Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zmasowany atak oszustów na mieszkańców Lublina. „Ci bandyci nie mają żadnych norm moralnych”

Po raz kolejny do wielu mieszkańców Lublina wydzwaniali dzisiaj oszuści podający się za członków ich rodzin. Informowali, że spowodowali wypadek i potrzebne są pieniądze, żeby nie trafili do więzienia.

W czwartek po raz kolejny oszuści obrali sobie za cel mieszkańców Lublina. Wykorzystują popularną metodę na wnuczka, syna czy też policjanta, starali się wyłudzić pieniądze. Na szczęście jak do tej pory, żadna z osób, która odebrała od nich telefon, nie uwierzyła w bajkę o wypadku spowodowanym przez członka rodziny oraz o potrzebnej znacznej sumy pieniędzy.

Rozmawialiśmy z jednym z mieszkańców, którego na cel obrali sobie oszuści. Jak nam wyjaśniał, przed południem zadzwonił telefon. Osoba po drugiej stronie słuchawki podała się za jego syna. Mężczyzna powiedział, że pomiędzy ul. Jana Pawła II a Nadbystrzycką potrącił na przejściu dla pieszych kobietę, która zginęła. Sam zaś ma złamaną rękę i nogę, a samochód jest całkowicie rozbity. Następnie inny mężczyzna, który podał się za policjanta przekazał, że za pół godziny przyjedzie prokurator. Synowi zaś grozi areszt, a potem długie wiezienie. Zapytał, ile mamy w domu pieniędzy, to może uda się coś załatwić.

– Telefon odebrała żona, ja akurat byłem przed domem. To co ona przeżyła, kiedy usłyszała, że syn zabił kobietę i jest ranny sprawiło, że w ciągu kilku chwil postarzała się o pięć lat. O mało nie dostała zawału i jeszcze trochę, a by leżała nieprzytomna na schodach. Widząc co się dzieje, ja zacząłem z nimi rozmawiać. Od razu zorientowałem się, że to ściema. Starałem się przedłużyć rozmowę. Ci bandyci, kiedy usłyszeli od żony, że mamy tylko dwa tysiące złotych, usiłowali ją namówić, żeby pożyczyła od kogoś większą sumę, zaproponowali nawet, że zwiozą ją do banku, aby wzięła pożyczkę – wyjaśniał mieszkaniec Lublina.

Podobnych prób oszustwa było dzisiaj na terenie Lublina sporo. Za każdym razem scenariusz był podobny. Oszuści najpierw informują o jakimś zdarzeniu, najczęściej drogowym, podają się za najbliższą rodzinę oraz, żeby potwierdzić swoją wersję, przekazują telefon rzekomemu policjantowi. Starają się zaskoczyć swoja ofiarę, wytworzyć sytuację stresującą, zmuszając do działania pod presją czasu. Fałszywy funkcjonariusz podaje często wymyślone nazwisko, a nawet numer odznaki, prosi też, żeby nie przerywać rozmowy telefonicznej i wybrać numer na policję. Wtedy inny głos w słuchawce przekonuje ofiarę, że wszystko co usłyszała wcześniej, jest prawdą.

– Żona jest teraz na silnych lekach uspokajających, niewiele brakowało, aby dostała zawału. Jak można się powoływać na coś takiego strasznego, ci bandyci nie mają żadnych norm moralnych. Gwarantuję, że gdyby któryś z nich się pojawił na mojej posesji, nie ręczył bym za siebie. Broniąc rodzinę, połamałbym im kości – dodaje nasz rozmówca.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)

16 komentarzy

  1. VOLF
    Odpowiedz

    Skąd ci oszuści maja wiedzę o „kasie” w domach lub na kontach starszych osób. ( to pomoc ” życzliwych sąsiadów” czy pracowników banków ??? – bo nie wiem .

  2. Leszcz
    Odpowiedz

    „Gwarantuję, że gdyby któryś z nich się pojawił na mojej posesji, nie ręczył bym za siebie. Broniąc rodzinę, połamałbym im kości – dodaje nasz rozmówca.”

    a prawo jest takie, że skończyłby jako sprawca pobicia i jeszcze płaciłby odszkodowanie tym zbirom. Śmieszne, ale prawdziwe.

  3. Morales
    Odpowiedz

    Tyle się trąbi o tym a ktoś się jeszcze na to łapie. No wiem osoby starsze ale to przecież nie są osoby psychicznie chore? Nie rozumiem tego.

  4. ArtxD
    Odpowiedz

    Po złapaniu widełki powinny się zaczynać od 20 lat pozbawienia wolności

  5. Michał
    Odpowiedz

    Dziadek mógł umówić ich z policja. To by była odpowiednia kara, kilka latek w pace.

    1. Romek
      Odpowiedz

      Właśnie, atak zmasowany a ani jednego rozgarniętego, który umówiłby się i zawiadomił policję żeby wyeliminować patologię.

      1. pietrek
        Odpowiedz

        policja nie zajmuje się cyganami, są bezkarni

  6. ja
    Odpowiedz

    do mnie znów pisał zus że chce pieniędzy. Nie wiem, ale od lat mnie szantażują na początku miesiąca !!

  7. jerzy
    Odpowiedz

    Zapraszam do mnie. Dam podpuchę, a potem trwałe kalectwo cwaniaczka. Choćbym siedział.

  8. Oko proroka
    Odpowiedz

    Hehe ilu jeszcze jest takich jeleni co dadzą się oskubać!?!?

    1. mario
      Odpowiedz

      Starsze osoby mogą mieć problemy z myśleniem. Łatwo się ocenia gdy się jest młodym i umysł nie szwankuje. Nie na darmo mówi się że ludzie na starość dziecinnieją. Jak patrzę na mojego ojca to ciesze się że nie ma dostępu do większej gotówki.

      1. marko
        Odpowiedz

        Mają problemy z myśleniem, ale zagłosować potrafią….

  9. radosław
    Odpowiedz

    Pewnie kazdy nawet średnio rozgarniety czlowiek ,w momencie kiedy w takiej rozmowie pada slowo „ile pan ,pani ma w domu pieniedzy ,może uda się coś załatwić ” już wie , że to sciema i oszustwo .A na „normy moralne ” u oszustów ,raczej bym nie liczył

  10. Stefanek
    Odpowiedz

    Zaraz wymyśli ktoś „metodę na korono wirusa”
    Będą dzwonić do dziadków i mówić że Wnuczek jest chory i pieniądze na leczenie potrzebne ?

    1. miet
      Odpowiedz

      najgorszym wirusem jest tuSSkowirus i jego koledzy

      1. Michał
        Odpowiedz

        A najgorsza wiara to PiSlam.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy