Poniedziałek, 10 sierpnia 202610/08/2026
690 680 960
690 680 960

Nawet instruktor nauki jazdy zlekceważył zakaz. Zaskakująca sytuacja na ul. Zamojskiej

Mimo obowiązującego zakazu wjazdu na ul. Zamojską w Lublinie kierowcy nadal ignorują oznakowanie, powodując korki i utrudnienia dla komunikacji miejskiej. W środę do grona łamiących przepisy dołączył nawet pojazd nauki jazdy z kursantem i instruktorem, co wywołało spore zaskoczenie wśród świadków.

W związku z rozbudową al. Unii Lubelskiej w Lublinie wykonawca co pewien czas wprowadza zmiany w organizacji ruchu. Od poniedziałku, 29 czerwca, objęły one również ul. Zamojską. Zamknięty został pas jezdni po stronie hotelu Arche, a pojazdy przepuszczane są wahadłowo. Co najważniejsze, odcinkiem tym mogą poruszać się wyłącznie pojazdy komunikacji miejskiej oraz samochody zaopatrzenia.

Mimo wprowadzenia zakazu ruchu dla samochodów osobowych wielu kierowców nie stosuje się do obowiązującego oznakowania. W efekcie tworzą się duże korki, co powoduje spore utrudnienia dla autobusów i trolejbusów. Denerwują się zarówno pasażerowie, jak i kierowcy. Aby nadrobić opóźnienia, kierowcy często rezygnują z przysługujących im przerw na pętlach i kursują praktycznie bez przerwy.

– Ustawiliśmy znak tuż obok sygnalizatora świetlnego. Nie ma możliwości, aby kierowcy go nie widzieli. Tym samym wyraźnie widać, że ci, którzy wjeżdżają w ul. Zamojską, świadomie lekceważą oznakowanie, nie licząc się z konsekwencjami – wyjaśniał nam niedawno jeden z pracowników firmy realizującej inwestycję.

Sytuację stara się opanować straż miejska, której patrole co jakiś czas pojawiają się w tym miejscu. Wówczas funkcjonariusze wystawiają mandaty kierowcom łamiącym zakaz. Zgodnie z taryfikatorem niestosowanie się do oznakowania może kosztować do 500 zł. Na konto kierowcy trafia również 8 punktów karnych.

Tylko w pierwszym tygodniu działań strażnicy ukarali setkę kierowców niestosujących się do obowiązującego oznakowania. Wystawili mandaty na łączną kwotę ponad 13 tys. zł. Mimo to każdego dnia nie brakuje kolejnych kierujących, którzy pomimo zakazu wjeżdżają w ul. Zamojską.

W tym wszystkim najbardziej zastanawia jednak sytuacja, jaka miała miejsce w środę, 15 lipca. Nawet kursant wraz z instruktorem nauki jazdy postanowili zlekceważyć oznakowanie. Jeżeli w ten sposób odbywa się kształcenie przyszłych kierowców, trudno się później dziwić, że na drogach dochodzi do tylu kolizji i wypadków.

22 komentarze

  1. Ocena: 24

    Setka kierowców przejeżdża w 1 godz.

    • Tak, dzisiaj rano przed 8 ok 10 samochodów osobowych skręcało tam i co??? I nic. Policja ma to w……

  2. Mieszkaniec do xxx
    Ocena: 19

    No popatrz człowieku, a japoński kibic potrafi sektor swój posprzątać,a piłkarz z tego kraju szatnie swoją posprząta,a ty cwaniaku piszesz ,że wszystko można ominąć.

    • Trochę się zapędziłeś. To, że dostrzegam patologię to nie znaczy, że jestem cwaniaczkiem.

  3. Ocena: 12

    Powinien stracić uprawnienia do nauki jak i prawko😡🤬

  4. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 11

    Nikt (cyt.) „nie liczy się z konsekwencjami” bo konsekwencje nie występują. Policja jeżeli się tam pojawia to prowadzi działania pozorowane, żeby nie napisać, że wprost dywersyjne. Kary nie ma, więc i arogancki jest coraz więcej.

  5. ta budowa jest źle oznaczona. Nie kupuję tłumaczenia, że o remoncie „wszyscy wiedzą”. Znaki powinny być jasne, czytelne i pozwalające na reakcję (zmianę kierunku jazdy) wcześniej. Teraz jest chaos, a może o to chodzi żeby wlepiać mandaty? Problem jest od dawna.

    • Ocena: 12

      Jak może być lepiej? Masz jeden znak zakazu skrętu za przejściem widać go dokładnie jeśli jedziesz lewym pasem, kolejny masz ogromny przy skręcie gdzie po zauważeniu możesz pojechać prosto nie wprowadzając zamieszania, codziennie pokonuję ten odcinek i dziwię się że straż lub policja jeszcze nie zamontowała tam tymczasowej kamery, przez kolejny rok wyeliminowali by parę setek tych którzy świadomie łamią zakaz wielokrotnie.

      • Oznakowanie nie jest dobre:
        – pierwsze znaki tuż za rondem, przed łącznicą z drugą jezdnią, czyli dotyczą łącznicy (znak zakazu skrętu dotyczy najbliższego skrzyżowania, łącznica jest skrzyżowaniem), czyli niezgodnie z przepisami
        – drugi znak na moście, po prawej za chodnikiem (na barierce mostu) – daleko od jezdni i może być zasłonięty przez samochody jadące prawym pasem; zgodnie z przepisami, ale nie zawsze czytelny
        .
        Do dobrego oznakowania brakuje znaku po lewej stronie na początku lub w połowie mostu, może być na barierce mostu albo środku na jezdni. Znak zakazu na skrzyżowaniu (przy wjeździe w Zamojską) jest za późno, bo tworzy się kolejka samochodów nieuprawnionych do skrętu, czyli komunikacja miejska stoi w korku.
        .
        A Straż Miejska/Policja powinna stać na moście i kierować nieuprawnionych na prawy pas; tylko wtedy nie będzie korków. A jeśli stoją na Zamojskiej, to tylko po to, żeby wypisać mandaty a nie po to, żeby usprawnić ruch; mają prawo, ale niech nie mówią „usprawniają ruch”.

  6. kierownik paleciaka
    Ocena: 2

    To taki standard w lubelskich szkołach jazdy. Uczymy niezgodnie z przepisami, nie jeździć ale zdać egzamin. Sytuacja z wtorku: skrzyżowanie Głęboka -Narutowicza. Na wydzielonym pasie do skrętu w lewo z sygnalizatorem i ze strzałką kierunkową stoją trzy L-ki. W każdej włączony lewy kierunkowskaz. Niezgodnie z kodeksem ruchu drogowego, który wyraźnie mówi w jakich przypadkach używamy kierunkowskazu. Lubelskie ronda: L-ka podjeżdża do ronda i ma włączony lewy kierunkowskaz, niezgodnie z przepisami i wyrokami sądów w tym lubelskich- przypominam głośną sprawę kiedy to tzw. egzaminatorka oblała chłopaka za to że nie włączył lewego kierunkowskazu przy wjeździe na rondo, i przegrała sprawę w sądzie w dwóch instancjach. Dla wiadomości wszystkich pieniaczy i „znafcuf”: rondo według przepisów to prosta z odnogami odchodzącymi w prawo. Nie ma zatem możliwości włączenia lewego kierunkowskazu przy skręcie w prawo. Logiczne, prawda? Oczywiście, w sytuacji kiedy mamy pas do jazdy na wprost i jednocześnie w lewo to lewy kierunkowskaz jest uprzejmością dla innych kierowców, ale jak się trafi nadgorliwy stróż prawa któremu brakuje do planu mandatowego to może się zakończyć mandatem. Art. 97 KW i art. 22 ust. 5. I ta sytuacja jest tam opisana: Błędna sygnalizacja (np. włączenie lewego kierunkowskazu podczas wjazdu na rondo, co sugeruje chęć jazdy w lewo).

    • Ocena: 4

      Akurat pierwszy przykład jest zły, bo co z tego że stoją na światłach ze strzałką bezkolizyjną, skoro to jest skrzyżowanie, więc muszą zawczasu wrzucić kierunek jeśli zmieniają kierunek jazdy

      • kierownik paleciaka
        Ocena: -2

        Czyżby? nie zamieniasz pasa, nie zmieniasz kierunku – wskazuje go sygnalizator, poruszasz się po drodze z pierwszeństwem w kierunku określonym znakami. Kiedy włączamy kierunkowskaz? Z KD: „zakazane jest włączanie kierunkowskazu gdy jedziesz prosto lub zmieniasz kierunek ruchu, jeśli nie wiąże się to ze zmianą pasa” a tutaj masz ruch po drodze z pierwszeństwem i bezkolizyjną strzałkę kierunkową. Czy Ty aby na pewno znasz przepisy czy tylko masz PJ?.

        • Zmieniasz kierunek, bo skręcasz na skrzyżowaniu. Na skrzyżowaniu włączasz kierunkowskazy niezależnie od tego jak przebiega pierwszeństwo (proste, czy łamane), czy są światła, czy nie ma, czy masz piewrwszeństwo, czy nie masz, czy jest nakaz skrętu, czy nie ma.
          Zaciekawił mnie ten zakaz używania kierunkowskazów w niektórych sytuacjach – który artykuł Prawa o ruchu Drogowym o tym mówi?

          • Ocena: -2

            mam nadzieję ze nie masz prawa jazdy… Jeżeli poruszasz się po skrzyżowaniu, po tzw. drodze głównej czy drodze z pierwszeństwem (określają to jasno i wyraźnie znaki umieszczone przed każdym skrzyżowaniem) to nie zmieniasz ani kierunku, ani pasa ruchu. I nie ma znaczenia czy skręcasz w lewo, w prawo czy jedziesz prosto – określają to znaki umieszczone przed skrzyżowaniem- tym przypadku nie włączasz kierunkowskazu. Jeżeli zjeżdżasz na skrzyżowaniu z tzw. drogi głównej na drogę podporządkowaną, (pokazują to dokładnie znaki) masz obowiązek użyć kierunkowskazu bo zmieniasz pas i kierunek ruchu. Czyżbyś był kolejnym kursantem którego uczyli zdać egzamin, a nie znać przepisy? Jeżeli jesteś kierowcą i pytasz czy są takie przepisy, to ten… Poważnie? A jak nie jesteś to wujek google podpowie.

            • Podasz jakieś konkretne numery artykułów z ustawy? Łącznie z tymi, w których jest napisane, że jak droga z pierwszeństwem skręca, to ani zmieniam ani kierunku, ani pasa?

    • Ocena: 2

      Kierownik paleciaka. Trochę się z Tobą nie zgodzę. To, że są takie wyroki sądów, to tylko świadczy o tych sądach. Pamiętam, kiedyś trzecie światło stopu też było zabronione, a teraz jest nawet niezbędne. Kierunkowskaz informuje innych o naszych zamiarach i dobrze by było, gdyby go używać. Kiedyś używano kierunkowskazów przed tzw rondami i było spoko. Co komu to przeszkadza. Jak można nie zmieniać kierunku jazdy, jedziesz na północ a za rondem już na zachód, to jak nie zmieniasz kierunku jazdy. Równie dobrze możesz powiedzieć, że ciągle jedziesz do przodu i nie zmieniasz kierunku jazdy.

    • Ocena: 1

      Nie chce mi się z tobą gadać. Już słowo rondo Cię komprominuje. Jeździj dalej wózkiem widłowym, na nim się odnajdziesz. Nie pozdrawiam

  7. Ocena: 0

    A może to zbyt słabe oznakowanie? Trzeba może wcześniej postawić znaki i bardziej wyraziście. W tym gąszczu ustawionych znaków trudno się połapać.

  8. Ocena: 0

    Wy ludzie nie macie większych problemów ??????

  9. Też tam jechałem i trudno dostrzec oznaczenia o co tam dokładnie chodzi jak już to wcześniej znaki a nie wjedziesz i co trzeba zawracać tuż przed sygnalizacja powodując jeszcze większe zamieszanie i korki DRAMAT i co miał ten instruktor zrobić zsiąść z motocykla przeanalizować co jest napisane małym drukiem odwróci motocykle i pojechać z powrotem bo się okazało że na ostatnim etapie przejazdu zakaz SŁABO

  10. Ale kogo to zaskoczyło? Chyba tych co żyją w bańce bez kontaktu z rzeczywistością. Instruktor to normalny człowiek. Tak samo policjant. Też człowiek. Po pracy albo w trakcie robią to co inni. Niekoniecznie przejmując się przepisami. Takie życie. A jak kogoś to szokuje to niech się obudzi.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia