Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wiec „STOP Imigracji” w Lublinie. „Mamy prawo do decydowania o swojej przyszłości i bezpieczeństwie” (zdjęcia)

Mieszkańcy Lublina oraz sympatycy Konfederacji zgromadzili się w Lublinie na wiecu pod hasłem „STOP Imigracji”, by zamanifestować sprzeciw wobec obecnej polityki migracyjnej rządu. Wydarzenie, zorganizowane przez lokalne struktury oraz liderów ugrupowania, odbyło się w atmosferze żałoby i społecznego niepokoju. Podobne manifestacje odbyły się w miastach całej Polski.

fot. lublin112.pl

W sobotę w centrum Lublina odbył się wiec zorganizowany przez środowiska związane z Konfederacją, którego głównym przesłaniem było wyrażenie sprzeciwu wobec masowej imigracji oraz postulaty wzmocnienia ochrony granic. Spotkanie rozpoczęło się minutą ciszy ku czci Klaudii – 24-letniej Polki zamordowanej przez imigranta. Jak podkreślali organizatorzy, tragedia ta była impulsem do zwołania zgromadzenia.

– Klaudia mogła być każdą z nas. Dziś oddajemy jej hołd i głośno mówimy STOP dla takiej polityki migracyjnej – mówiła Zuzanna Szymańska, rzeczniczka prasowa Nowej Nadziei, inaugurując wydarzenie. Jej wystąpienie nadało protestowi ton – pełen emocji, ale jednocześnie nacechowany wezwaniem do działania w obronie bezpieczeństwa obywateli.

Poseł na Sejm RP Bartłomiej Pejo, reprezentujący Konfederację, otworzył wiec mocnym wystąpieniem.

– Nasza inicjatywa nie jest powodowana nienawiścią, ale troską o dobro Polaków, jest wołaniem o nasze bezpieczeństwo – kobiet, dzieci, wszystkich Polaków – podkreślał.

Zwrócił również uwagę na konsekwencje modelu multikulturalnego w połączeniu z przywilejami socjalnymi, które jego zdaniem prowadzą do wzrostu przestępczości.

Łukasz Czemerys, jeden z organizatorów, wskazał na pogarszającą się sytuację związaną z bezpieczeństwem na tle imigracyjnym.

– Polska jest jeszcze uważana za kraj bezpieczny, ale to szybko się zmienia. Ataki na granicach oraz wzrost przestępstw związanych z imigrantami pokazują, że władze nie reagują wystarczająco szybko – ostrzegał.

Katarzyna Włodarczyk, występująca jako jedna z głównych mówczyń, odwołała się do trosk wielu rodzin.

– Chciałabym, żeby moje dzieci mogły się wychowywać tak jak ja – bezpiecznie, bez strachu przed wyjściem po zmroku. To nie są abstrakcyjne obawy – to codzienne życie zwykłych ludzi – mówiła.

Krytyczne głosy wobec polityki rządu wybrzmiały również w wypowiedziach kolejnych prelegentów. Rafał Kulicki, wiceprezes okręgu lubelskiego Nowej Nadziei, zarzucił rządzącym brak skutecznych działań.

– Rząd PiS sprowadził do Polski najwięcej imigrantów w historii! Zamiast skutecznie chronić granice, pozoruje walkę z nielegalną migracją – podkreślił.

Rafał Kania, członek zarządu lubelskich struktur Nowej Nadziei, wzywał do przywrócenia suwerenności w decydowaniu o polityce migracyjnej.

– Polska to nasz dom i to my powinniśmy decydować, kogo do niego zapraszamy. Niestety, obecne władze zaniedbują tę odpowiedzialność – mówił z naciskiem.

Michał Błaszczak, kolejny z mówców, zwrócił uwagę na sytuację na granicy z Białorusią.

– Na naszej wschodniej granicy trwa wojna hybrydowa. Imigranci są przywożeni z innych kontynentów i przepychani do Polski. A rząd? Rząd milczy – grzmiał z mównicy, dodając, że Polska granica nie jest odpowiednio zabezpieczona.

Wiec zakończyło wystąpienie Zuzanny Szymańskiej, która podsumowała wydarzenie, apelując o dalsze działania.

– My – Polacy – mamy prawo do decydowania o swojej przyszłości i bezpieczeństwie. Polska jest naszym domem – nie pozwólmy, by zapanował w nim chaos – powiedziała, zapowiadając kolejne inicjatywy i akcje społeczne.

W czasie manifestacji zebrani skandowali hasła „STOP Imigracji!”, domagając się stanowczych decyzji politycznych i legislacyjnych w zakresie ochrony granic oraz bezpieczeństwa wewnętrznego. Organizatorzy zapowiedzieli kontynuowanie protestów i mobilizację społeczną na rzecz zmian w polityce państwa.

Policjanci z KMP Lublin zabezpieczali zgromadzenie publiczne na Palcu Łokietka w Lublinie. Przebiegło ono bez zakłóceń.

113 komentarzy

  1. xdee
    Odpowiedz

    ładna! a do tego radykalna. >:)

  2. *
    Odpowiedz

    … jeżdżą Polki na sexwakacje gzić sie z arabami, tyłki nastawiają a potem zdziwione że te śniade ogiery do nas walą stadami

    1. Prawda
      Odpowiedz

      Niestety widziałem to na własne oczy

    2. syn Tuhaj beja
      Odpowiedz

      Nie ma to jak sztywny pal Azji.

    3. Janis
      Odpowiedz

      Bo co drugi na tym spędzie to miękka faja. Wydumane ego i psudoseksualnosć w Polskim wykonaniu.

    4. Coś
      Odpowiedz

      tu nie tak kolubbijczyk to nie arab

    5. murek
      Odpowiedz

      Co ciekawe, Babcia Kasia, czyli Katarzyna Augustynek, wcale nie jest babcią. Prywatnie nie ma dzieci, ani wnuków

      1. Ula
        Odpowiedz

        kto by ją chciał

    6. Marcin
      Odpowiedz

      Znam taką, która zabrała sobie takiego z wakacji do Polski.

    7. Grande
      Odpowiedz

      Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

      1. Hejehe
        Odpowiedz

        a nie bałbyś się że ci odpadnie po u

      2. Hejehe
        Odpowiedz

        a nie bałbyś się że ci odpadnie po takiej z u

  3. *
    Odpowiedz

    … zdjęcia pójdą w świat !!! … odreagują na Polakach mieszkających za granicą

  4. Paulina
    Odpowiedz

    Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia