Zgłoszenie dotyczące łabędzia wpłynęło do dyżurnego Straży Miejskiej w sobotę nad ranem. Funkcjonariusze udali się pod wskazany adres, aby je sprawdzić.
– Po przybyciu na miejsce patrol zastał ptaka, który miał trudności z poruszaniem się – przekazała Straż Miejska Miasta Lublin.
Strażnicy wezwali lekarza weterynarii, który zabrał łabędzia, aby zapewnić mu niezbędną pomoc. W komunikacie podziękowano również osobie, która zareagowała na sytuację zwierzęcia.
– Dziękujemy za zgłoszenie i wrażliwość na los zwierząt – napisali strażnicy.
Dzikie zwierzę potrzebuje pomocy? Zacznij od bezpiecznej obserwacji
Widoczne obrażenia, wyraźne osłabienie czy trudności z poruszaniem się powinny skłonić do powiadomienia odpowiednich służb. Pierwszym krokiem jest jednak zadbanie o bezpieczeństwo – własne, innych osób i samego zwierzęcia.
Należy zachować dystans, unikać gwałtownych ruchów i nie otaczać zwierzęcia. Dzieci powinny pozostać w bezpiecznej odległości, a psy trzeba trzymać z dala od miejsca zdarzenia. Próby poganiania lub chwytania mogą wywołać dodatkowy stres i nieprzewidywalną reakcję.
W przypadku dużych ptaków, takich jak łabędzie, samodzielne łapanie i przewożenie należy pozostawić osobom z odpowiednim doświadczeniem. Nie wolno też wchodzić na jezdnię ani do wody, narażając się na niebezpieczeństwo.
Gdzie zgłosić ranne lub osłabione zwierzę?
W Lublinie można zadzwonić do dyżurnego Straży Miejskiej pod bezpłatny, całodobowy numer 986. Zgłaszając zdarzenie, należy podać dokładną lokalizację, opisać zwierzę i jego zachowanie oraz wskazać widoczne obrażenia lub problemy z poruszaniem się. Jeśli zwierzę się oddala, warto przekazać kierunek jego przemieszczania.
Gdy zwierzę znajduje się na jezdni i stwarza zagrożenie dla ruchu albo bezpośrednio zagraża ludziom, należy zadzwonić pod numer alarmowy 112. Nie należy próbować samodzielnie przepędzać go między pojazdami.
Poza Lublinem pomocy można szukać w miejscowym urzędzie gminy lub miasta, straży miejskiej bądź gminnej, u lekarza weterynarii albo w ośrodku rehabilitacji dzikich zwierząt. Przed przewiezieniem zwierzęcia do placówki trzeba uzgodnić dalsze postępowanie i możliwość jego przyjęcia.
Nie karm, nie lecz i nie zabieraj bez konsultacji
Rannemu lub osłabionemu zwierzęciu nie należy samodzielnie podawać leków. Pokarm i wodę można podać wyłącznie po zaleceniu lekarza weterynarii lub osoby posiadającej odpowiednią wiedzę. Dotyczy to także prób pojenia ptaka bezpośrednio do dzioba.
Warto również pamiętać, że samotne młode zwierzę nie zawsze jest osierocone. Podloty, czyli młode ptaki uczące się latać, często pozostają pod opieką rodziców. Podobnie młode ssaki mogą czekać w ukryciu na powrót matki. Jeśli nie mają widocznych obrażeń i nie grozi im bezpośrednie niebezpieczeństwo, należy obserwować je z dystansu, a w razie wątpliwości skonsultować sytuację ze specjalistą.

Źródło: SM Lublin