Wtorek, 18 czerwca 202418/06/2024
690 680 960
690 680 960

106 komentarzy

  1. Po 1: dziecko wjechało w przegub autobusu, czyli autobus swoim przodem już dawno przejechał przez przejście dla pieszych, więc to nie kolor światła jest tu najistotniejszy. Wina jest dziecka, bo nie wyhamowało (lub też hulajnoga miała uszkodzone hamulce, co sprawdza policja) Po 2: według przepisów hulajnoga elektryczna jest traktowana jak rower czy nawet motorower (może ona bowiem osiągnąć prędkość do 25-30km/h). Jaki rodzic puszcza z domu 10-letnie dziecko bez opieki na elektrycznej hulajnodze? Poza tym pasażerowie autobusu widzieli dziecko w pobliżu wcześniejszego przystanku, więc chłopiec musiał jechać szybko skoro dogonił autobus. Po 3: niestety trzeba przyznać ,że chłopiec nie miał wyobraźni, bo przecież mógł zeskoczyć z hulajnogi tuż przez zderzeniem (najwyżej by się poobijał albo złamał rękę), a z niewiadomych przyczyn tego nie zrobił. Czy hulajnoga była dla niego aż tak ważna, że nie puścił kierownicy?

  2. Czy chłopak przeżył?

  3. dziecko niestety zmarło więc dajcie już spokój z wszelkimi komentarzami . Niech spoczywa w spokoju … (…)

  4. Chłopiec umarł. Bardzo proszę o uszanowanie bólu czytającej komentarze Rodziny.

  5. składam kondolencje rodzinie niech mu ziemia lekką będzie niech spoczywa w spokoju

  6. WIEM TYLKO JEDNO NIC NIE ZWRÓCI CHŁOPCA RODZICOM TO JEST NAJGORSZE CO MOGŁO ICH SPOTKAĆ,BARDZO IM WSPÓŁCZUJĘ SKŁADAM KONDOLENCJE I NIECH BÓG MA ICH W SWOJEJ OPIECE.