Warszawianie najlepsi w finale
W półfinale gospodarze wygrali z Fenerbahce Medicana Stambuł 3:0 (25:21, 25:18, 25:18). PGE Projekt Warszawa awansował do decydującego spotkania po zwycięstwie nad ACH Volley Lublana 3:1 (19:25, 25:19, 26:24, 31:29).
Niedzielny finał zakończył się porażką BOGDANKI LUK Lublin 1:3 (21:25, 25:23, 18:25, 19:25). Gospodarze zdołali wygrać drugą partię, ale w kolejnych skuteczniejsi byli zawodnicy z Warszawy, którzy potrafili narzucić swój styl gry.
Lublinianie wystąpili w finale bez Wilfredo Leona i Rana Takahashiego. W warszawskiej drużynie zabrakło leczącego uraz Aleksandra Śliwki. Zagrali natomiast pozyskani przed sezonem Yuri Romano i Bartłomiej Lemański.
— Myślę, że przedsezonowy turniej Bogdanka Cup od kilku lat udowadnia, że stoi na najwyższym poziomie organizacyjnym — mówił Jan Firlej, rozgrywający PGE Projektu Warszawa.
Zawodnik zwrócił również uwagę na znaczenie dopingu podczas przygotowań do ligowej rywalizacji.
— Wspaniale gra się przy pełnych trybunach nawet podczas spotkań towarzyskich, co z pewnością pomaga nam wykrzesać z siebie dodatkowe zaangażowanie. Mam nadzieję, że dobrą grą odwdzięczamy się tak licznie zgromadzonym kibicom i że czerpią oni radość z tych meczów. Będziemy się teraz starać jak najszybciej zgrać i złapać odpowiedni rytm na treningach — dodał Firlej.
Takahashi o pierwszych doświadczeniach w zespole
Turniej był także okazją do zaprezentowania nowych zawodników lubelskiej drużyny. Po zwycięskim półfinale o swoich odczuciach opowiadał Ran Takahashi.
— Byłem bardzo podekscytowany przed meczem, podobnie jak przed dołączeniem do drużyny — mówił japoński przyjmujący.
— Wreszcie mogliśmy zagrać, a ja chciałem dać z siebie wszystko na boisku. Najważniejsze jest dla mnie jednak to, żeby czerpać radość z gry. Staram się zdobywać doświadczenie, poprawiać komunikację i budować relacje w zespole. Idziemy w dobrym kierunku, jest coraz lepiej — dodał.
Pełne trybuny także w meczu o trzecie miejsce
Kibiców nie brakowało również podczas spotkania o ostatnie miejsce na podium. ACH Volley Lublana pokonał Fenerbahce Medicana Stambuł 3:2. Z perspektywy zespołu ze Stambułu poszczególne sety zakończyły się wynikami 20:25, 25:27, 25:20, 25:23 i 12:15.
— W Polsce taka oprawa turnieju towarzyskiego nie dziwi, ale to naprawdę nie jest widok, który można często oglądać w innych krajach — mówił Alen Pajenk, środkowy ACH Volley.
Prezentacjom drużyn towarzyszyły zgaszone światła i specjalne animacje na ekranach LED. Oprawa zwróciła uwagę zagranicznych zawodników.
— Takie rzeczy widuje się na wielkich imprezach, mistrzowskich, a nie na towarzyskich starciach — komentowali gracze spoza Polski.
Mistrzowie z Montrealu gośćmi turnieju
Honorowymi gośćmi wydarzenia byli Edward Skorek, Włodzimierz Sadalski, Ryszard Bosek i Marek Karbarz — zawodnicy reprezentacji prowadzonej przez Huberta Jerzego Wagnera. Ich obecność nawiązywała do przypadającej w 2026 roku 50. rocznicy zdobycia olimpijskiego złota w Montrealu. Jednym z głównych architektów tamtego sukcesu był Tomasz Wójtowicz, patron lubelskiego turnieju.
— Dla nas bardzo ważna jest pamięć o patronie tego wydarzenia i jego genialnej drużynie, bardzo dziękuję za przyjazd na turniej naszym mistrzom z Montrealu — podkreślał Paweł Markiewicz, prezes Fundacji Rozwoju Lubelskiej Siatkówki im. Tomasza Wójtowicza.
Sponsorem tytularnym turnieju jest Lubelski Węgiel Bogdanka S.A., a sponsorami strategicznymi PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. i Grupa Kom-Eko S.A. Organizację wydarzenia wsparły Województwo Lubelskie oraz miasto Lublin.
Klasyfikacja końcowa i nagrody indywidualne
Bogdanka Volley Cup 2026 zakończyła się zwycięstwem PGE Projektu Warszawa. Drugie miejsce zajęła BOGDANKA LUK Lublin, trzecie ACH Volley Lublana, a czwarte Fenerbahce Medicana Stambuł.
MVP turnieju został Jan Firlej z PGE Projektu Warszawa. Nagrody dla najlepszych przyjmujących otrzymali jego klubowi koledzy Kevin Tillie i Bartosz Bednorz. Wśród środkowych wyróżniono Aleksa Grozdanova z BOGDANKI LUK Lublin oraz Jurija Semeniuka z PGE Projektu.
Najlepszym libero wybrano Tomohiro Ogawę, a najlepszym rozgrywającym Marcina Komendę — obaj reprezentują lubelski zespół. Nagrodę dla najlepszego atakującego otrzymał Yuri Romano z PGE Projektu Warszawa.
Źródło: Bogdanka Volley Cup 2026 im. Tomasza Wójtowicza