W poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie po raz kolejny zajął się sprawą Beaty Kozidrak, która w ubiegłym roku została zatrzymana za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu. Na początku maja Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa orzekł wobec wokalistki karę jedynie w wymiarze finansowym. Dokładnie chodzi o 50 tys. zł grzywny oraz 20 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Dodatkowo otrzymała ona 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Z wyrokiem nie zgodziła się prokuratura wskazując na rażącą niewspółmierność kary w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości oraz winy.
Śledczy podkreślali, że sąd wydając taki wyrok sprawił, iż kara nie spełnia swojej podstawowej funkcji w zakresie prewencji ogólnej i szczególnej. Dodatkowo nie zaspokaja społecznego poczucia sprawiedliwości. Prokuratura wniosła o wymierzenie Beacie Kozidrak kary ograniczenia wolności oraz surowszego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Sąd Okręgowy, w którym odbywała się apelacja, utrzymał jednak wyrok w mocy. Sędzia wskazał, iż nie można mówić o „rażąco łagodnej karze”, gdyż oskarżona ma zapłacić aż 70 tys. zł, dodatkowo przez pięć lat nie będzie mogła prowadzić pojazdów mechanicznych. Przyznał jednocześnie, iż sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku użył niefortunnych słów odwołując się do dokonań artystycznych oskarżonej. Jednak miało to być jedynie „nieszczęśliwe sformułowanie”, a Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy ocenił zarówno postawę oskarżonej, jej warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia.
Dlatego też biorąc pod uwagę zarówno okoliczności obciążające, jak i łagodzące, zdaniem sędziego wymiar kary zostanie utrzymany. Tym razem wyrok w tej sprawie jest już prawomocny.
(fot. UM Lublin)
36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla innych 1000000 to niewiele…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w 2020 ona zgarnęła wraz z zespołem około 1 500 000 złotych rządowych dotacji antycovidowych… co to jest 70k kary…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i bardzo dobrze. Każdy by tylko karał innych, a sam kamieniem nie rzuci jako pierwszy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kary minimalne i podwyższane zależnie od zarobków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Śmieszne! Aż 70 tyś. Dla majętnego to pryszcz.