Poniedziałek, 20 maja 202420/05/2024
690 680 960
690 680 960

Podejrzany o podpalenie mieszkania przy ul. Skierki, został umieszczony w szpitalu psychiatrycznym

Stan mężczyzny, który ma być sprawcą wywołania wczorajszego pożaru w bloku w Lublinie, sugerował konieczność konsultacji przez lekarzy specjalistów. Mężczyzna trafił do szpitala.

W poniedziałek przeprowadzone szczegółowe oględziny spalonego mieszkania w bloku przy ul. Skierki w Lublinie. Wczoraj doszło tam do pożaru, w wyniku którego konieczne było ewakuowanie 40 osób. Osiem z nich trafiło do szpitali, z czego trzy pozostały tam na dalsze leczenie. Jest już praktycznie pewne, że przyczyną pojawienia się ognia było jego celowe zaprószenie.

Podejrzanym jest 52-latek, którego zatrzymano na ul. Wallenroda. Mężczyzna miał się już wcześniej leczyć w poradniach zdrowia psychicznego. W niedzielę rano mieszkańcy zwrócili uwagę, jak siedział na balkonie z zapalniczką w ręku i dziwnie się zachowywał. Po południu policjanci dostali zgłoszenie o dziwnych odgłosach dochodzących z jego mieszkania.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zauważyli ogień wydobywający się z mieszkania, w którym mieli interweniować. Mundurowi wezwali strażaków. Zatrzymany 52-latek był nietrzeźwy, miał 0,7 promila alkoholu w organizmie. Trafił do Szpitala Neuropsychiatrycznego przy ul. Abramowickiej w Lublinie na obserwację.

(fot. nadesłane Norbert)
2017-10-23 19:40:00

7 komentarzy

  1. Czy sprawca przebywał w przesłości w wiezieniu ??

  2. Czy sprawca ma może na imię Marek?

  3. Mogą mu skoczyć. Żółte papiery oznaczają w tym kraju całkowitą bezkarność.