Decyzja ogólnopolska, działania także w Lublinie i regionie
Wydarzenia rozegrały się w mazowieckich miejscowościach, jednak odpowiedź służb objęła cały kraj. Dlatego policjanci pojawili się również przy szkołach w Lublinie. Wzmocnienie patroli jest działaniem prewencyjnym, podjętym po dwóch atakach oraz zatrzymaniu nastolatka, który miał przygotowywać kolejne niebezpieczne zdarzenie.
W czwartek, 8 października, premier Donald Tusk zwołał pilną naradę z przedstawicielami rządu i służb. Jednym z jej rezultatów było polecenie zwiększenia obecności policji w rejonie szkół. Zapowiedziano także codzienne wizyty funkcjonariuszy wewnątrz placówek, organizowane po uzgodnieniach z dyrektorami.
Obecność mundurowych ma z jednej strony odstraszać osoby rozważające użycie przemocy, a z drugiej zapewniać szkołom bezpośredni kontakt ze służbami. Powodem rozszerzenia działań była między innymi obawa, że ostatnie ataki mogą skłonić kolejne osoby do podobnych zachowań.
— Od samego rana jesteśmy pod szkołami zarówno w Lublinie jak i w województwie. Do działań zaangażowani są dzielnicowi, jak też patrole interwencyjne, szczególnie skupiany się na godzinach, kiedy w placówka i ich rejonie jest najwięcej uczniów. Będziemy dbać o bezpieczeństwo dzieci jak i pracowników szkół — wyjaśnia nam nadkomisarz Anna Kamola rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.
Policjanci rozpoczęli działania już wczoraj, do tej pory skontrolowano 1000 szkół w całym regionie.

Dwa dni, które uruchomiły reakcję służb
W środę, 7 października, w Ostrołęce zaatakowano osoby znajdujące się w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 i w jego otoczeniu. Obrażenia odniosło dziewięć osób: pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli oraz dwie osoby postronne. W związku z atakiem zatrzymano 19-latka.
Następnego dnia do tragedii doszło w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem. Piętnastolatek zaatakował ostrym narzędziem troje pracowników. Zmarła 37-letnia kobieta, a dwie pozostałe osoby zostały ranne. Nastolatka obezwładnił dyrektor placówki. Dzieci nie odniosły obrażeń.
Te wydarzenia sprawiły, że zwiększenie bezpieczeństwa szkół stało się pilnym zadaniem dla służb. Polecenia wzmocnienia patroli skierowano do komend, a działania rozszerzono na placówki poza Mazowszem.
W Sierpcu zareagowano, zanim doszło do ataku
Istotnym elementem tej historii jest również sprawa z Sierpca. Uczniowie przekazali nauczycielowi niepokojące informacje o koledze, który miał zapowiadać zrobienie czegoś złego w szkole. Nauczyciel zawiadomił policję.
Funkcjonariusze zatrzymali 17-latka w jego mieszkaniu. Zabezpieczyli należące do niego dwa noże oraz telefon, w którym znaleziono historię wyszukiwania informacji dotyczących planowanego ataku.
Przebieg tej sprawy pokazuje znaczenie szybkiego przekazywania niepokojących sygnałów. Informacja od uczniów pozwoliła nauczycielowi i policjantom podjąć działania przed możliwym zagrożeniem.

Czujność potrzebna także wobec informacji w sieci
Po atakach zaczęły krążyć pogłoski o rzekomym internetowym wyzwaniu związanym z przemocą w szkołach. W piątek rano policja poinformowała, że dotychczasowe ustalenia nie wskazują na istnienie takiego wydarzenia. Zgłoszenia nadal są sprawdzane, a funkcjonariusze monitorują internet.
Zwiększona liczba patroli przy lubelskich szkołach wpisuje się więc w działania podjęte po rzeczywistych atakach i w związku z obawą przed ich naśladowaniem. Nie daje natomiast podstaw do uznawania krążących w sieci zapowiedzi za potwierdzone informacje. Służby apelują o spokój i niepowielanie niesprawdzonych ostrzeżeń.
Źródło: Policja
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobnież większość Polaków to chrześcijanie, katolicy…
Może więc, zamiast tych policyjnych patroli, na lekcjach religii zaczną aktywować przestrzeganie artykułu 5 ich kodeksu wykroczeń (dla przyjaciół: Dekalogu) mówiącemu coś o zakazie zabijania.
No i przywrócić do łask funkcję Anioła Stróża (Ciecia), niech taki jeden z drugim chodzi za każdym dzieciakiem, a nie opier…alają sie po niebiańskich kątach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ha ha to jest pod publiczkę co akurat nic nie da Ale jest system łatwy szybki i w miarę skuteczny i co ważne tani do szybkiego wprowadzenia Nie jest idealny ale minimalizuje efekt potencjalnego ataku z zewnątrz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patrole przy lubelskich szkołach to zdecydowanie za mało, pod każdą szkołą powinno stać po kilka (kilkanaście) busików wyładowanych „czarnymi”.
Tak Jak przed lubelską Areną podczas jakiegokolwiek bądź meczu.
Ostatnio naliczyłem ich 32, ale mogę się mylić bo podczas jazdy nie wszystko da się zobaczyć.