Upał do 36 stopni w Lubelskiem. Ostrzeżenie IMGW dla całego województwa
14:02 29-07-2026 | Autor: redakcja
Ostrzeżenie zacznie obowiązywać w czwartek, 30 lipca, o godzinie 14.00 i pozostanie ważne do piątku, 31 lipca, do godziny 20.00. Prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznego zjawiska meteorolodzy określili na 90 procent.
Najgoręcej będzie w piątek
W czwartek temperatura maksymalna w województwie lubelskim ma wynieść od 29 do 32 stopni Celsjusza. Jeszcze goręcej zrobi się w piątek, kiedy prognozowane są wartości od 33 do 36 stopni.
Także noce nie przyniosą wyraźnego ochłodzenia. Temperatura minimalna ma utrzymywać się na poziomie od 16 do 19 stopni Celsjusza. Ostrzeżenie obejmuje wszystkie powiaty województwa lubelskiego.
Upał może pozostać na dłużej
IMGW przekazał w oficjalnym komunikacie SMS:
„IMGW-PIB OSTRZEGA: UPAŁ/2 lubelskie (wszystkie powiaty) od 14:00/30.07 do 20:00/31.07.2026 temp. maks w czw. 29-32 st., w pt. 33-36 st., temp. min 16-19 st. Dotyczy powiatów: wszystkie powiaty”.
Według prognoz miejscami bardzo wysokie temperatury mogą utrzymać się również w sobotę lub niedzielę, 1 i 2 sierpnia. Meteorolodzy zastrzegają, że ostrzeżenie może zostać przedłużone, a stopień zagrożenia podwyższony.
Podczas największego upału warto ograniczyć przebywanie na słońcu, pamiętać o regularnym nawadnianiu organizmu oraz zwrócić szczególną uwagę na dzieci, seniorów i osoby przewlekle chore. Nie należy również pozostawiać ludzi ani zwierząt w zamkniętych samochodach.

Planeta płonie niedługo będziemy się bić o wodę 🤣🤣🤣
Planeta się pali ….?????????
Ziemia wciąż pozostaje w objęciach zlodowacenia późnokenozoicznego, a średnia temperatura naszej planety oscyluje wokół poziomu 15°C, co sprzyja życiu.
Wartość ta jest znacznie niższa od długoterminowej średniej temperatury planety, wynoszącej od 18°C do 24°C – poziomu utrzymującego się przez większość historii biologicznej Ziemi. Sprawia to, że koncepcja kryzysu związanego z globalnym ociepleniem wydaje się oderwana od rzeczywistości.
Mimo czterech dekad nieustannego alarmizmu klimatycznego, około 10% całkowitej powierzchni lądów Ziemi pozostaje stale pokryte lodem lodowcowym, zajmującym obszar 15 milionów kilometrów kwadratowych (5,8 miliona mil kwadratowych).
To niemal jedna trzecia zasięgu lodowców w szczytowym momencie ostatniego maksimum glacjalnego (od 26 000 do 19 000 lat temu), kiedy to lądolody kontynentalne osiągnęły swoje historyczne maksimum.
Lądolód Antarktydy pozostaje największą i najgrubszą masą lodu na planecie, osiągającą miąższość do 4,8 kilometra (około 3 mil). Gromadzi on około 90% światowych zasobów lodu i stanowi 85% całkowitej powierzchni lądów pokrytych lodem. Sama Antarktyda, zajmująca obszar 14 milionów kilometrów kwadratowych (5,4 miliona mil kwadratowych), stanowi 8,3% całkowitej powierzchni lądów Ziemi.
Często zapomina się o podstawowym fakcie geograficznym: lądy zajmują zaledwie 28% powierzchni planety. Wszystkie ludzkie miasta, miasteczka i infrastruktura łącznie zajmują od 1% do 3% tego obszaru (podczas gdy pustynie pokrywają 33%, a lasy 31%).
Żyjemy na planecie oceanicznej; wody pokrywają 72% globu, osiągając średnią głębokość 2,3 mili.
Co istotne, oceany magazynują 86% światowych zasobów węgla i pochłaniają ponad 90% zatrzymywanej energii cieplnej. Dla porównania, atmosfera gromadzi zaledwie ułamek procenta obu tych wartości. To oceany – a nie działalność przemysłowa człowieka – pełnią funkcję głównego, długoterminowego mechanizmu regulującego poziom dwutlenku węgla w atmosferze i stabilność klimatu na Ziemi. Trwające obecnie zlodowacenie czwartorzędu stanowi część cyklu epoki lodowcowej, który rozpoczął się 34 miliony lat temu wraz z termiczną izolacją i zlodowaceniem Antarktydy, a następnie uległ nasileniu wskutek zamknięcia Przesmyku Panamskiego oraz zmian parametrów orbity Ziemi (cykli Milankovicia).
To nie dwutlenek węgla był siłą sprawczą tych ogromnych przemian.
Cała cywilizacja ludzka, rolnictwo i postęp technologiczny rozwinęły się w obrębie krótkiego, ciepłego okresu wytchnienia – interglacjału holoceńskiego, który rozpoczął się zaledwie 11 700 lat temu.
Mimo to od 40 lat narracja ta jest zdominowana przez kampanię prowadzoną przez niepodlegającą demokratycznej kontroli władzę biurokratyczną – Organizację Narodów Zjednoczonych – dążącą do realizacji planu globalnej kontroli.
Zapowiadana katastrofa w postaci niekontrolowanego, bezprecedensowego ocieplenia nigdy nie nadeszła.
Sama prawda.
Jest lato niech grzeje