690 680 960

Smaczna hiszpańska kuchnia, windsurfing, imprezy sportowe i tysiąc ton piasku. To wszystko w Playa Marina nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

Na imprezowej i kulinarnej mapie Lublina pojawiło się nowe miejsce. To Playa Marina nad Zalewem Zemborzyckim. Obiekt działa od kilku dni, ale już teraz cieszy się dużym zainteresowaniem.

Nad Zalewem Zemborzyckim przy ul. Krężnickiej w Lublinie od kilku dni działa Playa Marina, czyli ośrodek plażowy, w którym znajdują się: restauracja, cocktail bary, wielka plaża i wypożyczalnia sprzętu do windsurfingu. Inwestor zbudował obiekt w niecałe dwa miesiące. Konieczne było zburzenie starego budynku na Marinie i wyrównanie terenu oraz odpowiednie zagospodarowanie całej przestrzeni.

 

 

– Mamy piękną plażę, mamy super jedzenie, bo staramy się przyciągnąć Lublinian dobrym jedzeniem hiszpańskim. Mamy drinki, fajnych barmanów, fajną obsługę. Będziemy organizować dużo imprez sportowych. Planujemy sprowadzić tutaj reprezentację Polski beach soccera. Szukamy partnera do meczu międzypaństwowego. Chcielibyśmy, aby była to Hiszpania. Rozmawiamy też na temat turnieju piłki ręcznej plażowej i siatkówki. Obok mamy boiska profesjonalne, a na naszej plaży chcemy stworzyć amatorskie turnieje. Zapraszamy na windsurfing, do szkółki, do wypożyczania sprzętu. Wieczorem zapraszamy na imprezy taneczne. Wstęp na obiekt jest wolny. Goście mają za darmo parking na 70 miejsc. W sumie mamy w obiekcie 500 miejsc razem z leżakami na plaży, zaś powierzchnia całego obiektu ma hektar. W weekendy planujemy organizować atrakcje dla dzieci, m.in. animacje, szkółkę zumby, czy tańca. Nie trzeba jechać nad morze, nie trzeba jechać za granicę, plażę mamy w Lublinie. Tylko jest potrzebne słońce – mówi właściciel Playa Marina Maciej Dobrzyński.

 

 

Na terenie obiektu znajduje się wielka plaża, na którą przywieziono tysiąc ton piasku. Jak zapowiada właściciel, wkrótce ośrodek plażowy będzie gospodarzem imprez sportowych. Restauracyjne dania nawiązują do kuchni hiszpańskiej, ale znajdziecie w Playa Marina również pizze, hamburgery, czy makarony.

 

 

– W obiekcie zatrudnionych jest około 40 osób. Przy budowie pracowało 20 osób non stop. Pomijając firmy, które wykonywały dla nas przyłącza. Koparka jeździła przez dwa miesiące non stop, po 12 godzin. Liczymy na to, że inwestycja się zwróci. Późno wystartowaliśmy, bo opóźniały się procedury, musieliśmy brać udział w konkursie, aby wynająć ten teren od MOSiR-u, no i później trochę pogoda nam mocno utrudniła start. Błoto było tutaj po kolana. Jeżeli będzie chłodno, obok jest hala namiotowa, a obiekt jest przygotowany tak, aby go przykryć namiotem i będzie aż do zimy, z nawiewami ciepłego powietrza – dodaje Maciej Dobrzyński.

Obiekt na tygodniu otwarty jest od godziny 12 do 22, zaś w weekendy od 10 do 24, w zależności od obecności gości.

(fot. lublin112.pl, Playa Marina)

24 komentarze

  1. A gdzie informacja, że to tekst sponsorowany?

    • Nie ma, bo nie jest to tekst sponsorowany, podobnie jak na innych lubelskich portalach.

  2. to już nie ma polskich nazw? mnie to odpycha takie na siłę kreowanie niby czegoś super bo coś z angielskiego albo innego języka, widać spore kompleksy, osobiście nie zamierzam tam iść, chociaż ta po lewej…

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Ireneusz Krosny „Mowa ciała” w amfiteatrze na Poczekajce
Zaproszenie na terenowe akcje poboru krwi
Rekrutacja do drużyny futbolu australijskiego
Światowy Dzień Zwierząt – Dzień Otwarty Schroniska
Seniorze! Jak nie dać się jesiennej chandrze, nie nudzić się w domu, a przy okazji zaoszczędzić? Wszystkiego dowiesz się w Galerii Olimp!