Poważny wypadek na moście. Kierowcę Dacii zaskoczyło, że auta hamują przed przejściem
20:43 30-07-2026 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w czwartek, 30 lipca, na ul. Żeglarskiej w Lublinie. Około godziny 19:40, na moście nad rzeką Bystrzyca, zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę ulicy Janowskiej. Kierujący dostawczym Peugeotem widząc zatrzymujące się przed przejściem dla pieszych auto, zaczął hamować. Zaskoczyło to jadącego za nim kierowcę Dacii. Nie zdołał on zatrzymać pojazdu i doprowadził do zderzenia.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Kierowcę Dacii przetransportowano do szpitala. Obecnie policjanci prowadzą czynności wyjaśniające. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni. Auta przepuszczane są wahadłowo.
Galeria zdjęć
Z lewej prawej strony pod wychodzi ścieżka rowerowa i przejście. Problem polega na tym, że zasłania je filar mostu i trzeba jechać około 20 km/h żeby zobaczyć wchodzących, nie mówiąc o rozpędzonych rowerach. Było już wiele najechań, tylko jest kwestią czasu aby ktoś ściął rowerzystę. Jadąc od Janowskiej tego problemu nie ma.
To z lewej czy prawej? Bo już nie wiem
Tak właśnie jest jak napisał Max. Mnie dwukrotnie w tym miejscu wyskoczył rowerzysta i mówiąc szczerze wcale go nie było widać jadąc od strony ulicy żeglarskiej. Niestety projektant wymyślił sobie że przejście będzie w linii prostej do ścieżki rowerowej. W tym miejscu niewidocznym zupełnie dla kierowców jadących żeglarską od strony zemborzyckiej usytuowane jest przejście dla pieszych i przejazd dla rowerów. Wiele samochodów w tym miejscu raptownie hamuje widząc rowerzystę w ostatniej chwili zasłoniętego filarem mostu. Ci którzy znają już to miejsce jadą tam 20 na godzinę a ci którzy tego miejsca nie znają to jedna wielka loteria. To wymaga pilnej interwencji służb po prędzej czy później dojdzie w tym miejscu do tragedii. Bądźmy mądrzejsi przed szkodą a nie po niej.
Progi zwalniające i do tego przejście ze światłami na przycisk. Osoba projektująca nie popisała się wyobraźnią, chyba że o to chodziło? Zaprojektowane bezmyślnie.
Ma za swoje!!! W 90% jeżdżąc rowererm, na skrzyżowaniu z Zemborzycką, ktoś kto skręca, nie ustępuje mi pierwszeństwa i przejeżdża prawie pod samym nosem.
Ile promili we krwi miał „daciarz”? Został zaskoczony „z nienacka”. NIKT TRZEŹWY nie doprowadzi do takiego zdarzenia!!!
On miał tylko telefon.