Do wypadku doszło we wtorek tuż po godzinie 19. na obwodnicy Lublina, pomiędzy węzłami Felin a Zadębie samochód osobowy wypadł z drogi i dachował. Z relacji świadka zdarzenia wynika, że ford jechał z bardzo dużą szybkością, w pewnym momencie zjechał na pobocze, następnie pojazd wjechał na barierę energochłonną po czym przeleciał kilkanaście metrów w powietrzu i wylądował w przydrożnym rowie.
Kierowca po kilku minutach wydostał się z pojazdu i cały zakrwawiony zaczął się oddalać. W tym momencie na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Ratownicy zatrzymali mężczyznę i przekazali go załodze karetki pogotowia. Poza kierowcą w pojeździe nie było nikogo.
Okazało się, że powodem próby ucieczki kierowcy był towar jaki przewoził. Mianowicie w wyniku dachowania odcinek kilkudziesięciu metrów został dosłownie pokryty przemycanymi papierosami. Pojazd był cały wypełniony kontrabandą, która po uderzeniu samochodu w ziemię rozsypała się dookoła.
Jak szacują funkcjonariusze policji, papierosów mogło być w fordzie nawet kilkanaście tysięcy paczek. Ich zabezpieczanie i liczenie potrwa kilka godzin. Kierujący autem 34-latek z urazami głowy został przetransportowany do szpitala.
[map lat=”51.22000233312988″ lng=”22.65604019165039″]
Większy widok mapy
(fot. lublin112)
2014-12-16 22:42:43
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja myślałem, że jak się ma coś na sumieniu, to się jedzie wolno, zgodnie z przepisami, żeby głupio nie wpaść. W tym przypadku nie wiem jak określić kierowcę? Ale zawsze może się okazać, że był pijany i bez prawa jazdy, a to byłoby jakieś wytłumaczenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
napiszcie, że to ukrainiec jechał, niech ludzie wiedzą co to bydło wyprawia w polsce
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jechał Polak…