Czwartek, 23 maja 202423/05/2024
690 680 960
690 680 960

Niebezpieczny piątek na drogach regionu

Pośpiech, brak koncentracji za kierownicą spowodowany zbliżającymi się świętami a często też brawura powoduje, że w okresie przedświątecznym zwiększa się ilość wypadków na naszych drogach.

Nad ranem w Puchaczowie samochód osobowy wpadł do rowu. Do zdarzenia doszło po godzinie 6-tej, kierujący samochodem osobowym z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad kierownicą, zjechał z drogi i wpadł do rowu. Na miejsce przyjechała straż pożarna, pogotowie ratunkowe oraz policja. Strażacy udzielili pierwszej pomocy poszkodowanej osobie, a następnie przekazali ją załodze pogotowia. Z obrażeniami trafiła ona do szpitala w Łęcznej. Przez ponad godzinę na drodze krajowej nr 82 pomiędzy Łęczną a Cycowem występowały utrudnienia w ruchu.

W Zamościu z kolei samochód osobowy potracił na przejściu dla pieszych dwie osoby. Do wypadku doszło około godziny 8:30 w rejonie skrzyżowania ulic Piłsudskiego i Wojska Polskiego w Zamościu. Jak ustalili funkcjonariusze policji, 54-latek kierujący samochodem osobowym marki renault potrącił przechodzące przez przejście dla pieszych dwie 18-letnie dziewczyny. Obie zostały przewiezione do szpitala w Zamościu. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

Wieczorem na drodze krajowej nr 74 pomiędzy Zamościem a Hrubieszowem samochód osobowy wjechał do rowu. W wyniku wypadku dwie osoby podróżujące autem wymagały interwencji medycznej i zostały przez pogotowie ratunkowe przewiezione do szpitala. Droga w miejscu wypadku jest zablokowana. Wyznaczono objazdy lokalnymi drogami przez miejscowości Karp, Horyszów oraz Ministrówka.

W samym Lublinie przez cały dzień doszło do kilkunastu kolizji. W większości przypadków przyczyną było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze oraz niezachowanie bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu.

(fot. lublin112)
2013-12-20 20:31:00

Jeden komentarz

  1. Pan Sołtys z Lublina

    Jak wynika z powyższego, nie wszyscy będą tryskać wesołością nie tylko w Święta, ale i w najbliższym czasie.
    Weźmy to pod uwagę zanim mechanicznie wykrztusimy tradycyjne dla katolickiej większości: „Wesołych Świąt”.
    Niektórzy odbiorą to jako czystą, przykrą złośliwość.