Sobota, 25 maja 202425/05/2024
690 680 960
690 680 960

Sądzili, że ścigają przemytnika. Kierowca audi uciekał, bo był pijany i nie miał prawa jazdy

Na widok patrolu zawrócił i zaczął uciekać. Po zatrzymaniu okazało się, że nie przewoził żadnej kontrabandy, lecz nie posiadał uprawnień do kierowania. Na dodatek był pijany.

Funkcjonariusze służby celno-skarbowej z Białej Podlaskiej patrolując okolice drogi celnej, łączącej terminal w Koroszczynie z przejściem granicznym w Kukurykach, zwrócili uwagę na poruszające się z przeciwnego kierunku audi. Kierowca na widok nadjeżdżającego patrolu zatrzymał się, po czym szybko zawrócił i zaczął oddalać się w stronę miejscowości Kuzawka.

Mundurowi usiłowali zatrzymać pojazd do kontroli, jednak kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe oraz na dawane mu znaki do zatrzymania się. Pościg zakończył się po dwóch kilometrach. Wówczas okazało się, że kierowca, którego funkcjonariusze podejrzewali, iż może przewozić towary pochodzące z przemytu, nie posiada nic nielegalnego.

Szybko jednak wyszło na jaw, dlaczego mężczyzna za wszelką cenę chciał uniknąć spotkania z funkcjonariuszami. Nie dość, że nie posiadał on uprawnień do kierowania pojazdami, to na dodatek znajdował się pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało 2 promile alkoholu w jego organizmie. Teraz sprawą zajmują się policjanci.

(fot. KAS)

4 komentarze

  1. Sądzili ale dotarło do nich, że nie są od sądzenia i zmiękła pusia jak to do nich dotarło.

    Ale przecież jak to Polacy mają w zwyczaju, nigdy do błędy się nie przyznawać i w razie pomyłki odwrócić kota ogonem

  2. Niczego niezwykłego w tym nie ma. Dziwne może być tylko to, że kierujący nie posiada jeszcze ani jednego zakazu kierowania.

  3. Na szczęście okazało się, że tylko nie ma prawa jazdy i jest nawalony jak stodoła.
    Nie miał kontrabandy, więc puszczono go wolno…

    • Kierujący nie nie miał zakazu, pojazd miał OC, ważne badanie techniczne, oświetlenie. Więcej plusów niż minusów.