Wtorek, 21 maja 202421/05/2024
690 680 960
690 680 960

Wjechał na czerwonym, zderzył się z autobusem. Ruch jest wstrzymany (zdjęcia)

Zignorowanie wskazań sygnalizacji świetlnej, było przyczyną zderzenia dwóch pojazdów na al. Unii Lubelskiej w Lublinie. Na miejscu pracują służby ratunkowe, są utrudnienia w ruchu.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 19:35 na al. Unii Lubelskiej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Zamojską zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i autobus komunikacji miejskiej. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący nissanem mężczyzna jechał al. Unii Lubelskiej od strony zamku. Wjeżdżając na skrzyżowanie najprawdopodobniej zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej. W wyniku tego doprowadził do zderzenia z autobusem komunikacji miejskiej, który wykonywał manewr skrętu w lewo w ul. Zamojską.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Kierowcy nissana udzielono pomocy medycznej na miejscu. Pasażerom autobusu nic się nie stało. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Obecnie ruch w kierunku ronda przy Gali jest całkowicie zablokowany. Pojazdy kierowane są w ul. Zamojską.

Z uwagi, że kierowca nissana nie poczuwa się do winy, pracownicy lubelskiego MPK zwracają się z apelem do kierowcy, który zatrzymał się udzielić pomocy. Informował on, że posiada nagranie całego zdarzenia. Kontaktować się można za pośrednictwem naszej redakcji.

Wjechał na czerwonym, zderzył się z autobusem. Ruch jest wstrzymany (zdjęcia)

Wjechał na czerwonym, zderzył się z autobusem. Ruch jest wstrzymany (zdjęcia)

Wjechał na czerwonym, zderzył się z autobusem. Ruch jest wstrzymany (zdjęcia)

Wjechał na czerwonym, zderzył się z autobusem. Ruch jest wstrzymany (zdjęcia)

(fot. lublin112)

23 komentarze

  1. Widziałem tego sprawcę to byl mistrz kierownicy nie jakiś tam, lub lle lsw czy inny ,tam to rodowity lu najlepszy z najlepszych wyjechał z blaszaka ,z najlepszej dzielnicy Lublina zgubiło go to że miał kapelusz na głowie z dużym rondlem i to zasłoniło mu drogę

  2. Przecież autosan ma monitoring i kamerę z przodu, po co świadek? Ku…..a miasto imspirącji.

  3. I jeszcze może jechał 50 km/h? Bo jakoś nie widać….

  4. A bo to takie kamery, kupowane po taniości. W zeszłym roku na jednym z osiedli w Lublinie baba (tak twierdzili świadkowie), wypadła z zakrętu, staranowała drzwi od garażu i uciekła z miejsca zdarzenia. Cała akcja trwała kilkanaście sekund i wydarzyła się w tzw. oku 2 kamer. I co? I kamery niczego nie zarejestrowały …