Samobójca w centrum Lublina. Instalacja artystyczna narobiła sporego zamieszania (zdjęcia)

201

Dramatyczna akcja ratunkowa miała miejsce w centrum Lublina. Jak się okazało, samobójcą okazał się manekin. Ustawiono go na gzymsie w ramach Festiwalu Sztuki.

 

W czwartek około godziny 23 przechodnie dostrzegli postać stojącą na gzymsie kamienicy na rogu Krakowskiego Przedmieścia i ul. Kołłątaja w Lublinie. Obawiając się, że to próba samobójcza, a mężczyzna zamierza skoczyć na ulicę, powiadomili służby ratunkowe. Na miejsce przyjechała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Natychmiast podjęta została decyzja o zamknięciu dla ruchu ul. Kołłątaja. Strażacy rozstawili zaś specjalny skokochron. Mężczyzna jednak cały czas stał nieruchomo i nie można było z nim nawiązać żadnego kontaktu. Kiedy użyto dodatkowego oświetlenia okazało się, że to… manekin.

W trakcie prowadzonych czynności wyjaśniających, na miejscu pojawiła się osoba, która poinformowała, że to jeden z elementów rozpoczynającego się w piątek X Festiwalu Sztuki w Przestrzeni Publicznej Otwarte Miasto/Open City. W ramach wydarzenia, w 12 miejscach na terenie miasta zamontowano różnego rodzaju instalacje artystyczne.

Z tego co udało nam się ustalić, montaż manekina przeprowadzono po godzinie 22. Nieco później przechodnie zaalarmowali służby ratunkowe. Co więcej straż pożarna, policja, ani pogotowie ratunkowe nie zostały poinformowane o tym, że tego typu instalacja artystyczna zostanie umieszczona. Manekin trafił na komisariat, a policjanci prowadza teraz dalsze czynności w tej sprawie.

(fot. lublin112)
2018-09-07 01:05:31