyszłości placu zabaw.

127 komentarzy

  1. Pomijają Państwo aspekt bezpieczeństwa. Plac zabaw mieści się w bezpośrednim sąsiedztwie ciagu pieszo jezdnego czyli drogi dojazdowej do budynku nr 37, drogi po której poruszają się samochody, busy dostarczające przesyłki. Na tej drodze leżą porozrzucane zabawki, rowery, hulajnogi, stoją wózki dziecięce. Ten plac zabaw nigdy nie powinien powstać w takim miejscu, jego lokalizacja stwarza zagrożenie zarówno dla mieszkańców, którzy poruszają się samochodami po tej drodze jak i dla tych, którzy z placu zabaw korzystają, wystarczy chwila nieuwagi rodzica i dziecko może wbiec pod koła nadjeżdżającego pojazdu. Czy musi dojść do wypadku, by administracja w końcu zaczęła respektować przepisy prawa budowlanego i zaczęła dbać o bezpieczeństwo mieszkańców i dzieci?

  2. Taka sama sytuacja jest na Botaniku, przy Kasztelańskiej 29 jest plac zabaw umiejscowiony jak w studni dookoła blok i murek niestety balkony z salonów wychodzą na ten plac. Krzyki i piski od rana do wieczora czy niedziela czy na tygodniu. Dzieci i ich rodzice upodobali sobie ten plac chociaż są inne w okolicy i przychodzą tam tłumy nawet ludzie z segmentów, którzy swoje trawniki grodza a dzieci przyprowadzają innym pod okna żeby się wyszalały. Za stan i naprawę placu odpowiada wspólnota i tak staliśmy się sponsorami miejsca do zabaw dla całego osiedla. Teraz rodzice maja innych w d..e i nie reagują na wrzaski ale czas szybko mija ich dzieci ursona i mam nadzieję zrozumieją wtedy co oznacza brak po pracy chwili spokoju we własnym domu. Głos tak się niesie , że trudno nawet telewizję oglądać. Wszystko jest dla ludzi ale terror bąbelków jest wszechobecny i ciągle postępujący do niczego to nie zaprowadzi. Wszystkim, którzy rozważają zakup nowego mieszkania proponuję się zapoznać z takim placem, żeby potem wymarzone lokum nie było udręką.

  3. Do wszystkich mieszkańców Bloku przy Bursztynowej 37

    Cieszcie się, że macie takiego przedstawiciela, który dba o wasze sprawy a nie weźmie kasę i ugada się ze spółdzielnią, a wy nawet nie będziecie wiedzieć na co idą wasze pieniądze i jakie machloje spółdzielnia wyczynia.
    Na miejscu tego przedstawiciela dałabym sobie spój bo nikt nie docenia poświęconego czasu i zaangażowania.

  4. MT
    Jak ten przedstawiciel ma 3 dorosłych dzieci które tutaj szalały ! A teraz krzyczy na dzieci bo chodzą po trawie
    A pozatym na tym placu średnia wieku to 8 lat a nie jak kiedyś 15-18 !
    Ja wcale się nie dziwie ze młodzież szaleje po ulicach jak za młody im płace zamykają .
    Od placów się zaczyna …

    • Panie Darku proszę poczytać komentarze i się wypowiedzieć.
      Skoro zna Pan panią przewodnicząca zapewne jest Pan osobą, która nie od dziś mieszka na tym osiedlu. Proszę powiedzieć ile było placów zabaw wówczas jak te dzieci Pani przewodniczącej były małe? Ile Placów zabaw jest teraz?
      Uważa Pan za stosowne zamkniecie innych palców zabaw bez referendum przy blokach innych przewodniczących? Referendum nie było, a teraz jest. A wie Pan dlaczego? Bo Bursztynowa 37 płaci za utrzymanie tego palcu zabaw a inne bloki nie.
      Tym samym czynsze mieszkańców tego bolku są większe niż innych bloków, a amortyzacja urządzeń jest większa bo … przychodzą wszystkie dzieci z osiedla. A dlaczego?
      Dlatego ze nie ma innych placów zabaw. Dlaczego? Bo je zamknięto i zlikwidowano.

      Więc zanim Pan się wypowie proszę pomyśleć nad tym co się piszę .

  5. Drodzy Państwo, Redakcjo! poruszany tu temat nie należy do łatwych. Każdy człowiek ma swoją rację, mają ją rodzice i mieszkańcy bloku, których tak dobrze reprezentuje nasz Przedstawiciel. Reprezentuję obie strony (mieszkam tu i mam dzieci) i twierdzę, że JEŻELI PLAC ZABAW BUDZI TAKĄ DYSKUSJĘ TO MUSI BYĆ TEGO REALNA PRZYCZYNA! Sami państwo piszecie, że plac jest przy Bursztynowej 37 od co najmniej 25 lat. Wcześniej nie było z nim problemów, każdy rozumie, że dzieci powinny mieć gdzie się bawić. Ale czy osoby dorosłe, wracające z pracy, osoby starsze płacące czynsz nie mają prawa odpocząć? Czy te osoby nie mają żadnych praw! Czy mają je tylko najmłodsi? Co to za społeczeństwo, gdy na piedestał stawia się wyłącznie dzieci, a nie liczą się głosy osób „pełnoletnich”? Takie place powinny być tak usytuowane aby zapewnić dzieciom możliwość zabawy a mieszkańcom godne warunki. Tak jest np. w Wielkiej Brytanii, gdzie większość placów nie powstaje przy budynkach mieszkalnych. W mieszkaniach na Bursztynowej 37 w okresie wiosenno-letnim wracając z pracy słychać wrzaski z placu, na którym gromadzi się nadmierna liczba dzieci. Na niewielkiej powierzchni gromadzi się ich często ponad 20. Rodzice, grupując się przy ławeczce „pilnując” dzieci tworzą swoje kółka zainteresowań, paląc papierosy i zajmując się rozmową i niestety nie widać aby którykolwiek z nich zwrócił uwagę, gdy jego pociecha wrzeszczy non stop, bo tak tylko umie porozumieć się z rówieśnikami. Problemem jest fakt, że to nie wina dzieci, które tak się zachowują tylko rodziców, że nie potrafią ich wychować! A należy zaznaczyć, że przez cały sezon letni są to te same twarze – rodzice i dzieci- i zazwyczaj nie są to mieszkańcy bloku Bursztynowa 37. A wokół jest tyle miejsc gdzie można pospacerować i pobawić się na licznych i różnorodnych placach zabaw (np. wąwóz), a nie spędzać z pociechami każdego popołudnia na jednym najbliższym placu. To jednak wymaga nieco wysiłku od rodziców….

  6. Panie MT
    Mieszkam w bloku 41 i dzisiaj spółdzielnia na Watykańskiej udzieliła mi pisemnej odpowiedzi iż blok 41,35 również płaci za utrzymanie placu zabaw przy Bursztynowej 37 .

    Nie wnikam w referendum ale trzeba mówić prawdę .
    Prezes osiedla widok jest osoba nie udolna i nie potrafi nic zrobić przez zasiedzenie .
    Panią *** znam , moje dzieci chodzili z jej *** do klasy i nie mam o niej dobrego zdania bo jest osoba konfliktowa oraz jej skrajne zachowanie tzw fanatyczki religijnej przeszkadzają mi .
    Jeśli jest takim katolikiem to powinna pamiętać ze wokół Jezusa były zawsze śmiejące się i krzyczące dzieci , chyba ze biblia to dystrykt i się mylę

    • Pani Mario z bloku 41, tematem tej dyskusji nie jest szkalowanie osób tak jak to Pani robi, zresztą mało składnie … ale problem placu zabaw. Odwołanie do Jezusa to już lekka przesada – a jak już to Jezus owszem kochał i otaczał się dziećmi, ale mówił również o szacunku i zrozumieniu dla wszystkich ludzi. Tu nikt bezpośrednio dzieci nie oskarża – nie są winne że ich rodzice tak ich wychowują – rób co chcesz, szalej, wrzeszcz – a ja sobie w tym czasie pogadam i mam spokój…

  7. KW
    Mieszkam na Kryształowej ale poprzez artykuł chciałam dzisiaj z mężem zobaczyć ten plac zabaw o którym tyle się pisze

    Zobaczyłam dzieci po 3-5 lat które się cieszą zabawa i śmieją się megaaa fajnie i 10-14 łatki jak bawią się w głośno w jakoś grę . Jeden chłopiec robił dym będąc policja tylko

    Jako obserwator nie widziałam nic dziwnego , rodzice na ławkach oczywiście ale fajni ludzie , i dodam więcej po 80 % rodzicach naprawdę ludzie na poziomie .

    Wyjdę dalej , jeśli dzieci biegają w Tommy i Armani to raczej patologia to nie jest

    • Anna Haponiuk
      15 września 2020 o 23:10
      „Wyjdę dalej , jeśli dzieci biegają w Tommy i Armani to raczej patologia to nie jest”

      Haha no teraz to mnie będzie brzuch ze śmiechu pół dnia bolał, dzięki 😀

      • Pani Ania Haponiuk
        zapraszam na częstsze i dłuższe 'lustracje’ a nie pobieżną ocenę…. a tak na marginesie nie oceniajmy ludzi po ubraniu w 'markowe’ ciuszki-chociaż nie sądzę żeby Tommy i Armani się z nimi identyfikowali

  8. KW
    Jak czytam Twoje wypowiedzi odnoszę wrażenie ze na tym placu jest tylko bydło i patologia z bloków obok , sama mieszkam w 35 i nie widzę nic dziwnego No głośno jest zgodzę się .

    Kilku rodziców tych dzieci znam i jeden Pan to Bankier , Pani Sylwia zastępca naczelnika US wiec raczej nie patusy a piszecie tutaj jakieś głupoty

    • Patrycja Siwek
      nie ja używałam słowa patologia, to Twoje wrażenia. Chodzi o zasady obowiązujące w społeczeństwie i poszanowanie wszystkich mieszkańców, nie tylko dzieci i pozwalanie im na wszystko bo się bawią na placu zabaw

  9. Te zasady glosowania wyglądają na tak wymyslone aby zapewnić że nic z tym placem nie będzie robione

  10. Huey
    No trzeba być naprawdę idiota aby w dobie PiS i polityki pro rodzinnej zrobić taka głupotę .
    Ludzie nie pytali jak Biedronkę budowali

    • Już są wyniki i istotnie nic nie będzie z nim robione. Gdyby tu chodzilo o zwykły plac zabaw a nie mieszkanie 5m od przedszkola to mniejsza. Ale wyobrażam sobie że to zauważalnie obniża wartość mieszkań i wszyscy są stratni

Z kraju