Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Z dnia na dzień przy lokalnej drodze pojawił się fotoradar. Nikt się do niego nie przyznaje (zdjęcia)

Tajemniczy fotoradar pojawił się przy jednej z dróg naszego regionu. Przed nim zamontowano też znak ograniczenia prędkości. Co ważne, wszystkie instytucje zapewniają, że nie mają z tym nic wspólnego. Jak się okazuje, jest to atrapa.

W grudniu w miejscowości Marianka przy drodze łączącej Osmolice Pierwsze z Niedrzwicą Dużą pojawił się fotoradar. Urządzenie wzbudziło zdziwienie poruszających się tą trasą kierowców. Przede wszystkim dlatego, że fotoradar znajduje się przy drodze powiatowej, która też nie jest zbyt mocno ruchliwa.

Ponieważ plany Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, które to odpowiada za fotoradary w Polsce, nie wskazywały, aby w tym miejscu miało zostać ustawione urządzenie do pomiaru prędkości, postanowiliśmy sprawdzić, czy się coś nie zmieniło. Zdarza się bowiem, że gminy typują niebezpieczne miejsca na swoim terenie, potem zaś zwracają się z prośbą o ustawienie tam fotoradaru.

Tak było m.in. z uruchomionym właśnie urządzeniem w miejscowości Brzeziny w powiecie łęczyńskim przy drodze krajowej nr 82 Lublin – Włodawa. Zamontowano go na wniosek Gminy Puchaczów. W tym przypadku jednak ustaliliśmy, że gmina Niedrzwica Duża o nic takiego nie prosiła.

Również przedstawiciele Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego zapewnili nas, że fotoradar nie należy do nich. Co więcej, zgodnie z przepisami nikt oprócz tej instytucji nie ma prawa do stosowania tego typu urządzeń do pomiaru prędkości. Skontaktowaliśmy się więc z zarządcą drogi. Jak się okazało, temat jest mu znany.

Jak nam wyjaśniano w Zarządzie Dróg Powiatowych w Lublinie, znajdujący się przy tej trasie fotoradar zauważył 21 grudnia kierownik obwodu drogowego, który dokonywał objazdu terenu. Wszczęto więc czynności wyjaśniające w tej sprawie. Dodatkowo wyszło na jaw, że nieznana osoba zamontowała na tablicy z nazwą miejscowości znak B-33 czyli ograniczenie prędkości do 50 km/h.

Znak został już usunięty, jednak w przypadku fotoradaru okazało się, że znajduje się on poza pasem drogowym. Co więcej, jest to bardzo realistyczna atrapa. Jednak na tym nie koniec. Jak nam wyjaśniono, o wszystkim ma zostać powiadomiona policja, gdyż fotoradar ma dezorientować kierowców, dodatkowo sprawą ma się zająć Nadzór Budowlany. Trwa jednocześnie ustalanie, kto za to wszystko odpowiada.

(fot. lublin112, nadesłane)

57 komentarzy

  1. ObWT
    Odpowiedz

    Jakiś mały lokalny szeryf zasugerował się działaniami wiejskiego szeryfa Zbyszka zgodnie z zasadą babci Pawlaczki: sądy sądami ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie tylko trza uważać bo czasami zamek wylata.

  2. Franio
    Odpowiedz

    Od roku 2016 czy 2017 (data likwidacji fotoradarów gminnych) liczba ofiar śmiertelnych na drogach zaczęła rosnąć. Wcześniej, z roku na rok, systematycznie malała przez kilkanaście lat. Nawet wybudowanie kilku tysięcy (w ostatnich latach) ekspresówek (czyli dróg znacznie bezpieczniejszych od wcześniejszych krajówek) nie zniwelowało tego efektu.
    Ale co ja tam wiem? Połowa tego forum jeździ szybko, ale bezpiecznie, a fotoradary to maszynki do zarabiania pieniędzy. Dlatego też mamy najtańsze mandaty w UE.

    1. Franczesko
      Odpowiedz

      ale wtedy to tez wprowadzono miejskie rowery i elektryczne hulajnogi…

    2. Romek
      Odpowiedz

      suweryn nie lubiał forotadarów to pis je zlikwodował w ten sposób pozbawiajac też samorzady gotówki widomo o cho chodzi o włdze

  3. Mordeczka
    Odpowiedz

    Widać przed czyją posesją stoi więc co tu dochodzić. Jakby to nie on to pewnie sam by zgłosił, że mu coś postawili przed domem. Cwaniaczek-wieśniaczek dba o swoje bezpieczeństwo a sam nieźle zapie…la swoim paserati.

  4. Franio
    Odpowiedz

    Niby tylko żółty karmnik, ale jednak z taką cudowną mocą, że przy takich budkach piesi przestają rzucać się pod koła, rowerzyści przestają zajeżdżać drogę innym pojazdom, a kierujący samochodami przypominają sobie, że nie biorą udziału w rajdzie.

    1. lekolowalele
      Odpowiedz

      Hahaha uderz w stół, a wyżej wymienione grupy same się odezwą.

    2. xxx
      Odpowiedz

      Widać niedorozwoju , że nawet nie posiadasz własnego komputera bądź internetu , bo przeważnie komentarze twoje (celowo z małej) pojawiają się na tygodniu jak pójdziesz gdzieś do roboty w której to jest jak nasmarować te brednie , albo jest jeszcze jedna ewentualność , dostajesz wpie.dol w domu jak pchasz łapy do komputera i tylko wtedy jak domownicy wychodzą do pracy na tygodniu , żeby na ciebie (celowo z małej) darmozjadzie zarobić to wtedy możesz coś głupiego napisać zgadza się?

      1. Franio
        Odpowiedz

        O! Detektywa mamy na forum. Takiś bystry i spostrzegawczy, ale za pewne niektórych znaków drogowych zauważyć nie potrafisz.

      2. Ordynator oddziału psychiatrycznego
        Odpowiedz

        Gdzie z roboty ? A kto by takiego głąba wziął do roboty ?
        Czasami pozwalamy naszym pacjentom korzystać z internetu .Chyba jednak za dużo.

      3. ....
        Odpowiedz

        Oj malutko rozumiesz, stawiam na niedorozwój

  5. Franio
    Odpowiedz

    To już nie można ptaków dokarmiać? Przecież to jest karmnik dla ptaków. Zaraz się okaże, że karmnik stoi zbyt blisko drogi itp. więc będzie trzeba ten karmnik usunąć.
    Natomiast do Kubiców latających aŁdicami setką w zabudowanym wszyscy zdarzyli się już przyzwyczaić, więc to nie problem. W Polsce łatwiej wybudować hotel w rezerwacie niż postawić fotoradar.

    1. Matrix
      Odpowiedz

      Wala mu mogą zrobić jego teren jego własność tak jak panu który ustawił u siebie mlyn diabelski na unii lubelskiej ze niby jakiemuś tam zabytowemu zastawia architekture jak nie wiadomo o co chodzi chodzi o kase pozatym ludzie mają frajdę Postawił na swojej działce i co i wielkie G…o!!!!!!!!

    2. Polak potrafi
      Odpowiedz

      Powiedzcie czego sie czepiacie ktos zrobił to dla bezpieczeństwa w swojej okolicy wydał na to kilka tysi a nie jak w Warszawie za jeden fotoradar prawie 2mln ten na moście. powiem krótko jego teren jego własność jego twierdza pozatym nie podoba mi się że naprzyklad gmina niepopiera i inne instytucje takich iniciatyw ktoś ich wyręczył ich za to i niechcial od nich ani złotówki pozatym wescie mnie nie rozsmieszajcie jaka samowola to porostu ludzka zawiść ze nie stać kogoś na taki fotoradar Popieram tego człowieka w 100% co to w tym miejscu go ustawił

    3. . . .
      Odpowiedz

      Tu jesteś naprawdę bardzo chory ! ! !

    4. Romek
      Odpowiedz

      oj franiu feraniu dzbanie jeden

    5. Stefanek
      Odpowiedz

      Na takim odludziu to długo raczej nie postoi
      Zaraz ukradną albo co 😉

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy