Do zdarzenia doszło w środę rano o godzinie 8:10 na przejściu dla pieszych na wysokości Gali. Na pasie ruchu w kierunku zamku autobus komunikacji miejskiej potrącił 10-latka, który wjechał na przejście na hulajnodze.
-Chłopiec dostał się pod koła autobusu linii nr 17. Na chwilę obecną nie wiadomo czy wjechał na przejście czy prowadził po nim hulajnogę – poinformowała nas kom. Renata Laszczka – Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe, które przetransportowało 10-latka do DSK w Lublinie w stanie zagrażającym życiu. Lekarze walczą o jego życie. W chwili obecnej trwa ustalanie przyczyn wypadku.
Kierowca autobusu był trzeźwy. Policjanci zabezpieczyli monitoring z pojazdu komunikacji miejskiej. Na chwilę obecną nie wiadomo czy rowerzysta miał zielone światło.
Omijajcie ten rejon miasta, są duże utrudnienia w ruchu.
AKTUALIZACJA
13:32
Jak wstępnie ustalili policjanci kierujący autobusem wjechał na zielonym świetle a chłopiec, prawdopodobnie wjechał na hulajnodze, na przejście dla pieszych przy czerwonym świetle. Po uderzeniu w bok autobusu, 10-latek wraz z jednośladem został wciągnięty pod autobus. Chłopiec w ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Policjanci sprawdzają czy zdarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring znajdujący się w pobliżu miejsca zdarzenia.
2014-09-24 09:00:27
(fot. lublin112.pl)
106 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
WIEM TYLKO JEDNO NIC NIE ZWRÓCI CHŁOPCA RODZICOM TO JEST NAJGORSZE CO MOGŁO ICH SPOTKAĆ,BARDZO IM WSPÓŁCZUJĘ SKŁADAM KONDOLENCJE I NIECH BÓG MA ICH W SWOJEJ OPIECE.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
składam kondolencje rodzinie niech mu ziemia lekką będzie niech spoczywa w spokoju
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chłopiec umarł. Bardzo proszę o uszanowanie bólu czytającej komentarze Rodziny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dziecko niestety zmarło więc dajcie już spokój z wszelkimi komentarzami . Niech spoczywa w spokoju … (…)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy chłopak przeżył?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po 1: dziecko wjechało w przegub autobusu, czyli autobus swoim przodem już dawno przejechał przez przejście dla pieszych, więc to nie kolor światła jest tu najistotniejszy. Wina jest dziecka, bo nie wyhamowało (lub też hulajnoga miała uszkodzone hamulce, co sprawdza policja) Po 2: według przepisów hulajnoga elektryczna jest traktowana jak rower czy nawet motorower (może ona bowiem osiągnąć prędkość do 25-30km/h). Jaki rodzic puszcza z domu 10-letnie dziecko bez opieki na elektrycznej hulajnodze? Poza tym pasażerowie autobusu widzieli dziecko w pobliżu wcześniejszego przystanku, więc chłopiec musiał jechać szybko skoro dogonił autobus. Po 3: niestety trzeba przyznać ,że chłopiec nie miał wyobraźni, bo przecież mógł zeskoczyć z hulajnogi tuż przez zderzeniem (najwyżej by się poobijał albo złamał rękę), a z niewiadomych przyczyn tego nie zrobił. Czy hulajnoga była dla niego aż tak ważna, że nie puścił kierownicy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
SKOŃCZCIE TE DYWAGACJE HULAJNOGA TO NIE ROWER. JADĄCY NA HULAJNODZE TO NIE ROWERZYSTA A OSOBA PIESZA!!!. LUBLIN112 POPRAWCIE ARTYKUŁ.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hulajnoga z silnikiem to juz pojazd mechaniczny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ty na NAS NIE WRZESZCZ!
Rower (artykuł 2, punkt 59 kodeksu drogowego) to KAŻDY POJAZD PORUSZANY SIŁĄ MIĘŚNI o szerokości do 90cm, który może być wyposażony w pomocniczy napęd elektryczny (o mocy do 250W). Tak więc ustawa o łowiectwie mówiła w II RP, że rak to ryba, ustawa prawo o ruchu drogowym mówi w III RP, że hulajnoga to rower.
Skończ więc waszmość, wstydu sobie oszczędź.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mi osobiście ciężko byłoby żyć gdybym potrąciła dziecko- nawet gdyby to była wina dziecka. Myślę że każdy kto ma serce też by się tym przejął.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Współczuję i chłopcu i kierowcy. Sama cały dzień nie mogę sobie z tym poradzić. Po tym co widziałam nie wiem czy dziś zasnę. Od razu człowiek myśli o swoim dziecku. Często jeżdzę przez to rondo, często ludzie przejeżdzają na czerwonym ale takiego wypadku w życiu nie widziałam. Mam nadzieję że chłopak przeżyje. A kierowcy tak czy inaczej trudno będzie żyć z tą świadomością.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowca ma się dobrze to NIE BYŁA JEGO WINA szkoda mu tylko chłopaka 😉
Z jaka świadomością ze rodzice dziecka są tak nie odpowiedzialni ze dają mu taki sprzęt którego nie może opanować ? Czy może ze świadomością własnej głupoty dziecka któro jedzie z taką prędkością gdzie jest mnóstwo ludzi i innych dzieci ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
głupoty dziecka? Rozumiem ze nigdy nie miałes (łas) 10 lat. Zawsze byłas/łes rozsadnym i przewidujacym dzieckiem. Od tego dorosli nazywaja sie dorosłymi, zeby myslec, przewidywac i zapobiegac. Zielone swiatło nie zwalnie z myslenia, a nie klapki na oczach i jazda do przodu. Skoro kierowca ma sie dobrze to gratuluje. Widze nie zrobiło to na nim zadnego wrazenia, bo przeceiz on miał zielone
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeżdżę często przez to skrzyżowanie i rzeczywiście tam piesi i auta mają w tym samym czasie zielone (nie strzałkę).tam naprawdę łatwo o wypadek..A co do pracy kierowców to zarobki śmieszne a jeszcze maja zabierane premie (wielkości 100 zł-200) za niepunktualność np. mam kierowcę w rodzinie i nie zazdroszczę mu .niedziele ciągle,w święta zawsze jeżdzi itd.(ostatnio pierwszy raz w wigilię miał wolne od 6 lat ) nie wspomnę o przedzieraniu się przez korki po kilka godz. dziennie ….możecie spróbować a potem komentować