Tereny położone między ul. Janowską a rzeką Bystrzyca w Lublinie, szczególnie w rejonie ul. Koło i Parczewskiej są niemal nieuczęszczane przez mieszkańców. Szczególnie z uwagi na ich charakter. To głównie zarośnięte i niejednokrotnie podmokłe łąki. Miasto od kilku już lat prowadzi działania, aby w tym rejonie utworzyć Park Nadrzeczny.
Obecnie jednak jest to raj dla dzikich zwierząt. Jak wskazują okoliczni mieszkańcy, bardzo często można tam spotkać dziki, sarny czy też lisy. Czasami pojawiają się zające widywano tam również łosie. Do tego dochodzi szereg ptaków wodnych oraz gadów i płazów.
– One tu chodzą całymi stadami, my się już do nich przyzwyczailiśmy. Choć nie będę ukrywać, pomimo tego, że mieszkamy tuż obok, to jednak uważamy na nie, zwłaszcza teraz, kiedy mają młode. Wszak to są dzikie zwierzęta i nigdy nic nie wiadomo. Ale przyznam, że nie słyszałam, aby komuś to sąsiedztwo przeszkadzało – mówi nam jedna z mieszkanek ul. Janowskiej.
Podczas naszej niedzielnej wizyty w tym miejscu zastaliśmy szereg dzików oraz lisa. Z relacji mieszkańców wynika, iż sarny zazwyczaj też są, dziś ich nie dostrzegliśmy. Z kolei łosie mają przychodzić głownie po zmroku. Jeżeli chodzi o dziki, mają się one tam doskonale. Świadczy o tym obecność loch z młodymi. Jedna z nich miała aż 10 warchlaków.
Realizacja Parku Nadrzecznego ma być prowadzone etapami. W pierwszej kolejności ma powstać cześć o charakterze naturalistycznym na wysokości ul. Medalionów. Centrum nowego parku będzie trawiasta plaża osiedlowa nad rzeką. Przebudowę przejdą boiska do piłki nożnej i do koszykówki, powstanie wybieg dla psów, czy też dojścia do kładki pieszej nad Bystrzycą.
Do tego dochodzą podesty w skarpach koryta rzeki, schodzące do lustra wody mające służyć kajakarzom, wędkarzom, jak i spacerowiczom. Nie zabraknie małej architektury: leżanek terenowych, stałych hamaków, siedzisk, stołów piknikowych, zdrojów wody pitnej oraz stojaków dla rowerzystów.
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ostatnie skrawki natury w Lublinie mają być znaturalizowane (albo raczej zneutralizowane) przez człowieka, bo są ,,za mało naturalne”…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję żeby urząd miasta zaczął zajmować się prostymi rzeczami, na początek proponuję zadbać o stan nawierzchni ulic, a zlecając naprawę proponuje kontrolować jakość jej wykonania. W zdecydowanej większości naprawiający zastępują dziury w asfalcie kopułkami asfaltowymi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znaczy będzie jak zwykle? Zniszczymy park by zrobić park? Zróbcie porządna alejkę i oddzieloną od niej drogę rowerową prowadzące nad zalew i wystarczy. Bo teraz to jest masakra. Posadźcie wzdłuż drzewa obecnych tam gatunków zeby mie isc w pelnym słońcu,postawcie ławki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To są tereny zalewowe. Nikt normalny nie będzie tam inwestował. Choć jak widać kilku radnych z kościelnej opcji wie lepiej. ASFALTUJCIE ULICE BO DZIURY.!!!!! chociaż po remoncie ul nalkowskich widać że i tego nie umieją zrobić. POGONIĆ PASOŻYTÓW!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja proponuję cały Lublin zaorać, zasadzic drzewa ku uciesze ekoterrorystów!